sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Nowoczesny sprzęt w szpitalu przy al. Kraśnickiej. "Weszliśmy w całkiem nową epokę"

Dodano: 3 stycznia 2017, 21:01

Najpierw nowoczesny sprzęt dla Pracowni Angiografii i Hemodynamiki oraz Elektrofizjologii i Elektroterapii, a teraz remont Pododdziału Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego. Wojewódzki szpital przy al. Kraśnickiej pokazał efekty ostatniego etapu inwestycji wartej 8 mln zł. Na pododdziale są trzy sale z 12 łóżkami z monitorowaniem m.in. zapisu EKG. Jutro trafią tu pierwsi pacjenci.

– Weszliśmy w całkiem nową epokę. Komfort zarówno pacjentów jak i lekarzy będzie nieporównywalnie większy – podkreśla dr n.med. Ryszard Grzywna, który kieruje oddziałem kardiologicznym w szpitalu przy al. Kraśnickiej. – Na pododdziale Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego przyjmujemy pacjentów z zawałami serca i innymi groźnymi zaburzeniami np. zaburzeniami rytmu serca. Przebywają tu zarówno przed jak i po operacji.

W pracowniach angiografii i hemodynamiki oraz elektrofizjologii i elektroterapii, pracują angiografy najnowszej generacji.

– Taki sprzęt umożliwia wykonywanie zaawansowanych zabiegów interwencyjnych u chorych z chorobą wieńcową oraz zabiegów z zakresu elektroterapii – mówi lek. med. Gerard Grossmann, kierownik pracowni angiografii i hemodynamiki.

– Zabiegi angiograficzne są wykonywane ze znacznie większą precyzją. Mamy unikatowe oprogramowanie, które umożliwia dogłębną analizę zmian w naczyniach wieńcowych. Dzięki obrazowi 3D możemy zrekonstruować anatomię naczyń i ocenić je z rożnych stron.

Podczas zabiegu pacjent dostaje też znacznie mniejszą (nawet o 30-50 proc.) dawkę promieniowania. Od grudnia w pracowniach przeprowadzono kilkanaście zabiegów.

We wtorek patronem nowoczesnych pracowni został dr Waldemar Rumiński, pionier kardiologii inwazyjnej oraz twórca i pierwszy ordynator oddziału kardiologii wojewódzkiego szpitala przy al. Kraśnickiej.

– Jestem bardzo wdzięczna, że pasja mojego męża została dostrzeżona. Poświęcał się jej także w domu, analizował dokumenty, śledził publikacje w internecie, był na bieżąco z nowościami z zakresu kardiologii – mówiła podczas wczorajszego odsłonięcia tablicy upamiętniającej dr. Rumińskiego, jego żona Anna.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 stycznia 2017 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nieprawda - " NIE Weszliśmy w całkiem nową epokę" - tylko DOGANIAMY Cywilizowaną EUROPĘ > tak na to trzeba patrzeć.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!