sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Nowe pasy rowerowe zastawione samochodami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 września 2014, 10:45
Autor: (drs)

Rowerzyści skarżą się na dopiero co wydzielone na jezdniach niektórych ulic pasy dla jednośladów. Chodzi m.in. o ul. Wileńską, gdzie pas rowerowy jest zastawiony samochodami.

Magistrat, który zleca wytyczanie takich pasów przyznaje, że na razie oznakowanie jest niejednoznaczne. Co prawda znaki pionowe nie zakazują parkowania na Wileńskiej (po prawej stronie patrząc w dół ulicy), ale kierowcy stają na wymalowanym na jezdni pasie dla rowerów. Oznakowanie dopiero ma być doprowadzone do właściwego stanu.

Zmiany na Wileńskiej skutkować mają też przeniesieniem postoju taksówek, przez który teraz przebiega pas dla rowerów. Nowa lokalizacja postoju nie jest jeszcze znana.

Podobna przeprowadzka czeka z tego samego powodu taksówkarzy czekających na pasażerów na ul. Radziszewskiego w pobliżu kina Bajka i klubu Archiwum. Miasto ma rozważyć przeniesienie postoju na jedną z przecznic ul. Radziszewskiego, a urzędnicy podkreślają jednocześnie, że w okolicy są dwa postoje: jeden tuż obok - przy Domu Nauczyciela, a drugi w pobliżu Chatki Żaka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Urząd Miasta Lublin rowery
jtqsg
alicja
Emilian
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jtqsg
jtqsg (16 września 2014 o 02:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polacy nie mają w zwyczaju przestrzegać głupich zakazów (np ograniczenie do 30 w miejscu gdzie były roboty) więc i tego nie rrspektują. Tyle w temacie.
Rozwiń
alicja
alicja (15 września 2014 o 21:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na Dunikowskiego cały pas drogi rowerowej od Kruczkowskiego do Mickiewicza nie można przejechać rowerem. Zastawiony jest parkującymi samochodami. 

Rozwiń
Emilian
Emilian (3 września 2014 o 11:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Drodzy Lublinianie!

Po co te nerwy? Na drogach muszą się dobrze czuć zaróno rowerzyści, jak i kierowcy samochodów, a głównym problemem wymienianym przez tych drugich jest jazda rowerzystów po ulicy, co spowalnia ruch. Tylko poprzez budowę nowych pasów i ścieżek rowerowych możemy rozwiązać ten problem. Kiedy pytam znajomych, dlaczego nie dojeżdżają rowerami do pracy, urzędów, czy szkoły w większości przypadków odpowiadają, że spowodowane jest to brakiem stosownej infrastruktury- najzwyczajniej ludzie boją się jechać ulicami (de facto ów strach powodowany jest brawurą kierowców), a nie mogą chodnikami. Tylko poprzez takie działania w perspektywie będziemy mogli zmniejszyć korki w mieście- ludzie dostrzegą, że po co mają stać w korku, i płacić krocie za benzynę, jak mogą za darmo, z troską o zdrowie i nierzadko szybciej dotrzeć do celu rowerem.

Drodzy kierowcy- rozumiem, że wszelkie zmiany zawsze budzą opór wśród ludzi, jednak musicie się przyzwyczaić, że coraz więcej osób będzie wybierało rower (patrz Warszawa w ciągu ostatnich kilku lat) w Lublinie też systematycznie choć z mniejszą dynamiką rośnie liczba rowerzystów. Dla wizerunku miasta dużo lepsze będzie cichsze i mniej zanieczyszczone niż głośniejsze, mniej bezpieczne oraz jak by nie mówić zasmrodzone miasto.

Co do potu- jeżdżę od paru lat w relacji Bronowice-centrum, gdzie w obie strony pokonuję spore wzniesienia (Dr. Męcz. Majd i Mościckiego. Jednak przy umiejętnym posługiwaniu się przerzutkami można je pokonać w prawdzie wolniej, ale bez zbędnego wysiłku, czy jak tu podkreślacie "spocenia". Poza tym- w ostatnich latach prężnie rozwija się rynek rowerów elektrycznych, dzięki którym takie wzniesienia nie stanowią dużego problemu, a koszt przejechania 100 km. waha się od 1 do kilku zł.

Pamiętajcie- tylko dzięki budowie infrastruktury rowerowej będziermy mogli uniknąć sporów i sytuacji kolizyjno- wypadkowych rowerzysta- kierowca

Z wyrazami szacunku'

Emilian

Rozwiń
Zenon
Zenon (3 września 2014 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeżdzę rowerem jak i samochodem. Ale dlaczego jeżdząc rowerem mam mieć gorzej od jeżdzenia samochodem ? Przecież jak jeżdze rowerem to nie smrodzę, nie zajmuję miejsca parkinkowego. Jak będę miał pasy to nie będę blokował jazdy samochodom, będą mogli jechać obok mnie 50km/h a nie 25. To dajcie drogi mi abym miał gdzie przejechać.

Zgadzam się. Też jeżdżę rowerem i poruszając się rowerem chciałbym jeździć bezpiecznie. Nie zmienia to mojej oceny, że sprawa drogi rowerowej na Radziszewskiego przy Sowińskiego w obecnym kształcie jest nieprzemyślana - tam będzie od października po prostu dramat. To miejsce od lat prosi się o światła lub inne rozwiązanie umożliwiające bezpieczny skręt z Radziszewskiego w lewo w Sowińskiego.

Rozwiń
Robert
Robert (3 września 2014 o 02:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jeżdzę rowerem jak i samochodem. Ale dlaczego jeżdząc rowerem mam mieć gorzej od jeżdzenia samochodem ? Przecież jak jeżdze rowerem to nie smrodzę, nie zajmuję miejsca parkinkowego. Jak będę miał pasy to nie będę blokował jazdy samochodom, będą mogli jechać obok mnie 50km/h a nie 25. To dajcie drogi mi abym miał gdzie przejechać.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!