piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Nie znaleźli kobiety z Czerniejowa

Dodano: 29 sierpnia 2003, 21:14

Funkcjonariusze przeszukali kilkadziesiąt hektarów lasu.
Bez skutku. Jolanta Kowalczyk zaginęła bez śladu. To w jej domu ponad tydzień temu znaleziono pięcioro martwych noworodków.

- Będziemy sprawdzać te lasy, w których z doświadczenia wiemy, że są wybierane przez samobójców bądź na ich terenie znajdowano zwłoki - mówi kierujący akcją policjant z wydziału kryminalnego. - Wszystkiego i tak nie jesteśmy w stanie przeszukać.
Godz. 7. Policyjna odprawa w Dominowie. Funkcjonariuszy przywozi kilkanaście radiowozów busów i autokar. - Zwróćcie uwagę na miejsca, które wskazują, że w ciągu kilku ostatnich dni coś mogło zostać w nich zakopane - instruuje dowódca.
Policjantów wspierają dwa psy szkolone do wyszukiwania ludzkich zwłok: Zeus z komendy stołecznej oraz Najem z KMP w Lublinie. Obydwa mogą znajdować zwłoki w wodzie i pod ziemią. Potrafią je wyczuć nawet jeśli są ponad metr pod ziemią.
- Najem w ubiegłym roku odnalazł ciało mężczyzny, który utonął w Wieprzu - mówi Stanisław Piechowski, przewodnik psa.
Policyjny konwój podjeżdża pod las w Żabiej Woli. Funkcjonariusze ustawiają się w ponad 200-metrową tyralierę. Mają w rękach długie metalowe szpikulce. O ósmej tyraliera zaczyna przeczesywać las. Co kilkanaście minut policjanci zatrzymują się, wyrównują szyk i idą dalej. Kiedy znajdują podejrzane miejsca, do poszukiwań wkraczają psy.
Przechodzimy obok zagłębienia gdzie przed kilku laty gangsterzy ukryli zwłoki mężczyzny zamordowanego w agencji towarzyskiej w Lublinie. Odnalazł je właśnie pies Najem.
- Zwłoki zwykle ukrywane są przy wjazdach do lasów - mówią funkcjonariusze. - Są ciężkie i trudno przenosić je na większe odległości.
Potem policjanci przenoszą się do lasu w pobliżu Jabłonnej. Tyraliera maszeruje do przodu. Poszukiwania jednak i tu nic nie dają. Akcja kończy się o wieczorem.
Teraz policja zastanawia się nad użyciem kamery termowizyjnej, która z powietrza wskazuje na miejsce ukrycia zwłok.

Dlaczego jej szukają

Jolanta Kowalczyk jest najintensywniej poszukiwaną osobą na Lubelszczyźnie. Zaginęła 15 sierpnia. Kilka dni później w beczce z kapustą, która stała w jej domu, odkryto zwłoki pięciorga noworodków. Znalezienie kobiety ma kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia w jaki sposób się tam znalazły. Przed przeszukaniem lasów policja sprawdziła ponad 150 miejsc, gdzie kobieta mogłaby przebywać. Coraz bardziej prawdopodobna wydaje się hipoteza, że kobieta nie żyje.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO