poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lublin

Ogród Saski: Kosztowna atrakcja okazała się bublem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lipca 2008, 20:06
Autor: Dominik Smaga

Zamiast cieszyć oczy spacerowiczów oczko w Ogrodzie Saskim tylko straszy. Kiedy będzie remont zbiornika i czy w ogóle do niego dojdzie

Tego nie wiadomo.

Dolny zbiornik powstał w 2003 roku, za prezydentury Andrzeja Pruszkowskiego Wtedy to kosztem pół miliona złotych miasto przebudowało stare oczko wodne i stworzyło dolny zbiornik, do którego woda spływała wąskim strumykiem. Całość zyskała żartobliwe miano "wodogrzmotów Pruszkowskiego”.

Ale po strumyku zostało już tylko wspomnienie, a w dolnym zbiorniku od dawna nie ma wody. - Kiedy ostatnio była? Oj, wtedy jeszcze byłam w ciąży, to pewnie ze trzy lata temu - mówi Edyta Śledź z Łęcznej, która często spaceruje po lubelskim Ogrodzie Saskim. - To była dodatkowa atrakcja, woda przyjemnie szemrała, miło było popatrzeć na zbiornik. I szkoda, żeby się teraz to wszystko zmarnowało. Tym bardziej że dla dzieci to fajna okazja, żeby posiedzieć nad wodą - wzdycha pani Edyta.

Niecka sadzawki tylko straszy swym wyglądem. Na jej środku stoją betonowe donice ze smętnymi resztkami roślin. Po dnie pełznie niebieska rura z plastiku, a w niektórych miejscach beton kruszy się lub zapada. I tylko na samym środku jest trochę deszczówki ze śmieciami przyniesionymi przez wiatr.

-Eksploatacja sadzawki w obecnej postaci nie ma sensu - mówi Tomasz Radzikowski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. - Urządzenia działają źle. Na powierzchni zbierają się śmiecie, nie ma prawidłowego filtrowania wody. Zanieczyszczenia spływają z góry strumieniem, a poza tym do dolnego zbiornika brud napływa wraz z deszczem. Sadzawka działałaby tydzień lub dwa i znów trzeba by ją wyłączyć - dodaje Radzikowski. Przyznaje, że sadzawka została źle zaprojektowana, ale winnych wskazywać nie chce.

W tym roku oczko na pewno nie zostanie przebudowane. Magistrat dopiero przygotowuje dokumentację. - Ma być gotowa we wrześniu, bo wtedy powinniśmy złożyć wniosek o dofinansowanie prac w Ogrodzie Saskim z unijnych funduszy przeznaczonych na rewitalizację obszarów miejskich - mówi dyrektor. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to prace zaczną się w przyszłym roku. Ale nie ma żadnych gwarancji, że Ratusz dostanie unijne dofinansowanie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
synio
nick
Rak
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

synio
synio (5 lipca 2008 o 07:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a czy z czymkolwiek jest inaczej-z basenami,torem narciarskim,zalewem,remontami kamienic-są to jedyne zródełka,które trzeba utrzymywać przy życiu,aby urzędnicy mogli żyć godnie
Rozwiń
nick
nick (4 lipca 2008 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I wszystko jasne! Nikt tego nie zaprojektował, nikt tego projektu nie zatwierdził, sadzawka sama się wzięła i wybudowała, nikt jej nie odebrał i oczywiście nikt za to nie odebrał zapłaty - tradycyjnie, po lubelsku.
Aż cisną się na usta słowa piosenki legendarnego Jana Kaczmarka - "miała być tu jakość, wyszło psia kość jakoś".
Te słowa - mimo tego, że są padły wiele, wiele lat temu - pasują idealnie do dzisiejszej rzeczywistości:
-drogi rozsypują się po dwóch/trzech latach eksploatacji (np. Niemcy i Czechy leżą w tej samej strefie klimatycznej a drogi są w bardzo dobrym stanie przez długie lata),
-odcinek 800 metrów remontuje się 9 miesięcy (w cywilizowanych krajach taki gruntowny remont wraz z przebudową instalacji trwa od 1 do max. 3 tygodni, bo tam wiedzą co znaczą słowa logistyka i planowanie),
-przebudowa ul. Kunickiego,
-remonty placów zabaw wykonuje się w okresie wakacji,
-remonty zabytków wykonywane są w okresie turystycznym (choć turystów już coraz mniej, bo wolą bezpieczniejsze miejsca),
-kłótnia o to, do kogo po 30 latach należy zlew zemborzycki,
-hala globus oraz stok narciarski,
-legendarne lodowisko,
-lokale socjalne w reprezentacyjnych częściach miasta (w innych miastach mieszkania w takich lokalizacjach kosztują krocie i stać na nie tylko najbogatszych, a u nas cóż),
-górki czechowskie,
-ogródki działkowe pod Zamkiem,
-etc.
Paranoja!
Identycznie będzie z lotniskiem, stadionem, dworcem pks-u oraz bazarem i wieloma przyszłymi inwestycjami - typowa prowizorka.

Czy kiedykolwiek to piękne miasto oraz przepiękny region doczekają się ludzi kompetentnych, myślących w sposób perspektywiczny, myślących o rozwoju, komunikacji, bezpieczeństwie, czystości, turystyce, a przede wszystkim o mieszkańcach? Płakać mi się chce i serce się kraje jak czytam takie artykuły.
Rozwiń
Rak
Rak (4 lipca 2008 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zasypac piachem tak jak basen olimpijski po kapitalnym remoncie i bedzie kolejna sztuczna plaza.
Rozwiń
Antek Prusakowski
Antek Prusakowski (4 lipca 2008 o 16:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy jest choć jedno osiągnięcie Pruszkowskiego?Za co by się nie zabral to wszystko sp..rzył.I jeszcze przy tej okazji wydał sporo pieniędzy.
Czy prokuratura (lub Agencja Antykorupcyjna która została do takich celów powołana) nie jest w stanie sprawdzić,czy były już na szczęście niepopełnił żadnych przekrętów czyli szacher-macher? (zasypany basen,bardzo drogie lodowisko pod "baobabem",wyjazdy wycieczkowe do Brazylii i do Kanady,nie wykorzystanie urlopów i pobanie równoważników "urlopowych".......)
Wiele "smrodu" pozostawił po sobie poprzednik
A obecny,idzie tym śladem (no bo szlak już przetarty,poprzednikowi nic nie zrobili...)
Rozwiń
xyz
xyz (4 lipca 2008 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
za to "atrakcją" są wrony w ogromnej ilości, przez które pół parku jest wyłączone z użytkowania, Wieczorem to nawet alejkami nie można przejść bez parasola., aby nie naroniły na plecy. Natomiast po deszczu to nawet najbliższa okolica tak cuchnie odchodami ptaków. Teraz to w parku jest jak w kurniku. Czas coś z tym zrobić. Ale najpierw należy uświadomić ludziom aby nie wynosili ptakom jedzenia, bo tym znęcają ich do osiedlania się w mieście. W takiej ilości to jest plaga. Inne ptaki uciekły z parku. Równowaga została zachwiana w przyrodzie. NAJWYżSZY czas coś z tym zrobić, bo po co te inwestycje w parku jeśli nie mozna będzie tam przebywać?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!