czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nie zgadzaj się na łamanie prawa pracy. Dyżur prawnika

Dodano: 18 listopada 2012, 19:59

Krzysztof Sudoł, z-ca okręgowego inspektora pracy w Lublinie zachęca, by korzystać z pomocy jego ins
Krzysztof Sudoł, z-ca okręgowego inspektora pracy w Lublinie zachęca, by korzystać z pomocy jego ins

Rusza kampania inspekcji pracy. Ma zachęcić pracowników, by nie godzili się na bezprawne działania swoich szefów. A w naszej redakcji będzie można dziś poradzić się prawnika.

Kampania startuje pod hasłem "Prawo pracy to standard”. – Można pracować zgodnie z przepisami i osiągać w tej pracy sukcesy. Ale trzeba wiedzieć, co wolno, a czego nie wolno pracodawcy. I jakie w związku z tym przysługują nam uprawnienia – mówi Krzysztof Sudoł, z-ca okręgowego inspektora pracy w Lublinie.
Akcja skierowana jest nie tylko do pracowników, ale przede wszystkim do szefów i właścicieli firm. Od nich zależy, w jakich standardach pracują ich podwładni. – Chcemy zwiększyć zaangażowanie przedsiębiorców w tworzenie relacji opartych na poszanowaniu prawa – dodaje Sudoł.

Tylko w tym roku do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie wpłynęło od pracowników ok. 1500 skarg i wniosków o kontrolę. Wciąż największym problemem są zaległe wynagrodzenia, a w dalszej kolejności czas pracy i tzw. umowy śmieciowe. – W pierwszym półroczu tego roku o ok. 40 proc. wzrosła liczba przypadków niewypłacenia pensji w lubelskich zakładach. Inspektorzy stwierdzili 2353 takie przypadki, a kwota zaległości wzrosła z ok. 2,3 mln zł w I półroczu 2011 roku do ok. 2,8 mln zł w tym roku – wylicza Sudoł.

Aż dwukrotnie zwiększyła się liczba pracodawców, przyłapanych na niezgodnym z prawem rozwiązywaniu stosunku pracy. Kolejnym problemem są tzw. umowy śmieciowe; zamiast umów o pracę podpisywane są umowy cywilnoprawne.

Pracownicy skarżą się też na pracę ponad normę, bez rekompensaty w postaci wolnych dni. Nie dostają wynagrodzenia za nadgodziny. Coraz więcej skarg związanych jest także z koniecznością podpisywania przez pracowników weksli in blanco. Od tego pracodawcy uzależniają zawarcie umowy. – To coraz częstsze zjawisko, a jego skutki finansowe mogą być dla pracowników dramatyczne. Dlatego zachęcamy wszystkich, by zgłaszali się do nas ze wszystkimi sprawami, które budzą ich wątpliwości. Będziemy radzić i pomagać w dochodzeniu swoich praw – zachęca Sudoł.

Dyżur prawnika

W poniedziałek w godzinach 11–12 w naszej redakcji dyżur pełnić będzie Bartłomiej Prochowicz, prawnik z OIP Lublin. Można będzie zgłosić problem, zasięgnąć rady, poinformować o przypadkach łamania prawa. Tel. (81) 46-26-802.
Czytaj więcej o:
Barbara Ubryk
heh
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Barbara Ubryk
Barbara Ubryk (19 listopada 2012 o 05:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W przypadku mobbingu pracownik jest absolutnie bez żadnych szans.Jedynym ratuniem jest zwolnić się samemu bo szkoda zrowia.Najczęściej mobbing jako forma zarządzania jest stosowany w tak zwanej budżetówce na przykład w policji,sądach czy szkołach.Osoba poddana takiej okrutnej torturze czuje się psychicznie jak więzień obozu koncentracyjnego i najczęściej popada w depresję a stąd już tylko jeden krok do samobójstwa.I nikt ci nie pomoże choćby nie wiem co,telefony nagle się urywają a rozmowy milkną.Do sądu nie ma co sie zgłaszać bo samemu trzeba udowodnić ten mobbing a nikt z byłych już współpracowników nie będzie zeznawał na twoją korzyść bo sami będą się bali stracić posadę.
Rozwiń
heh
heh (18 listopada 2012 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie godzić się, to można w firmach, gdzie sa związki zawodowe. W małych firmach, powiedzmy do 5 osób jedynym wyjściem jest zwolnienie się z pracy. a jak ktoś się sądzi z pracodawcą, to ma wilczy bilet. Fajnie, że jest taka akcja, tylko co z tego... To tak jak z kampania społeczną o dzietności (ta, że za ileś tam lat będzie nas mniej). Tego typu akcje sprawdzają się na drogach, reagowaniu na przemoc itp. Tu nie przyniosą większych efektów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!