piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Ogromne straty po pożarze kamienicy w centrum Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lutego 2013, 12:39
Autor: Dominik Smaga

Przyczyny pożaru nie są na razie znane. (Maciej Kaczanowski)
Przyczyny pożaru nie są na razie znane. (Maciej Kaczanowski)

Na 100 tys. złotych oszacowano wstępnie straty po pożarze, który w czwartek późnym popołudniem wybuchł w kamienicy przy Al. Racławickich 6, na rogu ul. Żwirki i Wigury.

Ogień wybuchł w mieszkaniu na trzecim piętrze budynku. – Pożar objął tylko to mieszkanie – informuje Michał Badach, rzecznik lubelskiej straży pożarnej.

W 20-metrowym lokalu mieszkała 40-letnia kobieta. W opuszczeniu mieszkania pomógł jej sąsiad. Ogółem z budynku ewakuowanych zostało 21 osób. Karetki pogotowia ratunkowego zabrały dziewięć osób, w tym rocznego chłopczyka i dwuletnią dziewczynkę.

Najbardziej ucierpiał był mężczyzna w średnim wieku, którego trzeba było wynosić na noszach, podłączonego do butli z tlenem. Mężczyzna mieszkał w lokalu znajdującym się tuż nad mieszkaniem, w którym doszło do pożaru. Z poparzeniami górnych dróg oddechowych pozostał w szpitalu. Zdarzenia nie przeżył pies.

Walka z żywiołem trwała blisko trzy godziny. – W akcji uczestniczyło sześć zastępów, ogółem 24 strażaków – mówi Badach. – Gaszenie pożaru utrudniały samochody zaparkowane przy budynku na ul. Żwirki i Wigury – dodaje . Na jeden z pojazdów, samochód nauki jazdy, który próbował ominąć wozy strażackie chodnikiem wzdłuż kamienicy posypało się szkło z szyby, która pod wpływem ognia pękła w oknie płonącego mieszkania.

Lokatorka spalonego mieszkania nieprędko będzie mogła do niego wrócić, nie tylko ze względu na wypalone wnętrza. – Wydaliśmy zakaz użytkowania tego lokalu – informuje Robert Lenarcik, szef Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. – Strop mieszkania wykonany jest z desek i gliniano-trzcinowej polepy, która pod wpływem wysokiej temperatury i wody odpadła odsłaniając elementy konstrukcyjne – dodaje Lenarcik.

Problemy mają też lokatorzy mieszkania położonego piętro niżej, które jest kompletnie zalane. – Do gaszenia pożaru zużyliśmy 6 tys. litrów wody – mówi Badach. To nie jedyne uszkodzenia. Straż musiała skuć część tynku, który wybrzuszył się na zewnętrznej ścianie budynku od strony ul. Żwirki i Wigury.

Przyczyny pożaru nie są na razie znane. Ustala je policja.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
woluś
Gość
każdy
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

woluś
woluś (17 lutego 2013 o 10:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie zgadzam się wogóle ,straty może i są duże jak to przy pożarze ale akcja przebiegła pomyślnie.
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2013 o 20:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='każdy' timestamp='1361028630' post='734945']
Nikt tam nie pracuje o tak sobie każdy w straży jest przeszkolony.Strażakiem nie jest się o tak sobie.
[/quote]
Ale mozna być kiepsko przeszkolonym, prawda? I tu pewnie tak bylo, zresztą jakośc w polskich realiach to nie jest cecha dominujaca. W straży pożarnej pewnie też jak widać.
Jakoś to będzie i było a że straty duże hm.......
Rozwiń
każdy
każdy (16 lutego 2013 o 16:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1360961900' post='734711']
Strażak nie musi być bohaterem (nikt od niego tego nie wymaga) za to ma być wyszkolony bo płacę na to podatki.
[/quote]
Nikt tam nie pracuje o tak sobie każdy w straży jest przeszkolony.Strażakiem nie jest się o tak sobie.
Rozwiń
emigrant
emigrant (16 lutego 2013 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obejrzałem zdjecia z tego pożaru i nie dziwie się, zę straty są "ogromne". Jak leje sie wodę bez opamietania wykorzystując nawet drabinę mechaniczną nie może być inaczej.
Jak bylem w Londynie, też ostro nade mną palilo sią mieszkanie ale do mojego nie przesiąkla nawet kropla. Chyba tam mają lepszą straż pożarną.
Rozwiń
Gość
Gość (16 lutego 2013 o 11:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Jurek' timestamp='1360934665' post='734526']
"Najbardziej ucierpiał był mężczyzna w średnim wieku" - niewielu dziennikarzy używa dziś czasu zaprzeszłego. Tak trzymać DW!
[/quote]


[color=#282828]Dziwie się, że Ty, który jestes tak oczytany i uczyłeś się języka polskiego z najlepszych źródeł nie znasz czasu zaprzeszłego. [/color][list]
[*][url="http://forum.dziennikwschodni.pl/index.php?app=forums&module=post&section=post&do=reply_post&f=7&t=72516&qpid=734865"]Odpowiedz[/url]
[*][url="http://forum.dziennikwschodni.pl/index.php?app=forums&module=post&section=post&do=reply_post&f=7&t=72516&qpid=734865"]Cytuj[/url]
[/list]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!