piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Nowy serial TVP kręcony w Lublinie. Pokażemy się całej Polsce

Dodano: 13 lipca 2012, 17:14
Autor: Dominik Smaga

Radosław Pazura i Mariusz Bonaszewski. Grają wrogów ze zwaśnionych rodzin. (Jacek Szydłowski)
Radosław Pazura i Mariusz Bonaszewski. Grają wrogów ze zwaśnionych rodzin. (Jacek Szydłowski)

W piątek zaczęły się zdjęcia do nowego serialu TVP 1. Jego akcja toczy się w Lublinie, a odcinki będą emitowane pięć razy w tygodniu.

– Pierwszego dnia w Lublinie nakręcimy siedem minut antenowych – zapowiedział Piotr Faryński, II reżyser. Ekipa filmowa spędzi tu jeszcze trzy dni. W tym czasie powstaną zdjęcia do pięciu odcinków. Tymi ujęciami przetykane będą zdjęcia nakręcone w halach produkcyjnych i budynkach w Warszawie. – Do Lublina wrócimy za miesiąc.

Zdjęcia na Starym Mieście zaczęły się o godz. 6 rano, ale sprzęt trzeba było rozstawiać już przed piątą. Ekipa nakręciła kilka scen na zewnątrz, z udziałem statystów. – To byli przechodnie, osoby siedzące w ogródku – opowiada jeden ze szczęśliwców, do których producenci oddzwonili po castingu.

Filmowcy byli nie tylko na Starym Mieście. Kręcili też scenę pościgu, trzeba było na krótko wstrzymywać ruch m.in. na ul. Bernardyńskiej. W scenie wystąpili Radosław Pazura i Mariusz Bonaszewski. – To dwaj wrogowie ze zwaśnionych rodzin – zdradza Karolina Baranowska z firmy Artrama, która jest producentem serialu.

Ekipa pojawiła się też w ciasnym, staromiejskim mieszkanku. – Powstaje tu poboczna scena masakrowania kobiety przez mężczyznę – mówi Baranowska. Co ciekawe, choć był to środek dnia, zdjęcia kręcone w mieszkaniu to scena… nocna.

Serial "Wszystko przed nami” ma być emitowany od września na antenie TVP1 przez pięć dni w tygodniu. Jego akcja osadzona będzie w Lublinie. Właśnie tu paczka znajomych układa sobie życie po powrocie z emigracji zarobkowej w Mediolanie. W kamienicy (w tej roli budynek przy Złotej 2) w centrum miasta otwierają kolejno bar, hostel i kancelarię prawną – taki jest szkic akcji. W głównej roli wystąpi Michał Malinowski, na ekranie zobaczymy też Małgorzatę Majerską, Gabrielę Muskałę, Aleksego Komorowskiego i Piotra Nowaka.

Władze Lublina dopłacą w tym roku do produkcji 300 tys. złotych, podobną kwotę w przyszłym. – Liczymy, że dzięki udziałowi w serialu wzrośnie zainteresowanie Lublinem wśród turystów, podobnie jak było to w przypadku "Ojca Mateusza” kręconego w Sandomierzu – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta.

– Faktycznie, warto było zagrać – przyznaje Ewa Kondek, zastępca burmistrza Sandomierza. – W pierwszym roku emisji ruch turystyczny wzrósł o 30 proc. W trzecim roku jest o kolejne 40 proc. Więcej jest wycieczek i turystów indywidualnych.
Czytaj więcej o:
Teresa
.
AntyPoPiS
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Teresa
Teresa (25 stycznia 2013 o 11:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obejrzalam kilka odcinkow . Wydawalo mi sie , ze ktos robi mnie nie w konia , tylko w osla . Polaczenie amerykanskiego kiczu z brazylijska telenowela . Poza Piotrem Nowakiem aktorzy beznadziejni , bezbarwni . Poza modelek nie dodaje blasku serialowi , przeciwnie czyni go smiesznym i zupelnie oddalonym od realizmu .
Rozwiń
.
. (14 lipca 2012 o 11:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zapraszam na Stare Bronowice .Niech pokażą w jakiej biedzie i patologii żyją ludzie.
Rozwiń
AntyPoPiS
AntyPoPiS (14 lipca 2012 o 01:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mam nadzieję że pokażą handlarzy z pod Nowej i Ruskiej i nieudolną Policję!!!!
Rozwiń
Brygidka
Brygidka (13 lipca 2012 o 23:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wraz z ekipa produkcyjna do Lublina zawitalo chamstwo z Warszawy, ktore mysli, ze jest w zadupiu i moze traktowac ludnosc lokalna z pogarda. Pije tu do sytuacji z jednej z kawiarni na Starowce. Bufony warszawskie nie maja manier, a w dodatku 'zwyzywaly' kobiete, ktora kulturalnie zwrocila im uwage, od przemadrzalych rencistek.
Jesli propagowanie Lublina w owym serialu ma poskutkowac naplywem bufonow, to ja dziekuje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!