niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

NIK prześwietlił umowę na dofinansowanie stadionu w Lublinie i zarzuca

Dodano: 20 stycznia 2012, 20:53
Autor: Rafał Panas

Tak ma wyglądać stadion w Lublinie przy ul. Krochmalnej (Wizualizacja/ mat. inwestora)
Tak ma wyglądać stadion w Lublinie przy ul. Krochmalnej (Wizualizacja/ mat. inwestora)

Tuż przed wyborami samorządowymi w 2010 roku marszałek województwa przyznał z wielkim hukiem prezydentowi Lublina 67 mln zł na miejski stadion. Dziś NIK zarzuca: doszło do mechanizmu korupcjogennego.

Budowa stadionu w Lublinie przy ul. Krochmalnej jest jedną z kluczowych inwestycji dofinansowanych z Regionalnego Programu Operacyjnego. Unijny program wesprze ją gigantyczną kwotą – 67,3 mln zł.

Tymczasem, według NIK, Zarząd Województwa zawierając z miastem umowę w tej sprawie naruszył wytyczne Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i wewnętrzne procedury przyznawania pieniędzy z RPO.

Bowiem miejscy urzędnicy nie dołączyli do swojego wniosku pozwolenia na budowę (pozwolenia nie mieli nawet do dnia zakończenia kontroli przez NIK). Dlatego Zarząd powinien wniosek miasta o dotację odrzucić. Tak się nie stało.

"Dowolność postępowania przy ocenie formalnej wniosku o dofinansowanie złożonego przez Miasto Lublin, w ocenie NIK, stanowi mechanizm korupcjogenny (nieprawidłowość powodująca lub zwiększająca ryzyko wystąpienia korupcji).” – podkreślają inspektorzy w dokumencie pokontrolnym, do którego dotarliśmy.

– Stadion powstanie w systemie "zaprojektuj i wybuduj”. Dlatego dopóki nie będzie projektu, nie będzie również pozwolenia na budowę. W zamian przedstawiliśmy program funkcjonalno-użytkowy – tłumaczy Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzeczniczka lubelskiego Ratusza.

– Nie pamiętam szczegółów, ale jesteśmy otwarci na uwagi. Krytyka to najlepsza metoda, żeby usunąć błędy – komentuje stanowisko NIK Krzysztof Grabczuk (PO), wicemarszałek województwa.
– Do końca marca wskażemy jednoznacznie i precyzyjnie, jakie dokumenty muszą dostarczyć i jakie procedury obowiązują beneficjentów, którzy realizują projekty w formule "zaprojektuj i wybuduj” – zapowiada Beata Górka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.

Stadionowa umowa została zawarta 30 listopada 2010 roku, na kilka dni przed wyborami samorządowymi. Podpisał ją Krzysztof Grabczuk (wówczas marszałek) z ówczesnym zastępcą prezydenta Lublina Krzysztofem Żukiem (PO) który wtedy kandydował na prezydenta.

O umowie z rozmachem informowała na dzień przed ciszą wyborczą przygotowana przez marszałkowskich urzędników i dołączona do lokalnych dzienników gazetka "Lubelskie.pl”. Czerwony tytuł na pierwszej stronie nad zdjęciami marszałka i prezydenta krzyczał: "Żuk odebrał umowę. Lublin będzie miał nowy stadion”.

Opozycja z PiS mówiła o partyjnej, przedwyborczej propagandzie ze środków publicznych. – Nie mieliśmy ciśnienia, żeby podpisać umowę przed wyborami – zapewnia dziś Grabczuk. Ale przyznaje: - Rzeczywiście w 2010 roku ponaglaliśmy wszystkich, żeby podpisywali umowy, wydawali dotacje i rozliczali projekty, bo zależało nam – w interesie województwa – na rządowej nagrodzie, którą ostatecznie dostaliśmy.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pytane czy konsekwencją kontroli NIK może być utrata dofinansowania na stadionową inwestycję odpowiada: ostateczna decyzja dotycząca ewentualnego zwrotu środków należy do zarządu województwa.
Czytaj więcej o:
.
mosquito
PrzedsięBiorca
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

.
. (21 stycznia 2012 o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest jeszcze czas aby zrezygnowac z tej nikomu niepotrzebnej inwestycji.Tam powinno powstac nowoczesne centrum komunikacyjne.Można obejrzeć jak wygląda np okolica dworca kolejowego w Charkowie.Sa gotowe wzorce, tylko trzeba podpatrywac i wykorzystywać.Lublin tez moze byc pięknym,przyjaznym dla mieszkanców i gości miastem.
Rozwiń
mosquito
mosquito (21 stycznia 2012 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no przecież, ta budowa jest tylko po to aby kasę rozprowadzić !
Rozwiń
PrzedsięBiorca
PrzedsięBiorca (21 stycznia 2012 o 18:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z podobnych przyczyn odrzucono wniosek mojej firmy o dofinansowanie inwestycji z funduszy UE. Miałem się odwoływać ale się okazało, że zaprzyjaźniona firma złożyła wcześniej skargę do MSWiA - w efekcie firma ta ma sprawę karną o próbę wyłudzenia środków pomocowych...

W 2009 roku z podobnych przyczyn jak w przypadku budowy stadionu przy Krochmalnej LAWP powiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez podmiot realizujący jedną z największych w regionie inwestycji rekreacyjnych - kto wtedy był marszałkiem z ramienia PO?


Cywilizowany świat w oparciu o takie działania o dwa oczka obniżył pozycję Polski w rankingu wolnej przedsiębiorczości - aktualnie RP jest sklasyfikowana na 64 miejscu wolności gospodarczych w świecie...

Po nich to już tylko potop - potop stadionu, który chcą wybudować w terenach zalewowych...
Rozwiń
jakotako
jakotako (21 stycznia 2012 o 13:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten artykuł jak i cały raport to niestety stek bzdur. A wy szczekacze wytłumaczcie mi jak można dostać pozwolenie na budowe jak nie ma opracowanego projektu budowlanego?
Rozwiń
:)
:) (21 stycznia 2012 o 12:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"NIK prześwietlił umowę . . ."

... napisała Pan Redaktor
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!