środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Obce słówka nie dla zaspanych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 września 2006, 17:26

Stanowcze "nie” lekcjom matematyki, fizyki czy języka obcego na początku dnia - mówią pracownicy lubelskiego Sanepidu. Dodają także, że zajęcia powinny zaczynać się o tej samej porze i być urozmaicone. A przerwy trwać dłużej niż pięć minut.

To, czy szkoły wywiązują się z tych zasad przy sporządzaniu planów lekcji jest bacznie kontrolowane przez higienistów. - Sprawdzamy, czy w podstawówkach, gimnazjach, czy szkołach średnich jest respektowane rozporządzenie ministra edukacji - tłumaczy Renata Gawron, kierowniczka oddziału higieny dzieci i młodzieży z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno Epidemiologicznej w Lublinie.
I tak według tych standardów na pierwszych godzinach powinny być przedmioty lżejsze: jak muzyka, plastyka czy w-f, a dopiero później ścisłe, czyli te trudniejsze jak - matematyka, fizyka czy języki obce. Kontrolerzy mieli uwagi także co do przerwy między lekcjami. Według rozporządzenia ministerialnego powinny one trwać dłużej niż pięć minut.
Kontrolerzy z sanepidu odwiedzają podstawówki, gimnazja i szkoły średnie co roku. Właśnie znów zaczęli sprawdzać czy szkoły prawidłowo układają plany lekcji. I jak wynika z badań podsumowujących ubiegły rok szkolny jest lepiej niż było wcześniej. Na skontrolowanych przez sanepid 2 tys. 526 klas w 728 szkołach podstawowych, tylko siedem klas miało nieprawidłowo ułożony plan lekcji. W 1270 klasach gimnazjalnych - niedociągnięć doszukano się w 3 klasach. - Uwagi mieliśmy co do tego, że zajęcia zaczynały się od trudniejszych zajęć i te najcięższe przedmioty były zblokowane - czyli dziecko uczyło się ich godzina za godziną - tłumaczy Renata Gawron.
Dyrektorzy szkół przyznają, że z układaniem planu bywa różnie. - Nie zawsze da się go tak skonstruować, żeby dzieci zaczynały w tych samych godzinach. Ograniczają nas braki sal i nauczycieli - tłumaczy Jacek Misiak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10. - Nawet jeśli chcielibyśmy żeby dzieci zaczynały zajęcia od ćwiczeń gimnastycznych, to sala by wszystkich nie pomieściła. W lecie ratujemy się wychodzeniem na boisko, ale w zimie już nie da się tak rozwiązać tego problemu.
Sami uczniowie także wolą zaczynać dzień od łatwiejszych przedmiotów. - Nie lubię, gdy pierwsze mam matematykę - mówi uczeń ze Szkoły Podstawowej nr 14. - Wtedy chce mi się spać, a nie skupiać nad wzorami i liczbami.




  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!