poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Nietypowa kara w szkole: Ch... w temacie wypracowania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 czerwca 2011, 15:38
Autor: mb

Za karę nauczycielka kazała uczniom napisać wypracowanie o nazywaniu drugiego człowieka słowem na "
Za karę nauczycielka kazała uczniom napisać wypracowanie o nazywaniu drugiego człowieka słowem na \"

Nauczycielka prywatnego Liceum Śródziemnomorskiego w Lublinie kazała uczniom napisać wypracowanie na temat: "Mogę nazwać drugiego człowieka ch...., ponieważ...”. To kara za to, że uczniowie powiedzieli o jednym z nauczycieli obraźliwie.

Udostępnij na Facebook


Sprawę ujawniło radio Tok FM. Zaczęło się dwa tygodnie temu na przerwie między lekcjami. Po wyjściu z lekcji uczniowie pierwszej klasy liceum zaczęli w szatni przeklinać. Jeden z nich nazwał jednego z nauczycieli ch…

Nauczycielka języka polskiego tego nie słyszała, ale kontrowersyjna wypowiedź do niej dotarła. Za karę kazała uczniom napisać wypracowanie o nazywaniu drugiego człowieka słowem na "ch”.

Reakcja nauczycielki oburzyła uczniów i rodziców. Sprawą zajął się dyrektor szkoły. – Rozmawiałem z uczniami, którzy zrozumieli, że tak nie należy robić ani mówić – mówi Robert Sędzielewski, dyrektor liceum. – Odbyłem też rozmowę z nauczycielką. Zgodnie uznaliśmy, że ta reakcja była nieodpowiednia do tego, co się wydarzyło.

Uczniowie nie będą musieli pisać kontrowersyjnego wypracowania. – Nauczycielka je odwołała – dodaje dyrektor.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Maria
renata
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 sierpnia 2016 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nauczycielka dobrze zrobiła.Skoro tak dzieci mowią niech wytlumacza dlaczego.
Rozwiń
Maria
Maria (3 czerwca 2011 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"...takie będą Rzeczypospolite - jakie jej dzieci chowanie."
Rozwiń
renata
renata (2 czerwca 2011 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja bym nie odpuściła skoro używają takich słów to powinni chociaż wiedzieć dlaczego to robią a rodzice na punkcie niewinności swoich pociech chyba już całkiem oślepli.
Rozwiń
uczen
uczen (2 czerwca 2011 o 15:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem uczniem tej oto "boskiej szkoły", śmich na sali ale cóż... Znam cała sprawę bardzo dobrze. Jest to jedna z najlepszych nauczycieli w tej szkole (obok jej męża.) Jej sposób nauczania, metody wychowawcze oraz podejście do ucznia wyróżnia ją jako świetnego pedagoga.
Co do samej "afery", to dla mnie jest to po prostu śmieszne i żałosne. Uczniowie wyzwali jej męża (tego nikt nie napisał)Jako nauczycielka ma prawo zadać każdy temat wypracowania tym bardziej na temat słów, które są w użyciu codziennym każdego ucznia.
"mówi Robert Sędzielewski, dyrektor liceum. – Odbyłem też rozmowę z nauczycielką. Zgodnie uznaliśmy, że ta reakcja była nieodpowiednia do tego, co się wydarzyło."- rozmowa owszem sie odbyla lecz to, co rzekomo ustalili nie miało miejsca...
A teraz może o samej szkole, bo to jest temat na pierwsze strony gazet... Zacznijmy od "gór", czyli władz szkoły. Teraz o dyrektorze. Jest "świetnym" pedagogiem.Jego przestarzałe metody nauczania i schematy przyczyniają się do tego, abym musiał brać korepetycje z przedmiotu którego "uczy". Jest to jeden z przedmiotów obowiązkowych na maturze... Reszta kadry... W wielu przypadkach to osoby nie kompetentne do pracy, jak przyjdzie ktoś mądry to najczęściej po roku odchodzi...
Pani "aferzystko" jesteśmy z panią!!
Rozwiń
uczen
uczen (2 czerwca 2011 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem uczniem tej oto "boskiej szkoły", śmich na sali ale cóż... Znam cała sprawę bardzo dobrze. Jest to jedna z najlepszych nauczycieli w tej szkole (obok jej męża.) Jej sposób nauczania, metody wychowawcze oraz podejście do ucznia wyróżnia ją jako świetnego pedagoga.
Co do samej "afery", to dla mnie jest to po prostu śmieszne i żałosne. Uczniowie wyzwali jej męża (tego nikt nie napisał)Jako nauczycielka ma prawo zadać każdy temat wypracowania tym bardziej na temat słów, które są w użyciu codziennym każdego ucznia.
"mówi Robert Sędzielewski, dyrektor liceum. – Odbyłem też rozmowę z nauczycielką. Zgodnie uznaliśmy, że ta reakcja była nieodpowiednia do tego, co się wydarzyło."- rozmowa owszem sie odbyla lecz to, co rzekomo ustalili nie miało miejsca...
A teraz może o samej szkole, bo to jest temat na pierwsze strony gazet... Zacznijmy od "gór", czyli władz szkoły. Założyciele. Na początku miałem o nich bardzo dobre zdanie i wydawali się osobami o wielkiej kulturze. Przed aferą państwo założyciele(bez nazwisk) byli w bardzo dobrych stosunkach wręcz przyjacielskich z panią polonistką i jej mężem. Lecz niestety prawda wyszła na jaw... Okazało się, że liczy się tylko i wyłącznie kasa. Jak widać są w stanie poświęcić przyjaźń dla pieniędzy... Teraz o dyrektorze. Jest "świetnym" pedagogiem.Jego przestarzałe metody nauczania i schematy przyczyniają się do tego, abym musiał brać korepetycje z przedmiotu którego "uczy". Jest to jeden z przedmiotów obowiązkowych na maturze... Reszta kadry... W wielu przypadkach to osoby nie kompetentne do pracy, jak przyjdzie ktoś mądry to najczęściej po roku odchodzi...
Pani "aferzystko" jesteśmy z panią!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!