poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

O czym musisz pamiętać zbierając grzyby

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 września 2010, 19:16

Rozmowa z grzyboznawcą Beatą Zielińską i klasyfikatorem grzybów Tomaszem Lisem z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.

• O czym pamiętać, zbierając grzyby?

B.Z.: – Każdy gatunek zbierać do oddzielnego woreczka, czy kosza. To uciążliwe, ale praktyczne. Unikniemy wtedy rozsypania zarodników trujących grzybów, które nieświadomie mogliśmy zebrać. Jeśli zamierzamy ususzyć grzyby, najlepiej skonsultujmy nasze zbiory ze specjalistą ze stacji sanepidu przed ususzeniem. Wtedy będzie łatwiej ocenić, czy wszystkie gatunki są jadalne.

Zabierzmy też ze sobą atlas grzybów. Taki z największą liczbą zdjęć i podpisów. Ale warto pamiętać, że i w atlasach mogą zdarzyć się pomyłki.

T.L.: – Unikajmy zbierania do foliowych worków. Najlepsze są lniane albo wiklinowe kosze. W foliowych workach grzyby zaczynają wydzielać toksyny.

• Na czym polegają konsultacje z grzyboznawcami?

T.L.: – Pytamy ludzi, w jakim lesie zebrali grzyby, w okolicach jakich drzew i na jakim podłożu. Czasem ten sam gatunek grzyba może wyglądać zupełnie inaczej, dlatego że rośnie na dwóch różnych glebach. To mylące. Jeśli mamy wątpliwości, sprawdzanie może potrwać kilka dni.

B.Z.: – Najtrudniej o ocenę, kiedy ludzie przynoszą nam już ususzone lub marynowane grzyby. Dużo mniej problemów byłoby, gdyby przynosili je do nas świeżo po zebraniu.

• Dużo ludzi odwiedza państwa przy ul. Pielęgniarek 6 w Lublinie?

T. L.: – Wydaliśmy już dziewięć atestów dla handlujących grzybami. Odwiedziło nas ponad 30 osób, które chciały upewnić się, że zebrały jadalne i nietrujące grzyby.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
-ja-
Kierowca Bombowca
echo
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

-ja-
-ja- (13 września 2010 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Kierowca Bombowca' date='13 September 2010 - 18:11 PM' timestamp='1284394311' post='346393']
A jadłeś kiedyś kanie smażone na masełku?
Zakładam, że obca Tobie ta przyjemność.
Co z tego, że walorów odżywczych toto nie ma żadnych... skoro tak niebiańsko smakuje?
Po co ryzykować? Dla radości mojego podniebienia
[/quote]


Z całym szacunkiem dla Twojego podniebienia.
Ja, jeśli mam wybierać miedzy pyszna niewątpliwie kanią, a teoretycznym zatruciem, rozwaleniem wątroby..nie mówiąc o tym najgorszym..to wole się powstrzymać od tej
przyjemności.
A tak przy okazji: znacie sposoby na prawidłowe rozpoznanie tego grzyba? Pomijając wizytę u grzyboznawcy.
Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (13 września 2010 o 18:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='-ja-' date='13 September 2010 - 09:36 AM' timestamp='1284363417' post='346055']
bijta się ludziska o gąskę albo pieczarkę..
Nie rozumiem całego zamieszania. W końcu grzyby nie maja większych walorów zdrowotnych. Jedyna zaleta to smak, i /wątpliwa dla niektórych/ przyjemność zbierania.
Po co ryzykować ?
[/quote]

A jadłeś kiedyś kanie smażone na masełku?
Zakładam, że obca Tobie ta przyjemność.
Co z tego, że walorów odżywczych toto nie ma żadnych... skoro tak niebiańsko smakuje?
Po co ryzykować? Dla radości mojego podniebienia
Rozwiń
echo
echo (13 września 2010 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O jakich walorach zdrowotnych można mówić w przypadku grzybów?! Jeśli już to mówimy, że grzyby nie mają wartości odżywczych tylko walory smakowe. Ten kto kocha las, przyrodę i świeże powietrze to z przyjemnością może nie tylko spacerować, ale też zbierać grzyby (pod warunkiem, że je zna!!!) oraz inne dary lasu. Ja to uwielbiam-raj dla duszy i ciała.
Rozwiń
-ja-
-ja- (13 września 2010 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bijta się ludziska o gąskę albo pieczarkę..
Nie rozumiem całego zamieszania. W końcu grzyby nie maja większych walorów zdrowotnych. Jedyna zaleta to smak, i /wątpliwa dla niektórych/ przyjemność zbierania.
Po co ryzykować ?
Rozwiń
superznawcagzrybów
superznawcagzrybów (13 września 2010 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='xor' date='13 wrzesień 2010 - 08:21 ' timestamp='1284358888' post='345986']
Ty, grzybiarz! z ciebie taki znawca jak z koziej d**y trąba, skoro według ciebie można pomylić sromola z kanią lub pieczarką. Ty widziałeś kiedyś takiego muchomora? Przecież sromotnik jest zielonkawy i zazwyczaj myli się go z gołąbkami!
[/quote]
chyba cos Ci sie pomieszalo koluniu, sromotnika myli się z czerwonym muchomorem i kurką!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!