środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Niestrudzony łowca złoczyńców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 grudnia 2004, 22:42

Za pomoc w ujęciu przestępcy lubelska policja funduje markowe zegarki. Policjanci nie przypuszczali jednak, że znajdą się tacy, którzy bandytów będą łapać systematycznie.

Pan Jarek mieszka przy ul. Dziesiątej w Lublinie. Ma 42 lata. Jest wysportowany i nie boi się byle opryszka. W sobotę wieczorem zauważył złodziei, którzy kręcili się koło jego samochodu. Za chwilę majstrowali przy aucie sąsiada. - Gdy wybiegłem przed dom, to złodziej był już w aucie. Drugi uciekł - opowiada.
Z sąsiadem wyciągnęli włamywacza z samochodu. Nie zdążył wyjąć radia. W kieszeni miał już skradzione płyty CD. - Policjanci przyjechali bardzo szybko - mówi pan Jarek. - Złodziej był pijany. Funkcjonariusze zabrali go ze sobą.
Przed dwoma tygodniami pan Jarek urządził innym złodziejom prawdziwą ścieżkę zdrowia. Kiedy zauważył, że włamują się do jego samochodu - nie dzwonił na policję. Założył adidasy i ruszył w pogoń. Z ulicy Zemborzyckiej gonił ich do ul. Kochanowskiego (boczna ul. Mickiewicza). Tam włamywacze padli z wycieńczenia. - Niech już nam pan nie każe dłużej biec - błagali.
Pan Jarek bez problemu "zamęczył” złodziei, bo codziennie biega dla zdrowia. Za schwytanie złodziei otrzymał od komendanta wojewódzkiego policji markowy zegarek. W ten sposób policja nagrodziła w tym roku już 16 innych osób, które pomogły w ujęciu przestępców.
Pan Jarek nie czuje się bohaterem. - Działałem
instynktownie - mówi skromnie. - Zdarza mi się dzwonić na policję, gdy widzę coś niepokojącego. Myślę, że gdyby każdy w ten sposób reagował, to przestępcy nie czuliby się tak pewni.
- Nie ukrywam, że nie wzięliśmy pod uwagę faktu, iż znajdą się osoby, które będą łapać złodziei hurtem - śmieje się nadkomisarz Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - Musimy się zastanowić, jak będziemy je premiować.

•Więcej o ludziach, którzy nie boją się przestępców - na stronie 5 Dziennika
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!