sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Odnowią kamienicę, ale rzeźby poczekają

Dodano: 26 stycznia 2009, 13:52
Autor: (jsz)

Rozpoczęła się przebudowa kamienicy przy Placu Zamkowym 10. Dawną siedzibę banku BISE zajmie… kolejny bank. Niestety w tym roku nie uda się zrekonstruować rzeźb, które zdobiły dach budynku.

Robotnicy zabrali się już za wykuwanie okien, od strony al. Tysiąclecia. Będą znacznie większe i pozbawione krat. Powstanie też dodatkowe wejście dla interesantów. Najbardziej zmieni się jednak front budynku.

- Portyk ze schodami ma być zabudowany i przeszklony - mówi Halina Landecka, Wojewódzki Konserwator Zabytków - Znikną więc schody i chodnik, z którego korzystali piesi.

Remont nie obejmie całej kamienicy a jedynie parter i pierwsze piętro, czyli dawną siedzibę banku oraz przybudówkę. Wnętrze budynku czeka gruntowana przebudowa i adaptacja do potrzeb nowego lokatora. Do jego dyspozycji będzie ponad 600 mkw. Nie wiadomo jeszcze dokładnie, jak kamienica będzie wyglądała po przebudowie.

- Cały czas pracujemy nad szczegółami - mówi architekt Jacek Bieńkowski z lubelskiej pracowni BLM Architekci - Pojawiły się pewne problemy związane z konstrukcją murów. Nie wiem, czy uda się zbudować całkowicie przeszklone ściany wokół podcieni. Możliwe, że będziemy zmuszeni nieco zmienić projekt i ograniczyć szklaną powierzchnię.

Przedstawiciele inwestora z firmy Capital Park deklarują, że przebudowa zakończy się w marcu. Nie zdradzają, który bank wprowadzi się do dawnej siedziby BISE.

Remont obejmie tylko cześć komercyjną. Zarządca budynku, firma ADE-EM Centrum nie planuje renowacji całego budynku. Nie uda się też zrekonstruować dwóch rzeźb, które kiedyś zdobiły dach kamienicy.

We wrześniu 2006 roku doszło do wypadku, jedna z figur rozpadła się. Druga także jest w bardzo złym stanie. Powoli się rozsypuje.

- Nie wiem kiedy uda się je odbudować. Trudno powiedzieć - mówi Andrzej Orzechowski z ADE-EM Centrum. - W tej chwili nie ma na to pieniędzy. To jedyna przeszkoda. Jest przecież pełna dokumentacja, są zdjęcia rzeźb.

Z fotografii wynika, że zniszczona figura przypominała małpiszona. Druga przedstawia niedźwiedzia, atakującego dziecko.

Kamienica z numerem 10 powstała w latach 50. ubiegłego wieku, przy okazji aranżacji całego Placu Zamkowego. W XIX wieku, w tym samym miejscu mieszkał rabi Jakow Icchak Horowic Choze, znany jako Widzący z Lublina.

O historii i znaczeniu rzeźb niewiele wiadomo. Nieznany jest również ich autor. Symbolikę figur badał nieżyjący już prof. Władysław Panas z KUL. Wiązał je właśnie z osobą Widzącego z Lublina

Czytaj więcej o:
lublinek
mp
radek
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lublinek
lublinek (13 maja 2009 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem dlaczego nie podoba się odnowienie choć w pewnej części elewacji....może to zmobilizuje Zarządce do znalezienia środków na odnowienie elewacji na całej kamienicy....małymi kroczkami ale do przodu. A moim zdaniem do bardzo dobrze że zamknięto przejście ( przeszkolono) bo tam zawsze było nasr..... lub nasika...... śmierdziało jak cholera
Rozwiń
mp
mp (27 stycznia 2009 o 09:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A pani Landecka znowu wziela lapowke za zgode na taka bandycka przebudowe ??!!! Jak to mozliwe zeby zabrac miejski chodnik na rzecz prywatnego banku ??? I tu juz mozna dowolnie i bez zatwierdzonego i uzgodnionego projektu przerabiac co sie da i jak sie da bo sie dalo ??!!!!
Rozwiń
radek
radek (27 stycznia 2009 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy jak jakaś osoba prywatna chciałaby przebudować jakąś kamienice na starówce to czy by jej pozwolili zacząć remont bez skończonego projektu końcowego i gdyby powiedziała ze wyremontuje tylko część kamienicy a resztę pozostawiła nie remontowaną. słysząc od wielu osób jakie problemy stwarza konserwator zabytków jestem pewnie że nic by z takich planów nie wyszło a tu proszę już remontują. nie mam nic przeciwko remontowaniu poszczególnych kamienic tylko niech będzie to dozwolone dla wszystkich a nie tylko dla wybranych. bo w mieście jest sporo osób które by chciały wyremontować swoje kamienice ale konserwator zabytków blokuje w większym lub mniejszym stopniu to wymagając remontu całej kamienicy od razu a nie po kawałku, jest też sporo osób którym nie w głowie remontowanie dopóki ich klientom woda nie leje się na głowę i takich właścicieli trzeba ścigać i różnymi metodami motywować do remontów swoich kamienic. jestem ciekaw czy po remoncie ta kamienice będzie będzie nadal komponować się z pozostałymi. moim zdaniem pierwszym warunkiem pozwolenia na remont powinno być odrestaurowanie maszkaronów z dachu w końcu nie będzie co restaurować i znikną na zawsze, bo jakoś mi się nie chce wierzyć że jak inwestor nie zrobił tego na początku remontu to nagle zrobi to później, ale mogę się mylić i zostanę pozytywnie zaskoczony. pożyjemy zobaczymy oby tylko nie sprawdziły się moje przypuszczenia.
Rozwiń
zarys
zarys (26 stycznia 2009 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki to remont zwykła zbójecka przebudowa zabytkowego budynku, a tynk jak odpada tak będzie odpadał (mam nadzieje że tylko tynk a nie resztki drugiego maszkarona).
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!