czwartek, 22 lutego 2018 r.

Lublin

Od Indii do Odry. Pociągi towarowe pojadą szybciej i przewiozą więcej

Dodano: 8 lutego 2018, 08:15
Autor: Dominik Smaga

(fot. PKP LHS)

Pociągi towarowe pojadą szybciej i przewiozą więcej. O jedną trzecią wzrosnąć mają moce Linii Hutniczo Szerokotorowej dzięki liczonym w setkach milionów złotych inwestycjom w tory i lokomotywy. To część gry o zarobek na transporcie towarów z Chin do Europy

Jedną z tras, która chce przejąć ten strumień wagonów, jest szerokotorowa linia biegnąca od Hrubieszowa na Śląsk. Jest najdalej wysuniętym na zachód szlakiem o takim rozstawie szyn, co ułatwia transport towarów zza Buga, bo nie trzeba ich przeładowywać na granicy. Ułatwia go także fakt, że linia jest przeznaczona wyłącznie do przewozów towarowych. Każdego dnia do kraju może wjeżdżać dziesięć pociągów i tyle samo może wyjechać.

Przepustowość linii mają zwiększyć zapowiedziane wczoraj inwestycje na kwotę 800 mln zł. Właśnie tyle zamierza wydać do roku 2025 właściciel linii, który pod koniec stycznia wziął 121 mln zł kredytu w Europejskim Banku Inwestycyjnym.

– Obecnie prowadzimy 10 par pociągów. Po zakończeniu inwestycji będzie to 14 lub 15 par – mówi Zbigniew Tracichleb, prezes spółki PKP LHS, która zarządza torami i przewozi po nich towary. PKP LHS zarabia na tym krocie i to od samego początku działalności, gdy kilkanaście lat temu rozbito polską kolej na wiele różnych spółek.

Na zeszły rok PKP LHS planowała 43 mln zł zysku, ale najprawdopodobniej rzeczywisty zysk będzie większy i sięgnie 54 mln zł. W styczniu padł rekord, bo spółka przewiozła 1 mln ton towarów. Na tym jej apetyty się nie kończą, bo chce wozić jeszcze więcej, zwłaszcza z Chin i Indii.

Możliwe, że szlak kończący się teraz w śląskim Sławkowie (25 km przed Katowicami), zostanie przedłużony. – Do Gliwic lub Kędzierzyna – mówi Tracichleb. Miałoby to umożliwić przeładunek towarów na statki żeglugi śródlądowej, jednak decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

Nie jest też przesądzone (za to dość pewne), czy PKP LHS zdecyduje się na elektryfikację linii, co według wstępnych szacunków kosztowałoby ok. 300 tys. zł za każdy kilometr (z torami dodatkowymi to 543 km), do czego trzeba by doliczyć zakup od 40 do 50 lokomotyw nawet po 18 mln zł za sztukę. Wczoraj zapowiedziano, że elektryfikacja, jeżeli nastąpi, to po roku 2023.

Czytaj więcej o: kolej pociągi PKP LHS
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 lutego 2018 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To bardzo patriotyczne, ściągnąć do PL jeszcze więcej chińskich towarów...
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2018 o 10:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KAMPANIA WYBORCZA
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2018 o 09:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska Chiny w dwie godziny ...
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2018 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo, brawo. A jak z A2 i Małaszewiczami ? Przecież powiat bialski zwany niekiedy kołobrzeskim, to też lubelskie.
Rozwiń
Gość
Gość (8 lutego 2018 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No i proszę garnek przyspiesza kolej to prawie kim ir sen z Korei ! Próżniak wziął by się za robotę a nie bełkotał bzdury, brednie i siał zło i nienawiść !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!