czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie wiedział, że stracił prawo jazdy. Więc jeździł i nawet dostawał mandaty


Marcin Żuchowicz dowiedział się, że nie ma prawa jazdy …5 lat po tym, jak je stracił. Był w tym czasie kilka razy kontrolowany przez drogówkę. Ale dopiero podczas ostatniej funkcjonariusz zorientował się, że kierowca nie ma uprawnień.

– Z dnia na dzień zostałem bez prawa jazdy – opowiada Marcin Żuchowicz z Lublina. – Gdybym wiedział wcześniej, to dawno już bym tę sprawę załatwił. To dla mnie spory kłopot, bo prowadzę firmę budowlaną. Teraz za każdym razem muszę kogoś szukać, by przywiózł mi materiały.

Żuchowicz został zatrzymany przez patrol drogówki w piątek w Świdniku, gdzie miał zeznawać jako świadek w sądzie. Po drodze zlekceważył znak zakaz skrętu w lewo. Funkcjonariusze sprawdzili jego dane w policyjnej bazie danych. Okazało się, że mężczyzna nie ma uprawnień do kierowania. Policjant zabrał mu prawo jazdy.

Okazało się, że Wydział Komunikacji Urzędu Miejskiego w Lublinie cofnął Żuchowiczowi uprawnienia do kierowania pojazdami jeszcze w lutym 2005 roku. Powód? Mężczyzna nazbierał punktów karnych i nie stawił się na kolejnym egzaminie na prawo jazdy.

– Wysyłaliśmy na jego adres pisma informujące o naszych krokach, ale nie odbierał korespondencji. Listonosz twierdził, że mieszkanie jest zamknięte – wyjaśnia Tadeusz Franaszczuk, dyrektor Wydziału Komunikacji lubelskiego Ratusza.

Żuchowicz tłumaczy, że nie mógł odebrać zawiadomienia, bo w tym czasie, przebywał w areszcie. Ale o tym, że nie ma prawa jazdy powinien dowiedzieć się od policjantów, którzy go potem kilkakrotnie kontrolowali.

– Jeszcze w 2005 roku miałem kolizję i dostałem mandat. A niedawno dostałem dwa mandaty za przekroczenie prędkości i rozmowę przez telefon podczas jazdy – opowiada. – Poza tym kilka razy byłem kontrolowany na trzeźwość.

Informacja o tym, że Marcin Żuchowicz nie może prowadzić pojazdów, w policyjnej bazie danych znajduje się od 2005 roku. Są też tam informacje, że w tym roku dostał dwa mandaty.

– Policjanci popełnili błąd – przyznaje Janusz Wójtowicz, rzecznik KWP w Lublinie. – Podczas wcześniejszych kontroli mieli obowiązek sprawdzić informacje w kartotece. Będziemy wyjaśniać dlaczego temu kierowcy nie zostało zatrzymane prawo jazdy.

Podczas piątkowej kontroli w Świdniku Żuchowiczowi nie tylko zabrano prawo jazdy. Dostał też nowy mandat - za jazdę bez uprawnień. Odmówił jego przyjęcia, więc sprawa trafi do sądu. Teraz musi przejść procedurę, która czeka na niego od pięciu lat: zgłosić się na badanie psychologiczne i zdać egzamin na prawo jazdy.
Czytaj więcej o:
M.Ż
Filo
Gość
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

M.Ż
M.Ż (27 października 2010 o 10:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='20 październik 2010 - 22:53 ' timestamp='1287608015' post='365296']
Panie Radca Prawny poszukaj Pan sobie w przepisach w jakich przypadkach pismo nie doręczone uznaje się za doręczone, a wtedy zrozumie Pan, że nie ma żadnej podstawy do roszczeń za nie doręczenie pisma - to raz.
Dwa: uzbieranie 24 punktów nie jest wykroczeniem, więc nie mają tu zastosowania przepisy o przedawnieniu wykroczeń.
Trzy: zatrzymanie prawa jazdy po uzyskaniu 24 punktów nie odbywa się na podstawie orzeczonych przez Sąd kary lub środka karnego, ale decyzją administracyjną, więc nie mają tu zastosowania przepisy o przedawnieniu kary i środka karnego.
Cztery: zamieszczone przez Pana obowiązujące terminy skierowania na badania dotyczą uczestniczących w wypadku i prowadzących po alkoholu, a nie posiadaczy punktów, więc ten przepis również nie ma zastosowania w tym przypadku.
Pan Marcin może mieć też następny problem, tym razem z ubezpieczycielem. Uczestnicząc w kolizji i nie posiadając uprawnień nie posiadał też ważnego ubezpieczenia czyli wyłudził odszkodowanie. Nie wspominając już o takim "drobiazgu" jak odpowiedzialność karna za poświadczenie nieprawdy, jeśli oświadczył że uprawnienia posiada.
4 razy pudło. Chroń nas Boże przed takimi Radcami Prawnymi.
[/quote]
Szanowny panie i tu się pan myli bo te same przepisy prawne dostałem od pani prokurator.
A dziś dostałem skierowanie na badania o takiej treści(Działając na podstawie art.124 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r kieruje na badania psychologiczne.)
Art.124.1.Badaniu psychologicznemu przeprowadzanemu w celu orzeczenia istnienia lub braku przeciwwskazań psychologicznych do kierowania pojazdem podlega:

2)kierujący pojazdem silnikowym skierowany, w drodze decyzji, przez organ kontroli ruchu drogowego, jeżeli:

b)przekroczył liczbę 24 punktów otrzymanych na podstawie art. 130 ust. 1;

I skoro punkty są ważne rok to rok czasu mija w lipcu 2004.
A wniosek jest z listopada 2004.
Więc po terminie.
Rozwiń
Filo
Filo (21 października 2010 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla mnie jest oczywistym,że nie chciał tego powiadomienia odebrać,bo wiedział o co biega. Gdyby wygrał w lotka nawet do aresztu dotarłaby ta wiadomość.Jak wywnioskowałem z poprzednich wypowiedzi mieszka z żoną,która odwiedzała go,niezły kombinator;))
Rozwiń
Gość
Gość (21 października 2010 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Radca Prawny' date='21 październik 2010 - 08:20 ' timestamp='1287642016' post='365368']
Szanowny panie art124 punkt"b" oraz rozporządzenie ministra zdrowia 30 DNI termin minął w lipcu 2004.
Policja złożyła wniosek w Listopadzie 2004.Utrata prawa jazdy nawet decyzją administracyjną związana jest w związku z Kodeksem Wykroczeń za punkty karne.Więc mają zastosowanie Przepisy Prawa Kodeksu Wykroczeń.
[/quote]
Szanowny Panie Radco Prawny o jakim wniosku pan pisze? Jeśli o wniosku o skierowanie na badania psychologiczne to zamieszczone przez Pana przepisy kierowania na badania psychologiczne w terminie 30 dni dotyczą kierujących uczestniczących w wypadkach i po alkoholu, prosze się wczytać. Ciężko będzie Panu udowodnić, że dotyczą też tych kierujących, którzy nie są w nich wymienieni. Chyba że zacytował Pan niedokładnie lub coś pominął.
Kolejna rzecz to decyzja administracyjna o unieważnieniu uprawnień - to reguluje zupełnie inny kodeks niż KW. Jakie przepisy o przedawnieniu z KW chciałby Pan tu zastosować? O przedawnieniu wykroczeń? Za popełnione wykroczenia sprawca został ukarany, więc nie może być mowy o ich przedawnieniu. O przedawnieniu kar i środków karnych? Unieważnienie uprawnień na mocy decyzji administracyjnej nie jest ani karą, ani środkiem karnym.
O unieważnieniu uprawnień sprawca również został poinformowany w sposób prawidłowy, pisemnie na znany adres. To, że nie odebrał korespondencji nie powoduje nieskuteczności powiadomienia.
Rozwiń
xxx
xxx (21 października 2010 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najważniejsze, że Pan Marcin do czasu zdania egzaminu może bezpiecznie pozostawić samochód na osiedlowym parkingu. Dzięki jego staraniom, od ubiegłego roku, mamy wyznaczone miejsce parkingowe dla inwalidów. Oczywiście nikt z niego nie korzysta oprócz zaradnego Pana Marcina, który takie uprawnienia posiada. Grunt to pomysłowość i zaradnoćś!!!
Rozwiń
Radca Prawny
Radca Prawny (21 października 2010 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='20 październik 2010 - 22:53 ' timestamp='1287608015' post='365296']
Panie Radca Prawny poszukaj Pan sobie w przepisach w jakich przypadkach pismo nie doręczone uznaje się za doręczone, a wtedy zrozumie Pan, że nie ma żadnej podstawy do roszczeń za nie doręczenie pisma - to raz.
Dwa: uzbieranie 24 punktów nie jest wykroczeniem, więc nie mają tu zastosowania przepisy o przedawnieniu wykroczeń.
Trzy: zatrzymanie prawa jazdy po uzyskaniu 24 punktów nie odbywa się na podstawie orzeczonych przez Sąd kary lub środka karnego, ale decyzją administracyjną, więc nie mają tu zastosowania przepisy o przedawnieniu kary i środka karnego.
Cztery: zamieszczone przez Pana obowiązujące terminy skierowania na badania dotyczą uczestniczących w wypadku i prowadzących po alkoholu, a nie posiadaczy punktów, więc ten przepis również nie ma zastosowania w tym przypadku.
Pan Marcin może mieć też następny problem, tym razem z ubezpieczycielem. Uczestnicząc w kolizji i nie posiadając uprawnień nie posiadał też ważnego ubezpieczenia czyli wyłudził odszkodowanie. Nie wspominając już o takim "drobiazgu" jak odpowiedzialność karna za poświadczenie nieprawdy, jeśli oświadczył że uprawnienia posiada.
4 razy pudło. Chroń nas Boże przed takimi Radcami Prawnymi.
[/quote]
Szanowny panie art124 punkt"b" oraz rozporządzenie ministra zdrowia 30 DNI termin minął w lipcu 2004.
Policja złożyła wniosek w Listopadzie 2004.Utrata prawa jazdy nawet decyzją administracyjną związana jest w związku z Kodeksem Wykroczeń za punkty karne.Więc mają zastosowanie Przepisy Prawa Kodeksu Wykroczeń.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!