czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Odebrał syna z przedszkola. Pijany zasnął w autobusie, maluch się zgubił

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 kwietnia 2014, 11:30

Pijany 36-letni mieszkaniec Lublina odebrał syna z przedszkola, a w drodze powrotnej zasnął w autobusie. Pozostawiony bez opieki chory 6-latek wysiadł na jednym z przystanków.

We wtorek ok. godz. 17 policjanci dostali zgłoszenie o zaginięciu 6-letniego dziecka. Z relacji matki chłopca wynikało, że syn został odebrany z przedszkola przez ojca. W drodze powrotnej do domu nietrzeźwy opiekun zasnął w autobusie, a chłopiec wykorzystując jego nieuwagę wysiadł na jednym z przystanków. - Policjanci wraz z matką przeszukiwali okolicę, w tym samym czasie na komisariat zgłosił się 36-letni mężczyzna, który chciał zgłosić zaginięcie dziecka. Wydawało mu się, że chłopiec wysiadł z autobusu w okolicach ulicy Chemicznej. Mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu, miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu - informuje kom. Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Kilkanaście minut później policjanci dostali informację o odnalezieniu chłopca. - Dzieckiem zainteresowała się 27-letnia kobieta, pracownica jednego ze sklepów. Jak ustalili policjanci, ok. godz. 17 do sklepu przy ul. Gospodarczej wbiegł mały chłopiec. Dziecko było nadpobudliwe, biegało po sklepie, trzaskało drzwiami. Gdy ponownie wybiegł na ulicę, kobieta poszła za nim. Gdy maluch zauważył podjeżdżający autobus, pobiegł w jego stronę. Ekspedientka bała się, że dziecku może stać się krzywda, chwyciła go za rękę i o zdarzeniu poinformowała policję - dodaje policjantka. Dzieckiem zajęła się jego mama. Ojciec trafił do policyjnego aresztu. - Mężczyzna będzie odpowiadał za narażenia syna na niebezpieczeństwo utraty życia bądź zdrowia. Czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności - podsumowuje Renata Laszczka-Rusek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin policja pijany
aaa
lublinianka
trzeźwy tato
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaa
aaa (3 maja 2014 o 18:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pani z przedszkola ma nie tylko prawo nie wydać, ale wręcz obowiązek! Jeśli opiekun NIE ZAGRAŻAJĄCY BEZPIECZEŃSTWU dziecka nie dotrze na czas to dziecko MUSI trafić do Izby Dziecka...

chuba tu jest ktoś kolegą tatusia jakoś w tej wypowiedzi język się plącze........

Rozwiń
lublinianka
lublinianka (1 maja 2014 o 21:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jak odbierał go był trzeźwy więc to nie wina przedszkolanki

Rozwiń
trzeźwy tato
trzeźwy tato (1 maja 2014 o 10:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nauczyciel ma przecież wybór-wydać dziecko rodzicowi albo siedzieć z nim do poniedziałku aż mamunia swoje kształty opali podczas długiego weekendu a tatuńcio wytrzeźwieje!!

Za telefon do policyjnej izby dziecka nauczyciel wylatuje z roboty, przecież zarabia i może zamawiać potrawy dla dwojga z restauracji przez kilka dni!!

Jego dzieci zaś pójdą w majestacie prawa do domu dziecka, bo się nimi nie zajmował??

Rozwiń
robert
robert (1 maja 2014 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale która debilna przeczkolanka wydała dziecko pijanemu rodzicowi.

Rozwiń
aaa
aaa (30 kwietnia 2014 o 22:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

szkoda slow nie niby chore tylko naprawde znalam ich i niepierdolcie glupot do przedszkola specjalnego raczej calkiem zdrowe dzieci nie chodza debile!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!