niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nowe skrzynki i nowe kłopoty

Dodano: 5 lutego 2008, 18:23

Pani Maria ma nową skrzynkę na listy. Listy w skrzynce też ma ale nie można ich wyjąć, bo zgubiła kluczyk.

Nowego nie może dorobić, bo administracja zgubiła... numer jej kluczyka.

Nowe skrzynki na klatkach schodowych to efekt nowej ustawy o prawie pocztowym. - Do sierpnia wszystkie skrzynki, które do tej pory należały do Poczty Polskiej, muszą zostać wymienione na tzw. skrzynki unijne. Te będą należały do ich użytkowników, czyli wspólnot lokatorów albo spółdzielni mieszkaniowych - wyjaśnia Elżbieta Mroczkowska, rzecznik lubelskiego oddziału Poczty.

W wieżowcu przy ulicy Dragonów, gdzie mieszka pani Marii, nowe skrzynki pojawiły się pod koniec zeszłego roku. Każdy z lokatorów dostał do swojej dwa kluczyki. - Niestety zgubiłam oba - mówi lokatorka. - Kiedyś w takiej sytuacji wystarczyło pójść na pocztę, podać adres i kupić za kilka zł nowy kluczyk. Teraz to niemożliwe.

Pani Maria poszła do administracji osiedla Błonie, która zarządza jej wieżowcem. - Usłyszałam, że kupienie albo dorobienie nowego kluczyka jest niemożliwe - mówi rozżalona.

- Jak ktoś kupuje nowy zamek do drzwi, to ma do niego komplet kluczy. Jeśli zgubi, musi wezwać ślusarza. Bo nikt przecież nie ma jego zapasowych kluczy. Tu jest tak samo - usłyszeliśmy wczoraj od jednej z pracowniczek administracji. - Ale o szczegółach niech pan rozmawia z kierowniczką.

Niestety przez cały dzień nie było jej wczoraj w siedzibie administracji. Wyłączyła też telefon komórkowy. - Może jej teraz wstyd, że administracja nie jest w stanie mi pomóc? - zastanawia się pani Maria.

Tymczasem sprawa jest prosta. - Klucz do każdej ze skrzynek ma własny numer, który pozwala na jego rozpoznanie. Spis tych numerów powinien być w każdej z administracji albo w każdej ze wspólnot. U nas tak jest - wyjaśnia Marek Szymanek, zastępca prezesa spółdzielni Czechów. - Jeśli ktoś zgubi klucz, powinien pójść do administracji i poprosić o numer przypisany do jego skrzynki.

- Z takim, potwierdzonym przez administrację numerem, trzeba przyjechać do nas na ul. Sierpińskiego. My, za niewiele ponad 2 zł, sprzedamy lokatorowi nowy kluczyk do jego skrzynki - tłumaczy Mirosław Kałakucki z Centrum Logistyki Poczty Polskiej w Lublinie.

Co, jeśli - jak w przypadku pani Marii - administracja nie ma spisu takich numerów? - Wtedy trzeba kupić cały nowy zamek do skrzynki - dodaje Kałakucki. - To kosztuje ok. 15 zł.
Czytaj więcej o:
marco
dyzio
ania
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

marco
marco (5 lutego 2009 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komuna rządzi nadal!!! Właścicielom starych kamienic każą kupować za własne pieniądze skrzynki dla lokatorów i w dodatku Poczta Polska będzie teraz wykorzystywać je do swoich celów za darmochę!! Świetnie pomyślane... Od 50 lat utrzymuję za grosze (niskie czynsze) lokatorów w swojej kamienicy. Do tej pory ani grosza nie dostałem dywidendy za ich utrzymywanie. I jeszcze sam muszę kupić i założyć skrzynki!! Chamstwo dalej! Chyba pozwę Pocztę żeby płaciła mi teraz za wykorzystywanie mojego budynku i moich skrzynek dla swoich potrzeb. A jak nie to niech listonosz zasuwa na wszystkie piętra na piechotkę!
Rozwiń
dyzio
dyzio (20 marca 2008 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do du... te nowe skrzynki, każdy tam może wrzucić co chce. U mnie pierwszą przesyłką była paczka po chipsach. Niech kluczyki do nich dostanie lepiej MPO bo to nie są skrzynki pocztowe tylko klatkowe kubełki na śmieci! A gdy ktoś włoży tam właśnie zmiętą paczkę po chipsach która sie w środku rozpręży to każdy list można z stamtąd wyjąc przez tą cholerną śmietnikową klapkę. Jakiś dureń to wymyślił. Taka skrzynka jest niezgodna z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych, ze względu na łatwość dostępu do tych danych niepowołanych osób. Paranoja !!!!!! Trzeba spadać z tego porąbanego kraju "głupotą i prywatą płynącego".

Pozdrawiam
Rozwiń
ania
ania (7 lutego 2008 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam, że Pani lokatorka powinna sie wstydzić, zgubiła 2 kluczyki, powinna dorobić sobie zamek na własny koszt, jeszcze zdziwiona, że nikt nie chce jej pomóc. to ona nęka pracowników spółdzielni. WSTYD
Rozwiń
wjk
wjk (6 lutego 2008 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro skrzynki są własnością mieszkańców, to dlaczego Poczta Polska ma monopol na dorabianie kluczy? Sama wyprawa na Sierpińskiego to czas i koszt wyższy od owych 2 zł.
Rozwiń
ja
ja (6 lutego 2008 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
glupia baba, najlepiej miec do kogos pretensje niz do siebie !!! ja bym sie wstydzil isc z taka sprawa do gazety !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!