piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Norowirus w szkołach. To przez niego chorowały dzieci

Dodano: 14 grudnia 2013, 13:45
Autor: MC

Agnieszka Sobstyl (z lewej) Agnieszka Białkowska z sanepidu z próbkami ze szkoły w Mętowie (Maciej K
Agnieszka Sobstyl (z lewej) Agnieszka Białkowska z sanepidu z próbkami ze szkoły w Mętowie (Maciej K

Są już wyniki kontroli sanepidu w dwóch szkołach z naszego regionu, które zostały zamknięte z powodu licznych zachorowań dzieci. Przyczyną choroby uczniów tak w szkole w Lublinie, jak i w Mętowie, był norowirus.

Przypomnijmy, w środę na tzw. grypę żołądkową rozchorowali się uczniowie Szkoły Podstawowej nr 21 przy ul. Zuchów w Lublinie. Dwoje dzieci trafiło do szpitala. Po hospitalizacji stan uczniów się poprawił. Ze względu na liczne zachorowania dzieci dyrekcja szkoły zdecydowała się zamknąć placówkę do końca tygodnia.

W czwartek lekcje z powodu dolegliwości żołądkowych uczniów zostały odwołane w kolejnej szkole - tym razem w Zespole Szkół w Mętowie koło Lublina.

Sanepid skontrolował obie szkoły. - Za choroby dzieci w obu przypadkach odpowiada norowirus - informuje Irmina Nikiel, dyrektorka Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

Na lekcje uczniowie obu szkół wrócą w poniedziałek. Co można zrobić, by sytuacja się nie powtórzyła?

- W szkołach niezbędny jest reżim sanitarny - podkreśla Irmina Nikiel. Chodzi o zachowanie szczególnej czystości w szkolnych łazienkach czy stołówce.

- Bardzo ważne jest częste mycie rąk przez uczniów, przestrzeganie podstawowych zasad higieny - dodaje dyrektorka. - Obie szkoły będą pod naszym specjalnym nadzorem. Będę kontaktować się z dyrektorami szkół, by uczulić ich jak należy postępować.

Sanepid ma także informację dla rodziców uczniów. - Chore dzieci nie powinny przychodzić do szkoły, a ci uczniowie, którzy rozchorują się w trakcie lekcji, powinni być jak najszybciej odebrani przez rodziców, by nie zarażały kolejnych dzieci - wyjaśnia Irmina Nikiel.

- Norowirus jest niezwykle zakaźny i byłoby nadmiernym optymizmem twierdzić, że już sobie poradziliśmy z tą sytuacją - ostrzega Irmina Nikiel.

Norowirusy

- To częsta przyczyna występowania zakażeń pokarmowych u ludzi, objawiających się takimi dolegliwości jak wymioty, biegunka i bóle brzucha - informuje sanepid.

Jak można się zarazić? Do zakażenia dochodzi poprzez bezpośredni kontakt z chorą osobą lub przedmiotami i powierzchniami zanieczyszczonymi norowirusami pochodzącymi od chorej osoby. Zakażenie może również nastąpić drogą pokarmową, na skutek spożycia skażonej żywności lub wody.

Więcej o norowirusach i profilaktyce można przeczytać na stronie internetowej Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie - psselublin.pis.gov.pl.

Informacje dla rodziców i uczniów przygotował także Zespół Szkół w Mętowie na stroniewww.zsmetow.boo.pl.
Czytaj więcej o:
gosc
n
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gosc
gosc (15 grudnia 2013 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moj syn chodzi do pierwszej klasy w 21. We wtorek wieczorem pojawily sie u niego wymioty i tak cala noc. Juz sie w domu naszykowalismy ze wszyscy bedziemy miec to badziewie lacznie z 2,5 rocznym braciszkiem ale ku naszemu zdziwieniu do dnia dzisiejszego nic sie nie stalo. Nikt z nas sie nie zarazil. Jutro idziemy normalnie do szkoly zobaczymy jak to bedzie.
Rozwiń
n
n (15 grudnia 2013 o 15:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ktoś na tym zbil kasę,

nie ma szczepionek przeciwko norowirusom!

Rozwiń
Gość
Gość (15 grudnia 2013 o 15:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

szczepionek przeciwko norowirusom nie ma! po co się wypowiadać jak się nie ma pojęcia na dany temat...?

Rozwiń
edwina
edwina (15 grudnia 2013 o 00:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt nie wspomina o osobach mających bezpośredni kontakt z chorym dzieckiem.Niestety w domu zachorowaliśmy wszyscy, dorośli i rodzeństwo. Nie przyprowadzajcie chorych dzieci do szkoły.Sami też mając dolegliwości chorobowe nie chodzić po szkole i nie siać bakterii i wirusów.Przecież wielu uczniów ma młodsze rodzeństwo, niekiedy niemowlęta i na prawdę szkoda tych maleństw.Ja po tym co przeszłam w domu w tym tygodniu boję się poniedziałku. Oby scenariusz się nie powtórzył. POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZDROWIEJĄCYCH.
Rozwiń
Gość
Gość (14 grudnia 2013 o 20:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co wspaniałe szczepionki nie pomogły ?

ktoś na tym zbil kasę,

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!