środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nowa galeria z parkingiem podziemnym zamiast pedetu. "Trwają rozmowy z inwestorem"

Dodano: 15 maja 2014, 16:16
Autor: Dominik Smaga

Nowa galeria handlowa ma powstać w miejscu dawnego pedetu przy Krakowskim Przedmieściu. Stary gmach zostanie wyburzony, powstanie pod nim parking podziemny, a budowa nowego może ruszyć już w przyszłym roku. Radni dali w czwartek zielone światło dla inwestycji.

- Trwają intensywne rozmowy z inwestorem - mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

Miejscy planiści muszą dokładnie określić, jak duży budynek będzie mógł powstać w miejscu pedetu. - Chodzi o to, żeby nie popsuć widoku - wyjaśnia Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków.

Nowy gmach nie będzie mógł górować nad otoczeniem. Z jednej strony nie będzie mógł być wyższy od budynku Teatru Osterwy. - Jeśli chodzi o wysokość od strony ul. Kapucyńskiej doszliśmy do kompromisu, że nie może przekroczyć wysokości kamienic po przeciwnej stronie ulicy - zastrzega Małgorzata Żurkowska, zastępca dyrektora Wydziału Planowania w Urzędzie Miasta.

Wiadomo już, że część placu przed pedetem zostanie zabudowana. - Będzie zachowany w 80 proc. - informuje prezydent.

Inwestor planuje też podziemny parking mieszczący do 260 samochodów. Zapowiadana powierzchnia handlowa budynku to 20 tys. mkw. - Galeria Felicity ma pięć razy tyle - mówi Żuk.

W pewnym uproszczeniu można przyjąć, że będzie to obiekt o połowę mniejszy od Plazy przy ul. Lipowej. Jego projektowaniem zajmuje się ta sama ekipa, która obmyślała sposób wykorzystania wnętrza kamienicy przy deptaku, w której teraz mieści się sklep odzieżowy sieci H&M.

W planie zagospodarowania terenu miasto musi określić nie tylko wielkość budynku, ale również to, jak ma wyglądać elewacja i z jakich materiałów powinna zostać wykonana. Nowa galeria handlowa nie może wyglądać zbyt nowocześnie i mienić się szkłem i aluminium. - Nie może też być zbyt dosłownym odbiciem architektury znajdującej się w pobliżu - podkreśla Żurkowska.

Aby warszawska spółka Mayra Investments mogła zrealizować swoje plany niezbędne są dwa dokumenty: plan zagospodarowania i tzw. studium przestrzenne. Plan już powstaje, a na prace nad studium radni zgodzili się wczoraj. Prezydent przekonywał ich m.in. tym, że inwestor nie chce inwestować w istniejący budynek, tylko postawić nowy.

- Jeśli nie będzie zgody na budowę, to grozi nam rozebranie budynku i dziura w przestrzeni miasta - podkreśla Żuk. - Inwestor chce również z nami współpracować nie tylko przy modernizacji pl. Litewskiego, ale też rozbudowie Teatru Osterwy i uporządkowaniu terenu.

Zarówno plan zagospodarowania, jak i studium przestrzenne mają trafić do Rady Miasta w listopadzie i grudniu. Gdyby tak się stało, to o pozwolenie na budowę inwestor mógłby się starać w lutym.
Czytaj więcej o: Lublin inwestycje sezam pedet
trrk
katrine
ja_sama
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

trrk
trrk (19 maja 2014 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

@mik

A to w Lublinie większość rady nie jest z pisu? Abo innych im podobnych? 

Rozwiń
katrine
katrine (16 maja 2014 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A przy okazji po Srimie w piwnicy nici :) Koniec ciasnoty i duchoty...

Rozwiń
ja_sama
ja_sama (16 maja 2014 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Yes Yes Yes :):):)

Rozwiń
mik
mik (16 maja 2014 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

super wiadomość, do wszystkich sceptyków - centrum miasta wymiera, na krakowskim nie ma już nic, nawet bankom się nie opłaca,  galeria to super sprawa, pobudzi to miejsce, sklepiki na Narutowicza tylko zyskają, bo jak ktoś przyjedzie do galerii to przejdzie się i po okolicznych ulicach

Rozwiń
dalej głosujecie na PO?
dalej głosujecie na PO? (15 maja 2014 o 23:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kapitał włoski, będzie transferować zyski za granicę. Miasto na tym nic nie zyska, poupadają drobne sklepy, które jeszcze zostały na Narutowicza. Ale ktoś na tym coś zyskał ...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!