wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Odgryzł bandycie palec wraz z rękawiczką

Dodano: 1 lipca 2009, 20:47

Napadnięty mężczyzna zachował zimną krew. Odgryziony bandycie palec schował do kieszeni i zaniósł na policję. Policjanci szukają "właściciela”.

We wtorek po południu do IV Komisariatu Policji w Lublinie wszedł mężczyzna w średnim wieku. Przyniósł ze sobą paralizator, którym próbowano go obezwładnić oraz… kawałek palca agresora.

Mieszkaniec Lublina opowiedział, co spotkało go pół godziny wcześniej. Właśnie zamknął za sobą drzwi swego mieszkania w bloku na osiedlu Wieniawa. Wyszedł na klatkę schodową i wtedy dostrzegł mężczyznę w białych, lateksowych rękawiczkach. Intruz nic nie mówiąc rzucił się na niego z jakimś przedmiotem.

Doszło do szarpaniny. Napastnik próbował użyć paralizatora. Napadnięty wzywał pomocy, ale żaden z sąsiadów nie wyszedł z mieszkania. Wtedy - broniąc się - złapał zębami za palec dłoni sprawcy.

Być może w tym momencie został porażony paralizatorem. To mogło jedynie spotęgować siłę uścisku szczęki. Na podłogę spadł kawałek małego palca napastnika. Został odgryziony wraz z fragmentami rękawiczki.

Napastnik zawył z bólu, po czym uciekł. Jego ofiara zebrała to, co po nim zostało. Na chwilę wróciła do swego mieszkania, a potem poszła na policję.

Napadnięty stanowczo twierdzi, że nie zna agresora. - Opisuje go jako mężczyznę w wielu 30-35 lat, szczupłego, mającego powyżej 185 cm wzrostu - mówi Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji. - Był ubrany na jasno, na głowie miał czapkę z daszkiem.

Palec trafił już do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie. Jest przechowywany w odpowiednich warunkach. Policjanci próbują znaleźć jego "właściciela”. Być może uda się zdjąć z niego odcisk i porównać go z policyjną bazą danych.

Nic to jednak nie da, jeśli mężczyzna nie był notowany. Funkcjonariusze sprawdzali już w szpitalach, czy nie zgłosił się ktoś z charakterystycznymi dla pogryzienia obrażeniami dłoni. Bezskutecznie.

Palec będzie niepodważalnym dowodem w sprawie, bo po ustaleniu personaliów napastnika, wystarczy porównanie jego DNA.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!