środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Obwodnica Lublina: Rząd przyznał 42 mln zł na przedłużenie al. Solidarności

Dodano: 1 lipca 2009, 18:55
Autor: Dominik Smaga

Ponad 42 miliony złotych dostanie Lublin na przedłużenie al. Solidarności. Bez tej drogi miasto nie miałoby dojazdu do planowanego węzła obwodnicy Lublina w Dąbrowicy. Tymczasem Ratusz chce ugrać jeszcze więcej.

Listę dofinansowanych projektów ogłosiło wczoraj Ministerstwo Infrastruktury.

- Gdyby droga dojazdowa do obwodnicy nie powstała, to kierowcy jadący od strony Warszawy musieliby jechać do centrum Lublina obecną "siedemnastką”, czyli jednojezdniową drogą. Tymczasem planowane połączenie z miastem ma mieć dwie jezdnie w wysokim standardzie, każda z dwoma pasami ruchu - przyznaje Zbigniew Szepietowski z lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Węzeł w Dąbrowicy ma być gotowy w 2012 roku. Przetarg na budowę arterii zostanie ogłoszony jeszcze w tym roku. Do niedawna były niewielkie szanse na to, że z Lublina będzie można dojechać do tego węzła nowym odcinkiem al. Solidarności.

- My nie moglibyśmy za niego zapłacić. Możemy pokryć koszty tylko tego odcinka, który biegłby od węzła do granicy miasta. Zaś za część biegnącą przez Lublin musi zapłacić miasto - wyjaśnia Szepietowski.

Ale dla samorządu był to za duży wydatek. Szacowane koszty budowy to ponad 240 mln zł. Suma jest tak duża, bo trasa wiedzie przez podmokłe tereny i konieczna jest budowa kilku wiaduktów.

- Sami nie bylibyśmy w stanie wyłożyć tak dużej sumy i bez dotacji ta droga nie ma szansy powstać - mówi Elżbieta Kołodziej-Wnuk, zastępca prezydenta Lublina. I dodaje, że miasto jeszcze tej jesieni może być gotowe do rozpoczęcia budowy. - Mamy już decyzję środowiskową, jeszcze w wakacje uporamy się z pozwoleniem na budowę. Jesteśmy w trakcie odbierania projektów.

Ratusz liczył na znacznie większą kwotę. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że miasto będzie oprotestowywać podział dotacji w nadziei na przyznanie większych środków.

Szanse są, bo rząd będzie miał jeszcze pieniądze, które zostaną innym miastom po przetargach. Wtedy z reguły okazuje się, że budowy będą tańsze, niż zakładały samorządy, a w ministerstwie pozostają wolne środki. Lublin liczy na to, że zdoła jeszcze coś z nich uszczknąć. Ale nawet jeśli skończy się na 42 milionach, to inwestycja ruszy.
Czytaj więcej o:
J-k
iiii
ZEBRA
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

J-k
J-k (28 lipca 2009 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
- Gdyby droga dojazdowa do obwodnicy nie powstała, to kierowcy jadący od strony Warszawy musieliby jechać do centrum Lublina obecną "siedemnastką”, czyli jednojezdniową drogą. Tymczasem planowane połączenie z miastem ma mieć dwie jezdnie w wysokim standardzie, każda z dwoma pasami ruchu - Gdy powstanie komfortowa jazda zakończy się kilometr dalej na skrzyżowaniu al. Solidarności z al. Sikorskiego! Al. Warszawska owszem jest jednojezdniowa, ale ma po dwa pasy ruchu - gdy zniknie z niej ruch tranzytowy i gdyby zyskała dobrą nawierzchnię wystarczyłaby w zupełności. A za te 240 milionów można by było wyremontować sporo lubelskich dróg. No cóż wygląda na to, że w publicznych inwestycjach zasada z Misia nadal obowiązuje!
Rozwiń
iiii
iiii (6 lipca 2009 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nick napisał:
Pytanie podstawowe !!!! Kiedy miasto zamierza zapłacić właścicielom za ich ziemie na której ma przebiegać ten łącznik. jak narazie to tylko kołków nawbijali w ziemię i cisza jakby makiem zasiał. Nawet pies z kulawa nogą nie przyjdzie czy nie zadzwoni ,zeby się zapytać czy ktoś jest zainteresowany negocjacją ceny za grunty ( obecnie na Sławinie cena m2 to około 800 - 1200 zł w zaleznosci od tego czy jest to przy drodze i czy są media). Większość właściceli nie pozwoli na to żeby miasto ich zrobiło w tzw. ch... . Te 42 mln zł to chyba tylko kasa na odszkodowania dla ludzi za utrate mienia. Teraz 1km drogi klasy ekspres jaką ma być obwodnica i łaczniki to około 3 mln zł. Łacznik ma 6 km więc nie jest tak żle.



zmien dealera albo bierz polowe. Kto Ci, synku, zaplaci tyle za ziemie???? Ty się stuknij kwiatuszku.
Rozwiń
ZEBRA
ZEBRA (2 lipca 2009 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dotacje Lublin otrzymał na:

1. Basen olimpijski (50m) na Zygmuntowskich
2. Na stadion miejski na Zygmuntowskich
3. Budowę trakcji trolejbusowej na Czubach, Wrotkowie i Za cukrownią
4. Na zakup 70szt. nowoczesnych trolejbusów
5. Przebudowę Mełgiewskiej i Poligonowej do nowej obwodnicy
6. Rozbudowę sieci wod-kan na Szerokim, Konstantynowie, Głusku, Zemborzycach (450 mln)
i inne, których nie wymieniłem...

Pytam się, gdzie te inwestycje i pieniądze?
Rozwiń
jj
jj (2 lipca 2009 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
he he z Echem tez chcieli ugrac troche wiecej i z reka w nocniku sie obudzili....
Rozwiń
t-r-h
t-r-h (2 lipca 2009 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nick napisał:
Pytanie podstawowe !!!! Kiedy miasto zamierza zapłacić właścicielom za ich ziemie na której ma przebiegać ten łącznik. jak narazie to tylko kołków nawbijali w ziemię i cisza jakby makiem zasiał. Nawet pies z kulawa nogą nie przyjdzie czy nie zadzwoni ,zeby się zapytać czy ktoś jest zainteresowany negocjacją ceny za grunty ( obecnie na Sławinie cena m2 to około 800 - 1200 zł w zaleznosci od tego czy jest to przy drodze i czy są media). Większość właściceli nie pozwoli na to żeby miasto ich zrobiło w tzw. ch... . Te 42 mln zł to chyba tylko kasa na odszkodowania dla ludzi za utrate mienia. Teraz 1km drogi klasy ekspres jaką ma być obwodnica i łaczniki to około 3 mln zł. Łacznik ma 6 km więc nie jest tak żle.

Drogi Nick.
Nikt nie przyjdzie z Tobą/Wami negocjować cen bo nie ma to sensu. Dzisiaj realizując inwestycję przy pomocy specustawy to wojewoda (przy pomocy biegłego) wycenia grunty i swoją decyzją nakazuje zapłatę odszkodowania/wykup gruntów - za cenę oszacowaną przez biegłego rzeczoznawcę. Ot i cała filozofia. Dlatego Miasto nie myśli nawet o jakichkolwiek negocjacjach. Chociaż, być może zyskałoby na tym.
Pozdrawiam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!