piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nina wywinęła się od poprawczaka

Dodano: 27 czerwca 2008, 21:15

Sąd łagodny dla dziewczyny zamieszanej w dwie próby zabójstwa: wrzucenie koleżanki do studni i atak na studenta.

Nina P. do pełnoletniości będzie przebywała w ośrodku wychowawczym - orzekł wczoraj sąd i nie zgodził się na umieszczenie krnąbrnej 17-latki w poprawczaku.

Dziewczyna ze względu na wiek była sądzona w wydziale rodzinnym. Sprawa dotyczyła jej udziału w napaści na studenta.

- Sąd orzekł wobec niej umieszczenie w poprawczaku i zawiesił wykonanie tego środka - mówi Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Postanowił też, że dziewczyna będzie wciąż przebywała w ośrodku szkolno-wychowawczym. A jej zachowanie oceni kurator sądowy.

Ośrodek szkolno-wychowawczy to rodzaj szkoły z internatem, o wiele łagodniejszy niż zakład poprawczy. Umieszczenia dziewczyny w poprawczaku domagała się prokuratura, która już zapowiedziała, że odwoła się od wyroku.

Przed dwoma laty Nina P. była zamieszana w próbę zabójstwa 14-letniej Klaudii. Wywabiła z domu dziewczynę, którą potem dwóch oprychów wrzuciło do studni. Na początku stycznia 2007 roku Nina przyszła do sądu na ogłoszenie wyroku skazującego jej kompanów. Okazało się, że wciąż obraca się w podobnym towarzystwie.

Wieczorem, kilka godzin po wyjściu z sądu, jechała autobusem wraz z rozwydrzoną grupą nastolatków. Zaczepiali pasażerów, a na przystanku zaatakowali studenta Andrzeja K. Koledzy Niny - Konrad N. i Paweł N. - zadali mu ciosy nożami. Student przeżył tylko dzięki szybkiej operacji.

Kilka dni temu nożownicy dostali prawomocne wyroki po 13 lat więzienia. Nina P. zeznawała na ich procesie. Nie miała sobie nic do zarzucenia i broniła bandytów.
- Ja się nie czuję winna, że doszło do tego pobicia - zeznawała. - To nie było takie straszne bicie, tylko szarpanina.

Sama brała udział w pierwszej fazie napaści na studenta. Przytrzymywała go, żeby nie uciekł. Pomagała jej w tym Katarzyna O., która też kopała ofiarę. Sąd orzekł wobec niej umieszczenie w poprawczaku, również w zawieszeniu. Katarzyna może jednak przebywać w domu.
Czytaj więcej o:
francaa
b
Ola
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

francaa
francaa (4 czerwca 2011 o 07:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta dziewczyne powinni zamknac do 21 roku zycia w poprawczaku , mozna to uznac za 2 proby zabojstwa .A sa takie przypadki gdzie dziewczyny ida do poprawczaka za nie chodzenie do szkoly, za oodzywki np do rodziców . i to jest sprawiedliwosc. ? ładnie sobie wtedy wszyscy w kulki leca.
Rozwiń
b
b (3 grudnia 2009 o 06:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hej
nina
Rozwiń
Ola
Ola (30 czerwca 2008 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja natomiast zastanawiam się KIM są jej rodzice, że sądy tak łagodnie sie z nią obchodzą?!!
Rozwiń
Gość
Gość (28 czerwca 2008 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pawel napisał:
Masz stefan racje.Przypominam ,ze jak Rumun okradł sędziego w Krakowie(podobno).To siedział i umarł z głodu nie mogąc doczekać się procesu i kontaktu z ambasadą.
Sędzia wypuszczajac swołocz na wolność nie naraża się przestępcom.Ale jak by zamknał to już jest ryzyko bo koledzy mogą przyjśc i zrobić z niego lalke barbi.Natomiast ofiara co mu zrobi.Najwyżej się odwoła a jak powie za dużo to się ją skaże za obraze sądu.

Ale tak to w Polsce jest .Sędziowie myśla o własnych dupach.Maja imunitet i mozna im naskoczyć.Wolą 10tys.zł wziąść na rękę i żyć spokojnie niż robić to do czego są powołani.
Jeszcze 10-15 lat temu prawnicy mieli powazanie i autorytet.Teraz jak ktoś mówi ,ze idzie na prawo albo,że jest prawnikiem to mamy o nimzłe zdanie iźle nam się to kojarzy.Niestety tacy ,sędziowie,adwokaci,prokuratorzy,politycy sami zapracowali na taką opinię i nadal nas wtym utwierdzają.

Masz rację. Jak patrzę na swoich kolegów (prawie alkoholików w wieku licealnym) którzy wybierają się na prawo, to myślę że tacy sami będą w przyszłości. Nie wiem co ta Nina musiałaby zrobić, żeby trafić do poprawczaka. Chyba zabić człowieka i to nie jednego, bo sama napaść i próba zabójstwa nie wystarcza.

Taka polska rzeczywistość, najwięcej przestępców w Policji, prokuraturze i sądownictwie :|
Rozwiń
pawel
pawel (28 czerwca 2008 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Masz stefan racje.Przypominam ,ze jak Rumun okradł sędziego w Krakowie(podobno).To siedział i umarł z głodu nie mogąc doczekać się procesu i kontaktu z ambasadą.
Sędzia wypuszczajac swołocz na wolność nie naraża się przestępcom.Ale jak by zamknał to już jest ryzyko bo koledzy mogą przyjśc i zrobić z niego lalke barbi.Natomiast ofiara co mu zrobi.Najwyżej się odwoła a jak powie za dużo to się ją skaże za obraze sądu.

Ale tak to w Polsce jest .Sędziowie myśla o własnych dupach.Maja imunitet i mozna im naskoczyć.Wolą 10tys.zł wziąść na rękę i żyć spokojnie niż robić to do czego są powołani.
Jeszcze 10-15 lat temu prawnicy mieli powazanie i autorytet.Teraz jak ktoś mówi ,ze idzie na prawo albo,że jest prawnikiem to mamy o nimzłe zdanie iźle nam się to kojarzy.Niestety tacy ,sędziowie,adwokaci,prokuratorzy,politycy sami zapracowali na taką opinię i nadal nas wtym utwierdzają.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!