piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Noworodek utonął w wiadrze z fekaliami. Wyrok dla matki: 10 lat więzienia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 listopada 2013, 11:21
Autor: (jsz)

Uzasadniając wyrok, sędzia Dorota Dobrzańska zwróciła uwagę na młody wiek i niekaralność oskarżonej.
Uzasadniając wyrok, sędzia Dorota Dobrzańska zwróciła uwagę na młody wiek i niekaralność oskarżonej.

Iwona W. z Tomaszówki spod Lublina została skazana 10 lat więzienia za zabójstwo swojego dziecka. Noworodek utonął w wiadrze z fekaliami. Zarzuty w tej sprawie postawiono również babce dziecka. Kobieta zmarła jednak przed rozpoczęciem procesu.

Do zbrodni doszło 4 października ubiegłego roku, w Tomaszówce w powiecie lubelskim. Ktoś z domowników wezwał karetkę do krwawiącej Iwony W. Kiedy ratownicy dotarli na miejsce, w wiadrze służącym domownikom za toaletę znaleźli martwego noworodka.

Kobieta trafiła do szpitala, a prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci dziecka. Przełomowe okazały się wyniki sekcji zwłok. Lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie stwierdzili, że dziecko urodziło się żywe. Przyczyną śmierci było utonięcie lub utopienie.

Zarzuty dla mamy i babci

W połowie października 2012 roku śledczy kazali zatrzymać matkę i babkę dziecka, 55-letnią Grażynę W. Obie kobiety usłyszały zarzut zabójstwa. Nie przyznały się do winy. Złożyły wyjaśnienia, których treści nie ujawniono. Według prokuratury, kobiety doprowadziły do śmierci noworodka, zostawiając go w wiadrze.

Babka dziecka zmarła w kwietniu, dwa miesiące przed rozpoczęciem procesu. Dzisiaj Sąd Okręgowy w Lublinie wymierzył Iwonie W. karę 10 lat więzienia. Wyrok jest nieprawomocny.

Młoda i niekarana

Uzasadniając go, sędzia Dorota Dobrzańska zwróciła uwagę na młody wiek i niekaralność oskarżonej. Istotny był również niski status społeczny rodziny. Sędzia zaznaczyła również, że samego utopienia noworodka dokonała Grażyna W. Matka dziecka współuczestniczyła w zbrodni. Później, na sali sądowej nie wyraziła najmniejszego żalu ani skruchy.

W ocenie prokuratora nie ma wątpliwości, że w dniu zabójstwa Iwona W. wiedziała, co się dzieje. Była w pełni świadoma i dopuściła do śmierci swojego dziecka. W tej sytuacji śledczy wystąpią o pisemne uzasadnienie wyroku. Następnie podejmą decyzję, co do jego zaskarżenia.

Dom na odludziu

Rodzina Iwony W. utrzymywała się z zasiłków opieki społecznej. Dom skazanej matki stoi na odludziu, kilkaset metrów od innych zabudowań. Mieszkańcy Tomaszówki utrzymywali, że zarówno Grażyna W, jak i matka dziecka i jej młodsza siostra nie utrzymywały bliższych kontaktów z sąsiadami. Niektórzy podejrzewali jedynie, że Iwona W. jest w ciąży.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
irena
tak to widzę
eggo
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

irena
irena (6 listopada 2013 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

lepiej niech sądy poszukają przyczyn takiego zachowania i dlaczego tak a nie inaczej się dzieje,a dopiero potem ferują wyroki

Rozwiń
tak to widzę
tak to widzę (6 listopada 2013 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

i takie coś żyło za nasze podatki.. i mało, teraz to coś będzie gniło w więzieniu również za.. NASZE PODATKI ! pomijając ochydność zbrodnii jakiej się dopuściła.. czemu uczciwy człowiek musi się dokładać do wegetacji czegoś takiego ? w imię czego ? solidarności społecznej ? do bani takie coś..

Rozwiń
eggo
eggo (6 listopada 2013 o 11:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ciemnota i zacofanie.... wiadro, które stało w domu jako toaleta... no czego wymagać od takich? proste bydlęta, ciemnogród, pewnie jeszcze nei wiedziała jak zaszla w ciąze bo skąd.

Ile lat ma? młody wiek... to 15 czy 25 ??

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!