sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Niejasna próba samobójcza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 września 2006, 19:00

15-letni chłopak, uczeń jednej ze szkół w Lublinie, po nieudanej próbie samobójczej jest szpitalu. Motywem do targnięcia się na życie mogła być przemoc. Według nieoficjalnej wersji, grupa rówieśników miała chłopaka zastraszać, zmuszając go do kradzieży.

Nastolatek chciał się powiesić w ubiegłym tygodniu w zabudowaniach gospodarskich na terenie swojej posesji pod Lublinem. Samobójstwo się nie udało, ponieważ sznur się zerwał. Rodzice chłopaka wezwali karetkę pogotowia. – Zgłosiliśmy sprawę na policję – powiedziała nam Alicja Ciechan, zastępca dyr. ds. medycznych Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Lublinie. – Nie wiem, czy to prawda, ale mówiło się coś o zastraszaniu przez kolegów.
Podobnie mówią lekarze z Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie, gdzie trafił chłopak. – Opowiadał o grupie, która zmuszała go do kradzieży – powiedział prof. Jerzy Osemlak, kierownik Kliniki Chirurgii i Traumatologii DSK.
Chłopak nie chce rozmawiać. Dyrekcja szkoły nic o próbie samobójczej nie wie. Twierdzi, że okolica jest spokojna, a w szkole o przemocy nie ma mowy.
– Do dziś ustaliliśmy, że ten chłopak razem z kolegą ukradł telefon komórkowy – przekazał nam Witold Laskowski z lubelskiej policji. – Chłopak dowiedział się, że policja wie o tej kradzieży, przestraszył się i być może dlatego chciał popełnić samobójstwo. Nie wiemy jeszcze, czy działał pod presją jakiejś grupy. Nie możemy tego wykluczyć. Ale musimy najpierw przesłuchać kilku chłopców, którzy już dostali wezwania. (step)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!