wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Nóż i "bomba" na lotnisku Lublin. Szef ochrony odchodzi

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lutego 2013, 11:02

Straż ochrony wydaje się pracować na zwiększonych obrotach. Sprawdzanie pasażerów środowych lotów do
Straż ochrony wydaje się pracować na zwiększonych obrotach. Sprawdzanie pasażerów środowych lotów do

Komendant straży ochrony Portu Lotniczego Lublin zwolnił się z pracy. Kilka dni wcześniej zewnętrzna kontrola ujawniła poważne braki w systemie bezpieczeństwa portu.

W ubiegłą środę przedstawiciele Urzędu Lotnictwa Cywilnego przeprowadzili niezapowiedzianą kontrolę na lotnisku. Z naszych informacji wynika, że jeden z kontrolujących przeszedł przez kontrolę bezpieczeństwa z nożem w spodniach. Ludziom z ULC udało się również przemycić bagaż z atrapą bomby.

Urząd potwierdza, że sprawdzał lotniskową kontrolę, ale na temat wyników milczy. W tej sprawie nie wypowiadają się również władze portu. Potwierdzają jednak zmiany kadrowe. Witold Kieliszek, komendant straży ochrony lotniska, poprosił o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.

– Nie ma to żadnego związku z informacjami o rzekomej kontroli – zapewnia Piotr Jankowski, rzecznik portu. – Komendant po prostu chce zmienić pracę. Nosił się z tym zamiarem od dłuższego czasu. Zarząd wyraził zgodę na rozwiązanie umowy.

Ale Kieliszek nie odejdzie natychmiast. Z pracą pożegna się dopiero za trzy miesiące. W tym czasie spółka ogłosi konkurs na jego stanowisko.

Fatalne wyniki kontroli ULC oznaczają, że lubelskie lotnisko będzie musiało wypełnić szereg zaleceń urzędu. W przeciwnym razie ryzykuje karę finansową lub nawet odebranie licencji na działalność. Czy udało się już wprowadzić jakieś zmiany w systemie bezpieczeństwa?

– Robimy wszystko zgodnie z procedurami – zapewnia Jankowski. – Lotnisko działa normalnie.
Straż ochrony wydaje się pracować na zwiększonych obrotach. Sprawdzanie pasażerów środowego lotu do Londynu było wyjątkowo staranne. Niemal każdy podróżny przechodził przez bardzo dokładną kontrolę osobistą. Kiedy już ochrona sprawdziła, czy pasażer nie przenosi czegoś podejrzanego w spodniach, pod kołnierzykiem koszuli czy w skarpetkach, przychodził czas na kontrolę bagażu podręcznego.

Na tym nie koniec. Straż ochrony zostanie wzmocniona. We wtorek władze portu zakończyły rekrutację na cztery stanowiska w tej formacji. Zgłosiło się ponad 300 osób. Port poszukuje również menedżera ds. bezpieczeństwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
th
Hanka
to tylko zabawka
(39) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

th
th (9 marca 2013 o 23:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Hanka' timestamp='1362206543' post='740321']
No i co Panie Marianie S.? Takie pan miałeś instrukcje, programy ochrony portu lotniczego z hologramami, nie pomijając pewności siebie, a tymczasem d....a panie. Niestety, tak to bywa, jak się ktoś ma zerto praktyki, a mami własną nieomylnośią, wspieraną totalną nonszalancją. Soldnego managera od ochrony lotniska PL Lublin mógł mieć od poczatku. Warunek był jeden i zdecydowany, że ochroną PL Lublin nie będzie ,,dowodził'' millicjanto / policjant. Za tym Kieliszkiem, teraz kolej na pańską dymisję panie Marianie. Właściwie to kolejność powinna być odwrotna, bo na quasi programach pańskiego autorstwa miała pracować ochrona portu.
[/quote]
mi sie zdaje, ze te instrukcje akurat pisali bezpośrednio zainteresowani, Pan S. był chyba odpowiedzialny oprócz pisania większości własnych za zebranie tego do kupy i odpowiednie przygotowanie
Rozwiń
Hanka
Hanka (2 marca 2013 o 07:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i co Panie Marianie S.? Takie pan miałeś instrukcje, programy ochrony portu lotniczego z hologramami, nie pomijając pewności siebie, a tymczasem d....a panie. Niestety, tak to bywa, jak się ktoś ma zerto praktyki, a mami własną nieomylnośią, wspieraną totalną nonszalancją. Soldnego managera od ochrony lotniska PL Lublin mógł mieć od poczatku. Warunek był jeden i zdecydowany, że ochroną PL Lublin nie będzie ,,dowodził'' millicjanto / policjant. Za tym Kieliszkiem, teraz kolej na pańską dymisję panie Marianie. Właściwie to kolejność powinna być odwrotna, bo na quasi programach pańskiego autorstwa miała pracować ochrona portu.
Rozwiń
to tylko zabawka
to tylko zabawka (28 lutego 2013 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Totalne zaskoczenie...gdzie on schował ten nóż w d...? Czesto latam i w Lublinie sprawdzili mnie najlepiej, pierwsze lotnisko, gdzie KAŻDY pasażer musiał ściągać buty a mi nawet obmacali stopy - wszystkie lotniska Lndynu, Wiedeń, Zurich, Amsterdam, Wawa,Modlin -NIGDZIE się z tym nie spotkałem. Na znalezienie noża chyba wystarczy wykrywacz metal, no chyba ze wystrugany z drewna. Atrapa bomby? Nie znamy szczegółow bo komisja milczy, ale jeśli zrobiona z plastiku to przecież zabawka więc nic podejrzanego, bo gdyby zawierałą przowody, metal, jakięs środki wybuchowe to system by dał znać. Ale wiadomość poszła w świat...
Rozwiń
Ikar
Ikar (28 lutego 2013 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie martwcie sie o Pana Kiliszka (to były dowódca Oddziału Prewencji KWP w Lublinie) ma dobra policyjna emeryture i nie będzie umierał z głodu. A święty spokój ceni sobie ponad wszystko.
Rozwiń
Jan
Jan (28 lutego 2013 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szczerze mówiąc to jest mi żal tego komendanta. Napracował się napewno solidnie żeby formację ochrony lotniska stworzyć od podstaw, z niczego. Łatwiej się pracuje jak się przychodzi na gotowe, co już funkcjonuje dłuższy okres czasu. Ta zbieranina kanydatów przyjętych do ochrony też musi sie dotrzeć. Mimo tego "wypadku przy pracy" Port Lotniczy nie powinien Pana Kieliszka zwalniać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (39)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!