piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Nie znaleźli kobiety z Czerniejowa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 sierpnia 2003, 21:14

Funkcjonariusze przeszukali kilkadziesiąt hektarów lasu.
Bez skutku. Jolanta Kowalczyk zaginęła bez śladu. To w jej domu ponad tydzień temu znaleziono pięcioro martwych noworodków.

- Będziemy sprawdzać te lasy, w których z doświadczenia wiemy, że są wybierane przez samobójców bądź na ich terenie znajdowano zwłoki - mówi kierujący akcją policjant z wydziału kryminalnego. - Wszystkiego i tak nie jesteśmy w stanie przeszukać.
Godz. 7. Policyjna odprawa w Dominowie. Funkcjonariuszy przywozi kilkanaście radiowozów busów i autokar. - Zwróćcie uwagę na miejsca, które wskazują, że w ciągu kilku ostatnich dni coś mogło zostać w nich zakopane - instruuje dowódca.
Policjantów wspierają dwa psy szkolone do wyszukiwania ludzkich zwłok: Zeus z komendy stołecznej oraz Najem z KMP w Lublinie. Obydwa mogą znajdować zwłoki w wodzie i pod ziemią. Potrafią je wyczuć nawet jeśli są ponad metr pod ziemią.
- Najem w ubiegłym roku odnalazł ciało mężczyzny, który utonął w Wieprzu - mówi Stanisław Piechowski, przewodnik psa.
Policyjny konwój podjeżdża pod las w Żabiej Woli. Funkcjonariusze ustawiają się w ponad 200-metrową tyralierę. Mają w rękach długie metalowe szpikulce. O ósmej tyraliera zaczyna przeczesywać las. Co kilkanaście minut policjanci zatrzymują się, wyrównują szyk i idą dalej. Kiedy znajdują podejrzane miejsca, do poszukiwań wkraczają psy.
Przechodzimy obok zagłębienia gdzie przed kilku laty gangsterzy ukryli zwłoki mężczyzny zamordowanego w agencji towarzyskiej w Lublinie. Odnalazł je właśnie pies Najem.
- Zwłoki zwykle ukrywane są przy wjazdach do lasów - mówią funkcjonariusze. - Są ciężkie i trudno przenosić je na większe odległości.
Potem policjanci przenoszą się do lasu w pobliżu Jabłonnej. Tyraliera maszeruje do przodu. Poszukiwania jednak i tu nic nie dają. Akcja kończy się o wieczorem.
Teraz policja zastanawia się nad użyciem kamery termowizyjnej, która z powietrza wskazuje na miejsce ukrycia zwłok.

Dlaczego jej szukają

Jolanta Kowalczyk jest najintensywniej poszukiwaną osobą na Lubelszczyźnie. Zaginęła 15 sierpnia. Kilka dni później w beczce z kapustą, która stała w jej domu, odkryto zwłoki pięciorga noworodków. Znalezienie kobiety ma kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia w jaki sposób się tam znalazły. Przed przeszukaniem lasów policja sprawdziła ponad 150 miejsc, gdzie kobieta mogłaby przebywać. Coraz bardziej prawdopodobna wydaje się hipoteza, że kobieta nie żyje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!