środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Obraza dla Lublina czy skuteczna reklama?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 grudnia 2008, 20:29
Autor: Dominik Smaga

Zamiast domów i kościoła - porozrzucane butelki. Taka przeróbka znaku drogowego "obszar zabudowany” znalazła się na tablicy reklamującej lubelskie piwo. - To zła promocja dla miasta - mówi wiceprezydent Lublina.

Wielka tablica wita kierowców wjeżdżających od strony Warszawy. Na plakacie widać butelkę piwa i słupek z dwoma znakami drogowymi.

Jeden znak to biała (nieobowiązująca, bo teraz stawia się zielone) tablica z nazwą miasta. Druga, to przeróbka znaku informacyjnego "obszar zabudowany”. Prawdziwy znak to kontur zabudowań: domów i kościoła. W reklamie zastąpiono je butelkami: część z nich stoi, część jest porozrzucana.

- Chcieliśmy podkreślić, że jesteśmy obecni w Lublinie, dobrze postrzegani i zauważalni. I że jesteśmy z tego dumni - wylicza Robert Wiciński, prezes spółki Perła - Browary Lubelskie.

Nie wszyscy widzą to tak samo. - Jestem zbulwersowana - mówi Jadwiga Mach, przewodnicząca Zarządu Dzielnicy Sławin. To właśnie w pobliżu Sławina stanęła kontrowersyjna reklama. - Skojarzenie jest jedno: Lublin to miasto bałaganu, walających się butelek. Nasz piękny Lublin przedstawiono w tak podły sposób.

Poza tym skandalem jest naigrawanie się ze znaków drogowych przez kojarzenie ich z alkoholem - dodaje Mach.

- Reklama jest niesmaczna. Ten rodzaj poczucia humoru zdecydowanie mnie nie przekonuje - obrusza się Paweł Fijałkowski, zastępca prezydenta Lublina.

Fijałkowski wcześniej przez wiele lat pracował w ośrodku leczenia uzależnień. Tablica Perły kojarzy mu się z "brudną, zapuszczoną polaną, po której walają się butelki”. - Z całym szacunkiem dla browarów, ale to nie jest dobra promocja dla miasta. Przepraszam, muszę zapalić, bo będę rzucał mięsem.

Ostrożniejszy w ocenie jest szef Biura Marketingu Miasta Michał Krawczyk: - Mnie ta reklama mówi tyle, że Lublin to miasto, w którym alkohol odgrywa jakąś rolę. Konstruując takie reklamy łatwo jest przekroczyć pewną granicę dobrego smaku. Nie wiem, czy została tu przekroczona, ale na pewno było blisko - komentuje.

Za to prezes Perły nie traci rezonu. - Nie słyszałem żadnych negatywnych głosów - zapewnia Wiciński.

• A te z Ratusza?

- Do mnie nikt się nie zwracał. Niemniej miastu jest po drodze z browarami, choćby dlatego, że zatrudniamy 300 osób - dodaje prezes.

Ratusz zapowiada, że będzie w tej sprawie rozmawiać z browarami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
piwosz
luke
Fang
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

piwosz
piwosz (21 grudnia 2008 o 21:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szanowni Działacze, Panie Redaktorze
tym artykułem zareklamował Pan Perłę nie tylko na lubelszczyźnie ale również w kraju,
a tak na marginesie to wyścig kolarzy Tour de Pologne w lublinie raczej lepiej zareklamował lublin w kraju niż jeden bilbord PERłY.
GRATULACJE!!!!
Rozwiń
luke
luke (21 grudnia 2008 o 13:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a mi się bardzo podoba:)ale jak zwykle znalazła się zgraja oburzonych
Rozwiń
Fang
Fang (21 grudnia 2008 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może ktoś jeszcze pamięta która to radna tańczyła na stole gdy gościła w Izraelu?
Rozwiń
Lublin
Lublin (20 grudnia 2008 o 22:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kraków reklamuje się przez choinki i co to ma znaczyć że to pusta zalesiona kraina?Zgadzam się z niektórymi że wsytdem to jest krzywa wylotówka do warszawy a nie reklama.Wstydem jest to że zarabiamy grosze,nie mamy stadionu,dobrych basenów czy dobrego sportu wyczynowego
Rozwiń
piwosz
piwosz (20 grudnia 2008 o 21:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy władze naszego miasta naprawdę nie mają innych zmartwień? Boli ich reklama na wlocie z Warszawy, a nie wstydzą się codziennych korków ulicznych i fatalnej nawierzchni na jedynym wjeździe ze stolicy?
PERŁA jest jedną z sztandarowych wizytówek Lubelszczyzny, co pokazała ostatnio bodaj sonda internetowa, więc dlaczego się tym nie chwalić? A reklama ma szokować! Dzięki rozpoznowalności tej marki korzysta przecież miasto (imprezy kulturalne, sport i inne). O co chodzi?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!