poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Od maja żyją jak w kamieniołomach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 sierpnia 2013, 17:57
Autor: Paweł Puzio

Basowy dźwięk jest tak dokuczliwy, że nie da się tu wytrzymać – mówi Tomasz Bryda (Jacek Świerczyńsk
Basowy dźwięk jest tak dokuczliwy, że nie da się tu wytrzymać – mówi Tomasz Bryda (Jacek Świerczyńsk

Za płotem Agaty i Tomasza Brydów z Długiego pod Lublinem drogowcy ustawili potężne urządzenie do mieszania piasku. Małżonkowie skarżą się, że mikser przestał pracować nocami dopiero po interwencji rzecznika praw dziecka.

Węzeł Lublin Tatary, tuż przed osiedlem Borek, to olbrzymia budowa. Non stop pracuje tam kilkuset ludzi i dziesiątki maszyn. Jedni cieszą się, że powstaje nowa droga, inni cierpią katusze.

– Od maja mikser kruszywa i piachu skutecznie zatruwa nam życie. Huk jest nie do wytrzymania. Gdy do środka trafia łyżka kruszywa o średnicy ok. 8 cm, to nie słyszę, co żona do mnie mówi. Cały czas jeżdżą ciężarówki, które tłuką się podczas wyładunku. A gdy zacznie chodzić potężny ślimak w mikserze, wówczas niski, basowy dźwięk jest tak dokuczliwy, jakby helikopter zawisł nad domem – mówi Tomasz Bryda.

– Mamy trójkę dziewczynek. Najmłodsza, 1,5-roczna, już nie chce sama bawić się w piaskownicy, przy płocie od strony miksera. Boi się. O 6 rano jest już gotowa, aby jechać do żłobka, bo tam jest cicho.

Małżeństwo opowiada, że do końca lipca mikser pracował także nocami. – Pisaliśmy wszędzie. Do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, gminy, służb ochrony środowiska. Ale dopiero po interwencji rzecznika praw dziecka lubelski Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wysłał na budowę kontrolę – mówi pani Agata. Okazało się, że normy hałasu są przekroczone.

– Te badania to komedia, bo WIOŚ musiał uprzedzić Dragados (wykonawca tego odcinka obwodnicy Lublina – red.) o pomiarach. W czasie badania jeździła tylko jedna ciężarówka, reszta grzecznie stała w rządku i czekała aż inspektorzy sobie pojadą. A potem znowu zaczął się rumor – dodaje pan Tomasz. – Po kontroli mikser nie pracuje już nocą, ale codziennie, o ok. 5 rano mamy pobudkę. Wtedy pierwsze ciężarówki przywożą piasek i kruszywo. Nasza cierpliwość się wyczerpała – dodaje pani Agata.

GDDKiA zna sprawę. – Od 1 sierpnia wstrzymano nocne dostawy materiałów do miksera. Zaprzestano prac między 22 a 6 rano – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik lubelskiego oddziału dyrekcji. – Wykonawca zaproponował przeprowadzenie konsultacji z firmą, która zamontowała urządzenie, by ograniczyć hałas. Zadeklarował też skrócenie użytkowania miksera do końca września.

Wykonawca ma też podjąć rozmowy z mieszkańcami, aby porozumieć się w sprawie zadośćuczynienia za uciążliwości. – Tak duża inwestycja bywa uciążliwa. Wykonawcy mają minimalizować ich skutki – kończy K. Nalewajko.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
genduaa conjectural
To Ja...
kloc-mayster
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

genduaa conjectural
genduaa conjectural (17 sierpnia 2013 o 15:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Człowieku w Panieńszczyźnie mam to samo ale wiem że trzeba to przetrzymac żeby pozniej dobrze było

Rozwiń
To Ja...
To Ja... (16 sierpnia 2013 o 18:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W d..pach się poprzewracało... Każdy by chciał jeździć dobrymi drogami i jakoś trzeba się przemęczyć te półtora roku z niedogodnościami. Mieszkam za Świdnikiem, pracuję w Lublinie i tak jak wiele ludzi z tych okolic mam za sobą półtora roku codziennego stania w korkach podczas budowy S17, hałas przy tym to fanaberia! Dziś dziękuję opatrzności za ekrany... Mam nieodparte wrażenie że Ci ludzie to pisowcy...

To poproś aby cały sprzęt przenieśli pod twoje okno to ty będziesz miał radość z huku pracujących maszyn a tamci ludzie należny im się spokój i wszyscy będą zadowoleni

Rozwiń
kloc-mayster
kloc-mayster (16 sierpnia 2013 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A może by tak zrobić "luksusowe rozwiązanie" i na czas tych robót tychże ludzi tymczasowo przesiedlić do mieszkań zastępczych -a ich obecne domy ubezpieczyć od włamań i kradzieży lub przynajmniej postawić wartownika "na okrągłe 24h" do pilnowania majątku tych ludzi? ale to chyba w Polsce niemożliwe jest...

Rozwiń
krzoy
krzoy (16 sierpnia 2013 o 14:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

... z drugiej strony można by było lepiej organizować budowy ale budowlańcy mają to gdzieś...

Rozwiń
krzoy
krzoy (16 sierpnia 2013 o 14:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W d..pach się poprzewracało... Każdy by chciał jeździć dobrymi drogami i jakoś trzeba się przemęczyć te półtora roku z niedogodnościami. Mieszkam za Świdnikiem, pracuję w Lublinie i tak jak wiele ludzi z tych okolic mam za sobą półtora roku codziennego stania w korkach podczas budowy S17, hałas przy tym to fanaberia! Dziś dziękuję opatrzności za ekrany... Mam nieodparte wrażenie że Ci ludzie to pisowcy...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!