Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

22 stycznia 2015 r.
16:30
Edytuj ten wpis

Ogród Saski. Alejki po nowemu przeszkadzają radnemu

Autor: Zdjęcie autora Dominik Smaga
65 24 A A

Ułożenia płytek chodnikowych w Ogrodzie Saskim chce jeden z miejskich radnych. Dopiero co wykonane alejki są jego zdaniem w fatalnym stanie. Prosi też o to, by do parku na nowo sprowadzić łabędzie.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Oficjalne pismo w sprawie Ogrodu Saskiego wystosował do prezydenta Marcin Nowak, miejski radny Wspólnego Lublina. Chwali ogrodzenie, zieleń i pawie, ale nie podobają mu się alejki ze specjalnego kruszywa wykonane podczas przebudowy parku, która kosztowała 13 milionów zł i zakończyła się jesienią 2013 r.

- Po opadach deszczu lub śniegu zmieniają się w grzęzawisko - stwierdza radny w swoim liście. Chce, żeby w tych miejscach pojawiły się płytki chodnikowe albo inna nawierzchnia.

- Zastosowane w Ogrodzie Saskim rozwiązania nawiązują do historii tego najstarszego i cennego zabytkowo parku - informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta. - Wytyczne i warunki były wskazane i konsultowane z wojewódzkim konserwatorem zabytków na etapie zatwierdzania projektu.

- Nawierzchnia z kruszywa stosowana jest w wielu zabytkowych i historycznych parkach w Wilanowie, Łazienkach, Białymstoku, czy u podnóża zamojskiej twierdzy. To jest materiał właściwy dla historycznych ogrodów, a nie płyty chodnikowe pasujące do miejskich ciągów pieszych - wyjaśnia Halina Landecka, wojewódzki konserwator zabytków. - Przy dobrym wykonaniu nawierzchnia mineralna jest stabilna i odporna, poza tym jest przepuszczalna, a przez to dobra dla warunków siedliskowych drzew.
Urzędnicy Ratusza nie pozostawiają złudzeń: o ile w ogóle chcieliby wymieniać nowe alejki, to i tak nie mogą. - Nie ma możliwości podjęcia dodatkowych prac wykraczających poza zakres projektu "Rewaloryzacja Ogrodu Saskiego”, który był finansowany z udziałem środków europejskich - wyjaśnia Krzyżanowska. Miasto, pod groźbą utraty dotacji, musi zachować tzw. trwałość projektu. - Przez pięć lat od daty przekazania nam ostatniej transzy funduszy unijnych. Termin ten upłynie w marcu 2019 r.

Ale nie tylko alejki krytykuje miejski radny. Nie podoba mu się też wyposażenie placu zabaw, na którym jego zdaniem nie ma prawie nic "prócz kilku huśtawek i jakiegoś metalowego pokurcza”. Prosi też o ponowne sprowadzenie łabędzi do parku, na co Ratusz się nie zgadza powołując się na specjalnie zlecane ekspertyzy mówiące, że obecność łabędzi nie pozwalałaby na należyte samooczyszczanie się stawów.
Czytaj więcej o:

Komentarze 24

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Piotr / 23 stycznia 2015 o 11:45

Chdzę przez park codziennie i codziennie klnę projektantów i wykonawców tej sztanadarowej inwestycji miasta.

Ta przebudowa to jedna wieka kpina z ludzi i marnotrawienie pieniędzy.

Większość alejk pokryta jest nie żwirem ale jakimś brudnym szlamem rzecznym a deszczu alejki zamienią się w wiejskie błotniste drogi.

Od strony al. Racławickich nadal straszą chore rakowate lipy.

Żadnych ułatwień dla ludzi na wózkach czy wózków dzieciecych - na schodach nie przewidziano takiego ułatwienia.

Cudaczny regulamin zabrania wchodzenia do parku z psami czy przejechanie rowerem w poprzek parku.

Chdzę przez park codziennie i codziennie klnę projektantów i wykonawców tej sztanadarowej inwestycji miasta.

Ta przebudowa to jedna wieka kpina z ludzi i marnotrawienie pieniędzy.

Większość alejk pokryta jest nie żwirem ale jakimś brudnym szlamem rzecznym a deszczu alejki zamienią się w wiejskie błotniste drogi.

Od strony al. Racławickich nadal straszą chore rakowate lipy.

Żadnych ułatwień dla ludzi na wózkach czy wózków dzieciecych - na schodach nie przewidziano takiego ułatwienia.

Cudaczny regulamin za... rozwiń

Avatar
aps / 23 stycznia 2015 o 10:38

plac zabaw jest naprawdę żałosny, wcale tam z dzieckiem nie chodzę , fajny plac jest pod DOKP

Avatar
Ada / 23 stycznia 2015 o 08:47

W Zamościu w parku i na plantach jest to samo.

Avatar
xxx / 23 stycznia 2015 o 08:31

Co do alejk nie wypowiadam się bo byłam w ogrodzie tylko 2 razy i nie potrafię ocenić. A dlaczego byłam tylko 2 razy...bo jako mamie 3 dzieci nie chce mi się wracać na ten naprawdę nędzny plac zabaw. Nie wiem jak projektant nie wstydził się postawić w nowej inwestycji tak nudnych sprzętów. Wiem wiem pieniądze, ale wystarczyło wykorzystać choć 3 drzewa i zrobić coś czego nie ma na zwykłym osiedlowym placu. Nie zabieramy znajomych z innych miast do ogrodu saskiego tylko jeździmy dad zalew, a szkoda...

 dziecioroby to w domu siedzą

 dziecioroby to w domu siedzą

rozwiń
Avatar
ede / 23 stycznia 2015 o 08:03

Jezeli czyta to ktos kto ma wplyw na cokolwiek sie dzieje w Saskim to blagam: plac zabaw!!!! To co obecnie sie tu znajduje to smiech na sali!!!!!!

Avatar
Lublin123 / 23 stycznia 2015 o 07:45

Nie głosowałem na Pana Radnego. Ale całkowicie się z nim zgadzam i popieram - w następnych wyborach chyba zmienię zdanie.  Codzielne (mieszkam w okolicy) przechodzę przynajmniej dwa razy przez Ogród Saski. Jak jest mokro np. po deszczu, mokrym śniegu omijam Ogród, buty są zawsze brudne, trudno doczyścić czarne spodnie jeśli się pobrudzą  (jakieś ogresywne chyba wapienne jest to "błoto"). Kółka wózków dziecinnych też są solidnie pobrudzone. Przypominam, że przed modernizacją wiekszość mieszkańców protestowała przeciwko technologii wykonania podłoża z "jakiegos żwirku". Niestety a może jak zwykle, znów ktoś postawił na swoim. Pytanie. Dla kogo jest Ogród Saski: dla urzedników, czy mieszkańców naszego miasta?

Nie głosowałem na Pana Radnego. Ale całkowicie się z nim zgadzam i popieram - w następnych wyborach chyba zmienię zdanie.  Codzielne (mieszkam w okolicy) przechodzę przynajmniej dwa razy przez Ogród Saski. Jak jest mokro np. po deszczu, mokrym śniegu omijam Ogród, buty są zawsze brudne, trudno doczyścić czarne spodnie jeśli się pobrudzą  (jakieś ogresywne chyba wapienne jest to "błoto"). Kółka wózków dziecinnych też są solidnie pobrudzone. Przypominam, że przed modernizacją wiekszość mieszkańców protestowała przeciwko technologi... rozwiń

Avatar
xxx / 22 stycznia 2015 o 23:05
Pan Radny ma całkowitą rację co do alejek. Niestety korzystam z nich w drodze do pracy i w deszczowe dni jest fatalnie. Można się ślizgac a o butach w "kruszywie" nie wspomnę. Pewnie pomysł był dobry tylko wyszło jak zwykle.
Avatar
Gość / 22 stycznia 2015 o 22:26

Park w Nałęczowie nie jest parkiem na tyle zrewaloryzowanym by się na nim wzorować, alejki wylano x lat temu nie są elementem poprawiającym estetykę miejsca. A że wygodne - zależy na co patrzeć, te w saskim np. lepiej amortyzują, woda wsiąka w nie i nie ma kałuż anie pęknięć po zimie, jeżdzi sie wózkiem po nich super - przecież nie ma tam nierówności typu łączenia płyt już nie mówiąc o żwirze czy kostce. i są bardziej ogrodowe (asfalt jest nawierzchnia jezdniową)

Proponuję poszerzyć horyzonty i pozwiedzać polskie i europejskie ogrody historyczne przy okazji wycieczek bo warto. Francuskie, włoskie, niemieckie, angielskie. W historycznych ogrodach nigdzie nie stosuje się płyt, kostki albo innej radosnej twórczości. Wrażenie że gdzieś jest pięknie uzyskuje się dzięki szczegółom: detalom użytym materiałom, one w całości dają nam odczuć że tu jest ładniej a tam brzydziej mimo że niby wg tego samego projektu, wzoru coś jest zrobione,

za granicą są nawierzchnie tego rodzaju co w saskim albo te "lepsiejsze" typu terraway, hanse grand itp ale to nie na polską kieszeń

inną sprawą jest jakość wykonania alejek w saskim bo to może być głównym problemem. Sama w sobie tego typu nawierzchnia jest idealna do spacerów - nie powinno się robić błoto ani kałuże - jeśli są tzn że jest fuszerka

ale wiadomo - każdy wie najlepiej co mu odpowiada

zwracam tylko uwagę że  Landecka wie co mówi z tymi nawierzchniami, i ma wiedze na temat który porusza

pozdrawiam

architekt krajobrazu

a co do placu zabaw to się zgadzam - totalna fuszerka

byliśmy z dzieckiem raz i więcej nie pójdziemy bo na osiedlach robią lepsze i lepiej wykonane

w takim reprezentacyjnym miejscu powinien być plac zabaw ogrodzony z bezpieczna nawierzchnia - w końcu remont za tyle kasy to powinni i na to coś przeznaczyć

w wawie jest prawie w każdym parku plac z bezpieczna nawierzchnią i tam się da a u nas sypnęli żwirem który wymieszał się z piachem, beton pod zjeżdżalnią wystający z 20 cm ponad powierzchnie - kto to w ogóle odebrał i się podpisał  że jest robota dobrze wykonana??

jest tyle firm z ofertą sprzętu na place zabaw a wybrali typówkę i to jeszcze nie dla każdej kategorii wiekowej

jak na najważniejszy park -ogród w mieście - to nędznie, ubogo - i nie chodzi mi o ilość wydanej kasy tylko o wrażenia z pobytu na placu zabaw

a co do placu zabaw to się zgadzam - totalna fuszerka

byliśmy z dzieckiem raz i więcej nie pójdziemy bo na osiedlach robią lepsze i lepiej wykonane

w takim reprezentacyjnym miejscu powinien być plac zabaw ogrodzony z bezpieczna nawierzchnia - w końcu remont za tyle kasy to powinni i na to coś przeznaczyć

w wawie jest prawie w każdym parku plac z bezpieczna nawierzchnią i tam się da a u nas sypnęli żwirem który wymieszał się z piachem, beton pod zjeżdżalnią wystający z 20 cm ponad powierzchnie - kto to w ... rozwiń

Avatar
ALINKA / 22 stycznia 2015 o 22:21

Panie Radny !

Jak by były płytki, pisałby Pan o ich likwidacji i dania specjalnej podsypki. Pawie to super pomysł, Łabędzie bedą brudziły wode.  Panie Radny głosowałem na Pana. Ostatni raz.

Avatar
Gość / 22 stycznia 2015 o 22:19

Nie zgadzam się z argumentacją Pani Landeckiej, która twierdzi, że "nawierzchnia z kruszywa stosowana jest w wielu zabytkowych i historycznych parkach w Wilanowie, Łazienkach, Białymstoku, czy u podnóża zamojskiej twierdzy. To jest materiał właściwy dla historycznych ogrodów, a nie płyty chodnikowe pasujące do miejskich ciągów pieszych" a przepraszam czy np. Park Zdrojowy w Nałęczowie nie jest miejscem historycznym? Tam nikomu nie przeszkadzają płyty chodnikowe, wręcz przeciwnie ułatwiają codzienne spacery kuracjuszom i nie słyszałem aby ktoś podnosił zarzut, że nie pasują bo miejsce historyczne. A może w Lublinie zabrakło zdrowego rozsądku? Nie interesują mnie opcje polityczne lecz uważam, że w kwestii alejek utwardzonych kruszywem a w niektórych miejscach chyba piachem oraz beznadziejnego wyposażenia placu zabaw dla dzieci Pan Nowak ma rację.

Park w Nałęczowie nie jest parkiem na tyle zrewaloryzowanym by się na nim wzorować, alejki wylano x lat temu nie są elementem poprawiającym estetykę miejsca. A że wygodne - zależy na co patrzeć, te w saskim np. lepiej amortyzują, woda wsiąka w nie i nie ma kałuż anie pęknięć po zimie, jeżdzi sie wózkiem po nich super - przecież nie ma tam nierówności typu łączenia płyt już nie mówiąc o żwirze czy kostce. i są bardziej ogrodowe (asfalt jest nawierzchnia jezdniową)

Proponuję poszerzyć horyzonty i pozwiedzać polskie i europejskie ogrody historyczne przy okazji wycieczek bo warto. Francuskie, włoskie, niemieckie, angielskie. W historycznych ogrodach nigdzie nie stosuje się płyt, kostki albo innej radosnej twórczości. Wrażenie że gdzieś jest pięknie uzyskuje się dzięki szczegółom: detalom użytym materiałom, one w całości dają nam odczuć że tu jest ładniej a tam brzydziej mimo że niby wg tego samego projektu, wzoru coś jest zrobione,

za granicą są nawierzchnie tego rodzaju co w saskim albo te "lepsiejsze" typu terraway, hanse grand itp ale to nie na polską kieszeń

inną sprawą jest jakość wykonania alejek w saskim bo to może być głównym problemem. Sama w sobie tego typu nawierzchnia jest idealna do spacerów - nie powinno się robić błoto ani kałuże - jeśli są tzn że jest fuszerka

ale wiadomo - każdy wie najlepiej co mu odpowiada

zwracam tylko uwagę że  Landecka wie co mówi z tymi nawierzchniami, i ma wiedze na temat który porusza

pozdrawiam

architekt krajobrazu

Park w Nałęczowie nie jest parkiem na tyle zrewaloryzowanym by się na nim wzorować, alejki wylano x lat temu nie są elementem poprawiającym estetykę miejsca. A że wygodne - zależy na co patrzeć, te w saskim np. lepiej amortyzują, woda wsiąka w nie i nie ma kałuż anie pęknięć po zimie, jeżdzi sie wózkiem po nich super - przecież nie ma tam nierówności typu łączenia płyt już nie mówiąc o żwirze czy kostce. i są bardziej ogrodowe (asfalt je... rozwiń

Avatar
Piotr / 23 stycznia 2015 o 11:45

Chdzę przez park codziennie i codziennie klnę projektantów i wykonawców tej sztanadarowej inwestycji miasta.

Ta przebudowa to jedna wieka kpina z ludzi i marnotrawienie pieniędzy.

Większość alejk pokryta jest nie żwirem ale jakimś brudnym szlamem rzecznym a deszczu alejki zamienią się w wiejskie błotniste drogi.

Od strony al. Racławickich nadal straszą chore rakowate lipy.

Żadnych ułatwień dla ludzi na wózkach czy wózków dzieciecych - na schodach nie przewidziano takiego ułatwienia.

Cudaczny regulamin zabrania wchodzenia do parku z psami czy przejechanie rowerem w poprzek parku.

Chdzę przez park codziennie i codziennie klnę projektantów i wykonawców tej sztanadarowej inwestycji miasta.

Ta przebudowa to jedna wieka kpina z ludzi i marnotrawienie pieniędzy.

Większość alejk pokryta jest nie żwirem ale jakimś brudnym szlamem rzecznym a deszczu alejki zamienią się w wiejskie błotniste drogi.

Od strony al. Racławickich nadal straszą chore rakowate lipy.

Żadnych ułatwień dla ludzi na wózkach czy wózków dzieciecych - na schodach nie przewidziano takiego ułatwienia.

Cudaczny regulamin za... rozwiń

Avatar
aps / 23 stycznia 2015 o 10:38

plac zabaw jest naprawdę żałosny, wcale tam z dzieckiem nie chodzę , fajny plac jest pod DOKP

Avatar
Ada / 23 stycznia 2015 o 08:47

W Zamościu w parku i na plantach jest to samo.

Avatar
xxx / 23 stycznia 2015 o 08:31

Co do alejk nie wypowiadam się bo byłam w ogrodzie tylko 2 razy i nie potrafię ocenić. A dlaczego byłam tylko 2 razy...bo jako mamie 3 dzieci nie chce mi się wracać na ten naprawdę nędzny plac zabaw. Nie wiem jak projektant nie wstydził się postawić w nowej inwestycji tak nudnych sprzętów. Wiem wiem pieniądze, ale wystarczyło wykorzystać choć 3 drzewa i zrobić coś czego nie ma na zwykłym osiedlowym placu. Nie zabieramy znajomych z innych miast do ogrodu saskiego tylko jeździmy dad zalew, a szkoda...

 dziecioroby to w domu siedzą

 dziecioroby to w domu siedzą

rozwiń
Avatar
ede / 23 stycznia 2015 o 08:03

Jezeli czyta to ktos kto ma wplyw na cokolwiek sie dzieje w Saskim to blagam: plac zabaw!!!! To co obecnie sie tu znajduje to smiech na sali!!!!!!

Avatar
Lublin123 / 23 stycznia 2015 o 07:45

Nie głosowałem na Pana Radnego. Ale całkowicie się z nim zgadzam i popieram - w następnych wyborach chyba zmienię zdanie.  Codzielne (mieszkam w okolicy) przechodzę przynajmniej dwa razy przez Ogród Saski. Jak jest mokro np. po deszczu, mokrym śniegu omijam Ogród, buty są zawsze brudne, trudno doczyścić czarne spodnie jeśli się pobrudzą  (jakieś ogresywne chyba wapienne jest to "błoto"). Kółka wózków dziecinnych też są solidnie pobrudzone. Przypominam, że przed modernizacją wiekszość mieszkańców protestowała przeciwko technologii wykonania podłoża z "jakiegos żwirku". Niestety a może jak zwykle, znów ktoś postawił na swoim. Pytanie. Dla kogo jest Ogród Saski: dla urzedników, czy mieszkańców naszego miasta?

Nie głosowałem na Pana Radnego. Ale całkowicie się z nim zgadzam i popieram - w następnych wyborach chyba zmienię zdanie.  Codzielne (mieszkam w okolicy) przechodzę przynajmniej dwa razy przez Ogród Saski. Jak jest mokro np. po deszczu, mokrym śniegu omijam Ogród, buty są zawsze brudne, trudno doczyścić czarne spodnie jeśli się pobrudzą  (jakieś ogresywne chyba wapienne jest to "błoto"). Kółka wózków dziecinnych też są solidnie pobrudzone. Przypominam, że przed modernizacją wiekszość mieszkańców protestowała przeciwko technologi... rozwiń

Avatar
xxx / 22 stycznia 2015 o 23:05
Pan Radny ma całkowitą rację co do alejek. Niestety korzystam z nich w drodze do pracy i w deszczowe dni jest fatalnie. Można się ślizgac a o butach w "kruszywie" nie wspomnę. Pewnie pomysł był dobry tylko wyszło jak zwykle.
Avatar
Gość / 22 stycznia 2015 o 22:26

Park w Nałęczowie nie jest parkiem na tyle zrewaloryzowanym by się na nim wzorować, alejki wylano x lat temu nie są elementem poprawiającym estetykę miejsca. A że wygodne - zależy na co patrzeć, te w saskim np. lepiej amortyzują, woda wsiąka w nie i nie ma kałuż anie pęknięć po zimie, jeżdzi sie wózkiem po nich super - przecież nie ma tam nierówności typu łączenia płyt już nie mówiąc o żwirze czy kostce. i są bardziej ogrodowe (asfalt jest nawierzchnia jezdniową)

Proponuję poszerzyć horyzonty i pozwiedzać polskie i europejskie ogrody historyczne przy okazji wycieczek bo warto. Francuskie, włoskie, niemieckie, angielskie. W historycznych ogrodach nigdzie nie stosuje się płyt, kostki albo innej radosnej twórczości. Wrażenie że gdzieś jest pięknie uzyskuje się dzięki szczegółom: detalom użytym materiałom, one w całości dają nam odczuć że tu jest ładniej a tam brzydziej mimo że niby wg tego samego projektu, wzoru coś jest zrobione,

za granicą są nawierzchnie tego rodzaju co w saskim albo te "lepsiejsze" typu terraway, hanse grand itp ale to nie na polską kieszeń

inną sprawą jest jakość wykonania alejek w saskim bo to może być głównym problemem. Sama w sobie tego typu nawierzchnia jest idealna do spacerów - nie powinno się robić błoto ani kałuże - jeśli są tzn że jest fuszerka

ale wiadomo - każdy wie najlepiej co mu odpowiada

zwracam tylko uwagę że  Landecka wie co mówi z tymi nawierzchniami, i ma wiedze na temat który porusza

pozdrawiam

architekt krajobrazu

a co do placu zabaw to się zgadzam - totalna fuszerka

byliśmy z dzieckiem raz i więcej nie pójdziemy bo na osiedlach robią lepsze i lepiej wykonane

w takim reprezentacyjnym miejscu powinien być plac zabaw ogrodzony z bezpieczna nawierzchnia - w końcu remont za tyle kasy to powinni i na to coś przeznaczyć

w wawie jest prawie w każdym parku plac z bezpieczna nawierzchnią i tam się da a u nas sypnęli żwirem który wymieszał się z piachem, beton pod zjeżdżalnią wystający z 20 cm ponad powierzchnie - kto to w ogóle odebrał i się podpisał  że jest robota dobrze wykonana??

jest tyle firm z ofertą sprzętu na place zabaw a wybrali typówkę i to jeszcze nie dla każdej kategorii wiekowej

jak na najważniejszy park -ogród w mieście - to nędznie, ubogo - i nie chodzi mi o ilość wydanej kasy tylko o wrażenia z pobytu na placu zabaw

a co do placu zabaw to się zgadzam - totalna fuszerka

byliśmy z dzieckiem raz i więcej nie pójdziemy bo na osiedlach robią lepsze i lepiej wykonane

w takim reprezentacyjnym miejscu powinien być plac zabaw ogrodzony z bezpieczna nawierzchnia - w końcu remont za tyle kasy to powinni i na to coś przeznaczyć

w wawie jest prawie w każdym parku plac z bezpieczna nawierzchnią i tam się da a u nas sypnęli żwirem który wymieszał się z piachem, beton pod zjeżdżalnią wystający z 20 cm ponad powierzchnie - kto to w ... rozwiń

Avatar
ALINKA / 22 stycznia 2015 o 22:21

Panie Radny !

Jak by były płytki, pisałby Pan o ich likwidacji i dania specjalnej podsypki. Pawie to super pomysł, Łabędzie bedą brudziły wode.  Panie Radny głosowałem na Pana. Ostatni raz.

Avatar
Gość / 22 stycznia 2015 o 22:19

Nie zgadzam się z argumentacją Pani Landeckiej, która twierdzi, że "nawierzchnia z kruszywa stosowana jest w wielu zabytkowych i historycznych parkach w Wilanowie, Łazienkach, Białymstoku, czy u podnóża zamojskiej twierdzy. To jest materiał właściwy dla historycznych ogrodów, a nie płyty chodnikowe pasujące do miejskich ciągów pieszych" a przepraszam czy np. Park Zdrojowy w Nałęczowie nie jest miejscem historycznym? Tam nikomu nie przeszkadzają płyty chodnikowe, wręcz przeciwnie ułatwiają codzienne spacery kuracjuszom i nie słyszałem aby ktoś podnosił zarzut, że nie pasują bo miejsce historyczne. A może w Lublinie zabrakło zdrowego rozsądku? Nie interesują mnie opcje polityczne lecz uważam, że w kwestii alejek utwardzonych kruszywem a w niektórych miejscach chyba piachem oraz beznadziejnego wyposażenia placu zabaw dla dzieci Pan Nowak ma rację.

Park w Nałęczowie nie jest parkiem na tyle zrewaloryzowanym by się na nim wzorować, alejki wylano x lat temu nie są elementem poprawiającym estetykę miejsca. A że wygodne - zależy na co patrzeć, te w saskim np. lepiej amortyzują, woda wsiąka w nie i nie ma kałuż anie pęknięć po zimie, jeżdzi sie wózkiem po nich super - przecież nie ma tam nierówności typu łączenia płyt już nie mówiąc o żwirze czy kostce. i są bardziej ogrodowe (asfalt jest nawierzchnia jezdniową)

Proponuję poszerzyć horyzonty i pozwiedzać polskie i europejskie ogrody historyczne przy okazji wycieczek bo warto. Francuskie, włoskie, niemieckie, angielskie. W historycznych ogrodach nigdzie nie stosuje się płyt, kostki albo innej radosnej twórczości. Wrażenie że gdzieś jest pięknie uzyskuje się dzięki szczegółom: detalom użytym materiałom, one w całości dają nam odczuć że tu jest ładniej a tam brzydziej mimo że niby wg tego samego projektu, wzoru coś jest zrobione,

za granicą są nawierzchnie tego rodzaju co w saskim albo te "lepsiejsze" typu terraway, hanse grand itp ale to nie na polską kieszeń

inną sprawą jest jakość wykonania alejek w saskim bo to może być głównym problemem. Sama w sobie tego typu nawierzchnia jest idealna do spacerów - nie powinno się robić błoto ani kałuże - jeśli są tzn że jest fuszerka

ale wiadomo - każdy wie najlepiej co mu odpowiada

zwracam tylko uwagę że  Landecka wie co mówi z tymi nawierzchniami, i ma wiedze na temat który porusza

pozdrawiam

architekt krajobrazu

Park w Nałęczowie nie jest parkiem na tyle zrewaloryzowanym by się na nim wzorować, alejki wylano x lat temu nie są elementem poprawiającym estetykę miejsca. A że wygodne - zależy na co patrzeć, te w saskim np. lepiej amortyzują, woda wsiąka w nie i nie ma kałuż anie pęknięć po zimie, jeżdzi sie wózkiem po nich super - przecież nie ma tam nierówności typu łączenia płyt już nie mówiąc o żwirze czy kostce. i są bardziej ogrodowe (asfalt je... rozwiń

Zobacz wszystkie komentarze 24

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Kłótnia o sprzedaż alkoholu przy kościołach. "To jest igranie z Bogiem"

Kłótnia o sprzedaż alkoholu przy kościołach. "To jest igranie z Bogiem" 3 12

To jest igranie z panem Bogiem. To komentarz jednego z kraśnickich radnych odnośnie odległości, w jakiej mają być usytuowane punkty sprzedaży i podawania alkoholu od kościołów. W Kraśniku odległość ta musi być co najmniej 20-metrowa. Dyskusja w temacie sprzedaży alkoholu w mieście i ewentualnego nocnego ograniczenia tej sprzedaży była burzliwa. Ostatecznie żadne decyzje nie zapadły. 

Będzie al. Tadeusza Mazowieckiego w Lublinie. Radna PiS: Stalinowiec, agent

Będzie al. Tadeusza Mazowieckiego w Lublinie. Radna PiS: Stalinowiec, agent 83 43

Nowa droga na przedłużeniu ul. Bohaterów Monte Cassino otrzyma imię Tadeusza Mazowieckiego. W Lublinie będzie też skwer Władysława Bartoszewskiego

Jan Gilas. Bohater doczekał się ulicy w Lublinie
galeria

Jan Gilas. Bohater doczekał się ulicy w Lublinie 0 1

Był 9 września 1939 r., gdy na Lublin posypały się niemieckie bomby, jedna z nich wpadła do Ratusza i nie wybuchła. Ratuszowy woźny wyniósł ją z budynku i zmarł z wysiłku przed schodami. Jego imię nosi od wczoraj uliczka stykająca się z deptakiem. Tabliczkę z nazwą odsłaniała wzruszona rodzina

Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich powstanie w Lublinie. Radni podjęli decyzję
galeria
film

Pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich powstanie w Lublinie. Radni podjęli decyzję 363 24

Jest zgoda na pomnik Lecha i Marii Kaczyńskich obok Centrum Kultury. Na jego budowę zgodziła się dziś Rada Miasta. Nie pozwoliła jednak, by wykonać go według wizji radnej PiS, Małgorzaty Suchanowskiej. Większość rady zdecydowała, że projekt będzie wybrany w konkursie. Nalegali na to radni Wspólnego Lublina

Nawet 53 tys. zł miesięcznie. Ekstra zarobki radnych w państwowych spółkach
galeria

Nawet 53 tys. zł miesięcznie. Ekstra zarobki radnych w państwowych spółkach 17 15

Od 36 do 53 tys. złotych miesięcznie – tyle średnio zarabiali w państwowych spółkach trzej radni wojewódzcy PiS. Chodzi o Andrzeja Pruszkowskiego, Jana Franię i Grzegorza Muszyńskiego. Tak wynika z ich oświadczeń majątkowych za 2017 rok.

Sprawdź co powinna robić przed snem kobieta
wiersze między newsami

Sprawdź co powinna robić przed snem kobieta 0 0

Lektura obowiązkowa dla feministek. W końcu ktoś wyliczył, jakie obowiązki mają gospodynie domowe i określił miejsce poezji w ich życiu

Kraśnicka: Już 130 pielęgniarek na zwolnieniach. Jest porozumienie z lekarzami
film

Kraśnicka: Już 130 pielęgniarek na zwolnieniach. Jest porozumienie z lekarzami 212 44

W piątek ma dojść do decydujących rozmów w szpitalu przy alei Kraśnickiej w Lublinie. W czwartek już 130 pielęgniarek było na L4.

Schetyna na UMCS: Ukraińscy politycy nie chcą już współpracować z polskimi władzami

Schetyna na UMCS: Ukraińscy politycy nie chcą już współpracować z polskimi władzami 7 16

- Polsko-ukraińskich relacji po prostu nie ma - w taki sposób przewodniczący PO podsumował relacje Polski z Ukrainą.

Nowe centrum rehabilitacji w Nałęczowie już otwarte (zdjęcia)
galeria

Nowe centrum rehabilitacji w Nałęczowie już otwarte (zdjęcia) 2 1

Otwarte jest już nowe centrum rehabilitacyjno-fizjoterapeutyczne "Werandki" w Nałęczowie. - To pierwszy tak nowoczesny ośrodek po wschodniej stronie Wisły. Wychodzimy na przeciw potrzebom pacjentów z całej Polski - tłumaczy jego dyrekcja. Będą tam mogli skorzystać z czterech "stref": kardiologii, ortopedii, treningu i diagnostyki.

Twórczość Szczepana Twardocha w Kazimierzu Dolnym
26 maja 2018, 16:00

Twórczość Szczepana Twardocha w Kazimierzu Dolnym 1 0

Co Gdzie Kiedy. Kazimierski Ośrodek Kultury, Promocji i Turystyki (ul. Lubelska 12) zaprasza na kolejną odsłonę Soboty Literackiej. 26 maja o godz. 16 odbędzie się spotkanie poświęcone Balladzie o pewnej panience Szczepana Twardocha.

Gmina Biała Podlaska: Inwestycje drogowe zablokowane, ceny za wysokie

Gmina Biała Podlaska: Inwestycje drogowe zablokowane, ceny za wysokie 3 0

Gmina Biała Podlaska musi powtarzać przetargi na roboty drogowe. Wszystko dlatego, że wykonawcy swoją pracę wyceniają coraz drożej.

Joanna Mucha: Prokurator powinien się zająć władzami stadniny w Janowie

Joanna Mucha: Prokurator powinien się zająć władzami stadniny w Janowie 0 17

Śledztwo w sprawie niegospodarności w stadninie koni w Janowie Podlaskim jest sztucznie przedłużane. Prokuratura powinna się zająć osobami, które obecnie tam rządzą, a dawny prezes Marek Trela powinien wrócić do pracy – przekonuje posłanka PO Joanna Mucha

Juwenalia 2018 w Białej Podlaskiej. Zdjęcia z korowodu studenckiego
galeria

Juwenalia 2018 w Białej Podlaskiej. Zdjęcia z korowodu studenckiego 0 2

We wtorek i środę odbyły się Juwenalia Państwowej Szkoły Wyższej im. Jana Pawła II w Białej Podlaskiej.

Hit transferowy w Pszczółce Polski Cukier AZS UMCS

Hit transferowy w Pszczółce Polski Cukier AZS UMCS 0 4

Brianna Joelle Kiesel zasiliła szeregi Pszczółki Polski AZS UMCS Lublin. 24-letnia Amerykanka ma na swoim koncie występy w najlepszej lidze świata, WNBA. Ostatnio reprezentowała szwedzkie Umea Udominate

Nocne sklepy z alkoholem w Lublinie nie zbankrutują. Pomysł radnych PiS nie przeszedł

Nocne sklepy z alkoholem w Lublinie nie zbankrutują. Pomysł radnych PiS nie przeszedł 0 16

Nie będzie w Lublinie ograniczeń nocnej sprzedaży alkoholu. Ich wprowadzenia chcieli radni PiS, ale większość Rady Miasta była temu przeciwna. W czwartek uchwalony został za to zakaz sprzedaży trunków m.in. obok szkół i kościołów. Radni ustalili też maksymalną liczbę zezwoleń dla sklepów i lokali gastronomicznych.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.