poniedziałek, 24 lipca 2017 r.

Lublin

Obwodnica uratuje Piaski

Dodano: 16 grudnia 2001, 20:23

Dziś w południe Oddział Wschodni Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych ma kupić od mieszkańców Piask Jakuba i Jadwigi Baltyn ostatni kawałek ziemi potrzebny do rozpoczęcia budowy obwodnicy wokół miasta. Małżeństwo nie chciało wcześniej sprzedać swojej ziemi. Bez ich zgody przepadłoby 40 mln zł z Banku Światowego i 20 mln zł z kasy państwa. Nic nie uchroniłoby Piask przed zniszczeniem.

W połowie roku Oddział Wschodni GDDP w Lublinie wykupił za 5 mln zł grunty od ponad 200 właścicieli. Negocjacje w sprawie zakupu ziemi kontynuowało siedmiu właścicieli, potem czterech, przez ostatnie dwa miesiące przy stole rokowań zostali tylko Jakub i Jadwiga Baltyn. Gdy przedkładane im propozycje nie przynosiły rezultatów rozpoczęto wywłaszczenie z urzędu. W trakcie tego procesu rolnicy dali zgodę na sprzedaż potrzebnych pod inwestycję działek o pow. ponad 0,7 ha w tej samej cenie jaką otrzymali inni gospodarze (18,8 zł za mkw. działki budowlanej i 12 zł za mkw. gruntów ornych). Decyzja o wywłaszczeniu z klauzulą natychmiastowej wykonalności zapadła tuż potem.
- Adwokat chyba przekonał swoich klientów, żeby nie czekali na wywłaszczenie - mówi Julian Kapica, dyrektor Oddziału Wschodniego GDDP w Lublinie.
Gdy rolnicy zgodzili się na sprzedaż pojawił się następny problem. W zastaw pod ziemię został wzięty kredyt, a obrót zastawionymi w hipotekę gruntami wymaga dodatkowej zgody banku. Nieoficjalnie wiemy, że bank daje przyzwolenie, aby nie blokować inwestycji. Dziś w południe Oddział Wschodni GDDP ma kupić od małżeństwa Baltyn ostatni kawałek ziemi potrzebny do rozpoczęcia budowy.

- Od dwóch lat żyję pod presją terminów wyznaczonych przez Bank Światowy, dopiero gdy zostanie spisany akt notarialny odetchnę z ulgą. Wtedy będziemy mogli wystąpić do Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego o pozwolenie na budowę. Po jego uprawomocnieniu pozostanie wyłonienie wykonawcy i w połowie przyszłego roku roboty można będzie zaczynać - tłumaczy dyrektor Kapica.
Obwodnica w Piaskach z uwagi na jej wartość - mówi się o 60 mln złotych - jest największą inwestycją drogową na Lubelszczyźnie w ostatnim dziesięcioleciu. Uchroni Piaski przed zniszczeniem. Budowa realizowana będzie w dwóch trzecich ze środków Banku Światowego. Pozostałe pieniądze zabezpieczy polski rząd. Pierwszy 4,2-kilometrowy odcinek obwodnicy ma być gotowy do 2003 roku. - Ruch tranzytowy wpadający teraz z lubelskiej dwupasmówki w wąskie gardło przed Piaskami, skierowany zostanie nową trasą ekspresową od północy omijającą centrum miasta - mówi Jan Jabłoński, burmistrz Piask.

Julian Kapica - dyrektor Oddziału Wschodniego GDDP w Lublinie

Przy obowiązującym trybie odwoławczym procedury mogą trwać od 7 do 10 lat. Projekt budowlany, projekt geodezyjno-prawny, wykup dziesiątek hektarów ziemi za miliony złotych
i czas - wszystko idzie na marne, gdy jedna osoba nie zgadza się na sprzedaż gruntów. Jeśli ten proces decyzyjny nie zostanie uproszczony nie będziemy w stanie wykorzystać unijnych pieniędzy. Owszem, do czasu wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania przestrzennego każdy powinien mieć prawo odwołania
z wykorzystaniem wszystkich szczebli odwoławczych, ale to powinna być ostatnia decyzja podlegająca apelacji.

Jan Jabłoński - burmistrz Piask

Kamień spadł mi z serca. Gdyby budowa obwodnicy została teraz wstrzymana, jej realizacja odsunęłaby się o dziesięć lat. Przegraliby wszyscy. Piesi i zmotoryzowani czekający na poprawę bezpieczeństwa i właściciele kamienic przy głównej arterii miasta, którym domy się walą. Budowa obwodnicy to dodatkowe 200 miejsc pracy przez dwa lata.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!