wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Odszkodowanie i 5 tys. zł renty dla chłopca poparzonego prądem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 grudnia 2009, 17:57
Autor: (MB)

Rentę w wysokości 5 tys. będą musiały co miesiąc wypłacać Lubelskie Zakłady Energetyczne Lubzel rodzinie chłopca, który cztery lata temu został poparzony prądem.

Dodatkowo, jednorazowo Lubzel ma też zapłacić 41 tys. zł odszkodowania. Tak zdecydował dziś lubelski Sąd Okręgowy.

Lubzel ma płacić rentę przynajmniej do czasu zakończenia procesu o ostateczne odszkodowanie. Pieniądze mają pomóc w leczeniu 18-latka. Chłopak jest w śpiączce, wymaga stałej opieki i specjalistycznych zabiegów.

Tragedia rozegrała się 2 września 2005 r. Kornel spotkał się z kolegą ze szkoły plastycznej. Wzięli aparat fotograficzny i poszli szukać ciekawych ujęć. Znaleźli się przy ulicy Nadbystrzyckiej w Lublinie, obok przystanku MPK.

Kornel postanowił wejść na wysoki na ponad trzydzieści metrów słup. Kolega miał mu z dołu zrobić zdjęcie. Po drabince chłopak wdrapał się na wysokość 17 metrów. Wówczas rozległ się huk i błysk. Doszło do tzw. łukowego wyładowania. Dziecko zapaliło się i spadło na ziemię. W krytycznym stanie trafiło do szpitala.

Rodzina Kornela uważa, że do wypadku doszło, bo słup energetyczny nie był właściwie zabezpieczony. Lubzel utrzymuje, że do nieszczęścia doszło wyłącznie przez nieostrożność chłopca.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
klient_lubzelu
igor
jano
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

klient_lubzelu
klient_lubzelu (26 lutego 2010 o 17:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TIX napisał:
Coś tam było nie w porządku !
Słup wysokości 30 m a chłopak został porażony prądem już na wysokości 17 m.
Może są zdjęcia od kolegi jak tam włazi ?
Przecież to mogło się zdarzyć nawet monterowi ZE jeżeli tam była jakaś usterka !

Pewnie na 30 m jest piorunochron i linka z nim połączona, a kable z fazami są znacznie niżej.

Najbardziej denerwuje mnie to, że wszystko pójdzie w rachunki za prąd m.i. moje, a rodzinka ma jeszcze czelność żydzić o przelewy i smsy.
Rozwiń
igor
igor (20 grudnia 2009 o 10:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgret 2000+ napisał:
Niestety, odpowiedzialność cywilna jest po stronie właściciela linii. A może i karna pewnych osób, gdy był tam zbyt łatwy dostęp do tej drabiny i brak tablic ostrzegawczych. Każdy z nas wie, ze nie wolno dotykać przewodów, ale że niebezpiecznie do nich zbliżać - w pewnych warunkach nawet na kilka metrów- taką wiedzę posiedli nieliczni. Niestety! No i gorzka refleksja: Dla nas, odbiorców prądu lepiej by ten dzieciak szybko umarł. Bezczelnie szczera prawdda- rentę w cenie energii to będziemy płacić my.



nie dla nas odbiorców tylko dla lubzelu potencjalny odbiorca niema nic z tym wspólnego to wasz budżet się skurczy panowie będą mniejsze premie
Rozwiń
jano
jano (3 grudnia 2009 o 11:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Groteskowy wyrok, ale i patent na wyciągnięcie sporej kasy od prezesa sądu okręgowego. Potrzebującym forsy i odpornym na ból radzę: trzeba wejść do budynku sądu, wstąpić do kibelka, z całej siły rąbnąć łepetyną w pisuar i od razu lecieć do księgowości po odszkodowanie i rętę. A jak ktos oszczędza głowę (może i słusznie) to powinien sobie złamać rękę, przycinając kończynę drzwiami gabinetu sędziego. Wg logiki wyroku , wina sądu będzie oczywista... [url="http://www.janostrzyca.bloog.pl"]Odwiedź moją stronę[/url]
Rozwiń
Zgret 2000+
Zgret 2000+ (3 grudnia 2009 o 11:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak działa prawo! Jeśli z podwórka ukradną ci samochód, to ty jako jego właściciel cywilnie możesz odpowiadać za skutki spowodowanego w nim przez złodzieja. Jeśli połamie przytem swoje gnaty, będziesz płacić jego koszty leczenia i rentę. Także za naprawę ogrodzenia który autem zniszczy. Dlategoż mamy obowiązkowe ubezpieczenia OC - nasza odpowiedzialność przechodzi na ubezpieczyciela. Wydaje się głupie i niesprawiedliwe, ale tak jest we wszystkich chyba cywilizowanych krajach. Z drobna różnicą: w niektórych możesz temu zapobiec, po prostu wolno ci zastrzelić włamującego się do zaparkowanego na twojej posiadłości auta. Słup jest własnością Lubzela? Jest! Jak by go tam nie było chłopak byłby zdrów? Całkiem możliwe... choć wydaje się, że w swojej bezmyślności poszukał by innej okazji do śmieci. Lubzel- lub jakieś PZU- z prądęm ni ma żartów, pewnikiem firma od OC kryta - buli więc za szkodę. Proste jak drut pod napięciem napięciem! I, zdaje się być- równie głupie...
Rozwiń
kiniek
kiniek (3 grudnia 2009 o 01:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ostra kara i ograniczenie praw rodzicielskich jeśli nie potrafili wychować bachora a nie spokojna kaska do końca życia na kosz podatników!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!