poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Nowe skrzynki i nowe kłopoty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lutego 2008, 18:23

Pani Maria ma nową skrzynkę na listy. Listy w skrzynce też ma ale nie można ich wyjąć, bo zgubiła kluczyk.

Nowego nie może dorobić, bo administracja zgubiła... numer jej kluczyka.

Nowe skrzynki na klatkach schodowych to efekt nowej ustawy o prawie pocztowym. - Do sierpnia wszystkie skrzynki, które do tej pory należały do Poczty Polskiej, muszą zostać wymienione na tzw. skrzynki unijne. Te będą należały do ich użytkowników, czyli wspólnot lokatorów albo spółdzielni mieszkaniowych - wyjaśnia Elżbieta Mroczkowska, rzecznik lubelskiego oddziału Poczty.

W wieżowcu przy ulicy Dragonów, gdzie mieszka pani Marii, nowe skrzynki pojawiły się pod koniec zeszłego roku. Każdy z lokatorów dostał do swojej dwa kluczyki. - Niestety zgubiłam oba - mówi lokatorka. - Kiedyś w takiej sytuacji wystarczyło pójść na pocztę, podać adres i kupić za kilka zł nowy kluczyk. Teraz to niemożliwe.

Pani Maria poszła do administracji osiedla Błonie, która zarządza jej wieżowcem. - Usłyszałam, że kupienie albo dorobienie nowego kluczyka jest niemożliwe - mówi rozżalona.

- Jak ktoś kupuje nowy zamek do drzwi, to ma do niego komplet kluczy. Jeśli zgubi, musi wezwać ślusarza. Bo nikt przecież nie ma jego zapasowych kluczy. Tu jest tak samo - usłyszeliśmy wczoraj od jednej z pracowniczek administracji. - Ale o szczegółach niech pan rozmawia z kierowniczką.

Niestety przez cały dzień nie było jej wczoraj w siedzibie administracji. Wyłączyła też telefon komórkowy. - Może jej teraz wstyd, że administracja nie jest w stanie mi pomóc? - zastanawia się pani Maria.

Tymczasem sprawa jest prosta. - Klucz do każdej ze skrzynek ma własny numer, który pozwala na jego rozpoznanie. Spis tych numerów powinien być w każdej z administracji albo w każdej ze wspólnot. U nas tak jest - wyjaśnia Marek Szymanek, zastępca prezesa spółdzielni Czechów. - Jeśli ktoś zgubi klucz, powinien pójść do administracji i poprosić o numer przypisany do jego skrzynki.

- Z takim, potwierdzonym przez administrację numerem, trzeba przyjechać do nas na ul. Sierpińskiego. My, za niewiele ponad 2 zł, sprzedamy lokatorowi nowy kluczyk do jego skrzynki - tłumaczy Mirosław Kałakucki z Centrum Logistyki Poczty Polskiej w Lublinie.

Co, jeśli - jak w przypadku pani Marii - administracja nie ma spisu takich numerów? - Wtedy trzeba kupić cały nowy zamek do skrzynki - dodaje Kałakucki. - To kosztuje ok. 15 zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
marco
dyzio
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 października 2017 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do budynków lokatorskich proponuję takie skrzynki ******skrzynkipocztowe24.pl
Rozwiń
marco
marco (5 lutego 2009 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komuna rządzi nadal!!! Właścicielom starych kamienic każą kupować za własne pieniądze skrzynki dla lokatorów i w dodatku Poczta Polska będzie teraz wykorzystywać je do swoich celów za darmochę!! Świetnie pomyślane... Od 50 lat utrzymuję za grosze (niskie czynsze) lokatorów w swojej kamienicy. Do tej pory ani grosza nie dostałem dywidendy za ich utrzymywanie. I jeszcze sam muszę kupić i założyć skrzynki!! Chamstwo dalej! Chyba pozwę Pocztę żeby płaciła mi teraz za wykorzystywanie mojego budynku i moich skrzynek dla swoich potrzeb. A jak nie to niech listonosz zasuwa na wszystkie piętra na piechotkę!
Rozwiń
dyzio
dyzio (20 marca 2008 o 22:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do du... te nowe skrzynki, każdy tam może wrzucić co chce. U mnie pierwszą przesyłką była paczka po chipsach. Niech kluczyki do nich dostanie lepiej MPO bo to nie są skrzynki pocztowe tylko klatkowe kubełki na śmieci! A gdy ktoś włoży tam właśnie zmiętą paczkę po chipsach która sie w środku rozpręży to każdy list można z stamtąd wyjąc przez tą cholerną śmietnikową klapkę. Jakiś dureń to wymyślił. Taka skrzynka jest niezgodna z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych, ze względu na łatwość dostępu do tych danych niepowołanych osób. Paranoja !!!!!! Trzeba spadać z tego porąbanego kraju "głupotą i prywatą płynącego".

Pozdrawiam
Rozwiń
ania
ania (7 lutego 2008 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uważam, że Pani lokatorka powinna sie wstydzić, zgubiła 2 kluczyki, powinna dorobić sobie zamek na własny koszt, jeszcze zdziwiona, że nikt nie chce jej pomóc. to ona nęka pracowników spółdzielni. WSTYD
Rozwiń
wjk
wjk (6 lutego 2008 o 11:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro skrzynki są własnością mieszkańców, to dlaczego Poczta Polska ma monopol na dorabianie kluczy? Sama wyprawa na Sierpińskiego to czas i koszt wyższy od owych 2 zł.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!