wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Lublin

Odszedł we śnie

Dodano: 4 listopada 2003, 21:27

Chłopiec zmarł z poniedziałku na wtorek w Klinice Chirurgii Ogólnej w Lublinie. Był w głębokiej śpiączce od momentu wypadku drogowego, któremu uległ ponad tydzień temu.

Przez siedem dni leżał nieprzytomny na Oddziale Intensywnej terapii w Białej Podlaskiej, skąd został zabrany w poniedziałek. Lubelscy lekarze mieli przeprowadzić specjalistyczne badania, precyzyjnie określające stan mózgu pacjenta. - Niewiele mogliśmy już zrobić. Znaleźliśmy się w patowej sytuacji. Stan chłopca ustabilizował się na tyle, że nie odnotowywaliśmy ani pogorszenia, ani poprawy. Stąd decyzja o dodatkowych badaniach w Lublinie. Podjęliśmy ją za zgodą rodziny - mówi dr Jerzy Paluszkiewicz, ordynator Oddziału Intensywnej Terapii bialskiego szpitala.
W Lublinie Karol zmarł. Niepomyślne informacje potwierdził dr hab. Sławomir Rudzki, kierownik pierwszej katedry Kliniki Chirurgii Ogólnej w Lublinie. - W poniedziałek, około północy, specjalnie powołana komisja orzekła śmierć chłopca.
Nie mogą się z tym pogodzić mieszkańcy Konstantynowa i Zakalinek. Większość z nich pamięta zeszłoroczną tragedię na Węgrzech. W katastrofie autokaru zginęli rodzice i siostra chłopca. Ocalał Karol
i dwóch jego młodszych braci.
Dyrektorka gimnazjum, w którym uczył się 15-latek, z trudem rozmawiała. - Nie jestem w stanie nic powiedzieć. Wciąż ktoś dzwoni i pyta, czy to prawda. Każdy podaje inną wersję. Ja wiem to, co powiedział mi jakiś lekarz w Lublinie - mówi Bogumiła Murawska.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO