sobota, 25 listopada 2017 r.

Lublin

Opłaty w "bezpłatnych" szkołach. Bo brakuje mydła i papieru toaletowego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 września 2010, 19:37
Autor: Ewa Pajuro

Papier toaletowy, do ksero, tusz do drukarki, mydło, ręczniki i szafki w szatni – na to składają się rodzice w szkołach na Lubelszczyźnie. Kuratorium oświaty przekonuje: nauka jest bezpłatna. Co innego pokazuje szkolna rzeczywistość.

"Na zebraniu wychowawca poinformował nas, że kończą się kartki do ksero, brakuje też papieru toaletowego, ręczników i mydła. Na to wszystko mamy złożyć się my, rodzice” – napisał do nas zbulwersowany Czytelnik. – "To już chyba lekka przesada. Czy w drugim semestrze trzeba będzie kupić krzesło lub biurko, bo inaczej dziecko będzie nauczane na stojąco?” – pyta rodzic.

O dodatkowe opłaty upomniała się Szkoła Podstawowa nr 30 w Lublinie. Jej dyrektorka tłumaczy, że od lat apeluje do rodziców, by wspomagali placówkę. – Na początku każdego roku pojawia się prośba, żeby złożyli się na jedną ryzę papieru i tusz. Dzięki temu, możemy drukować m.in. sprawdziany dla dzieci oraz zaproszenia na zebrania dla rodziców – wyjaśnia Elżbieta Satowska, dyrektorka SP nr 30. Przyznaje również, że mogą pojawić się też inne opłaty. – Jeśli wychowawca uzna, że np. po zajęciach plastycznych dzieci powinny mieć w sali mydło i papierowe ręczniki, to może ogłosić kolejną składkę. Oczywiście warunkiem jest zgoda rodziców – zastrzega Satowska.

Zależna tylko od woli rodziców, przynajmniej teoretycznie, jest też składka na komitet rodzicielski. Szkoły mają jednak różne sposoby, by skłonić do jej płacenia. – W szkole w Urzędowie, kluczyk do szafki na ubrania i książki dostają tylko te dzieci, które zapłaciły na radę rodziców. Niby to nie duże pieniądze, bo 25 zł, ale zapewniam, że są rodziny, których nie stać nawet na taki wydatek i przez to dzieci czują się gorsze – tłumaczy rodzic z Urzędowa.

Dyrektor placówki nie widzi w tym nic złego. – Dzieci, które nie zapłaciły składki, mogą korzystać z ogólnodostępnej szatni. Poza tym, jak na jednorazową opłatę, 25 zł, to nie jest wielki majątek. Znam szkoły gdzie, co miesiąc płaci się np. 30 zł – tłumaczy Zbigniew Gawdzik, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących im W. Jagiełły w Urzędowie. – Poza tym, z zebranych pieniędzy organizujemy imprezy, z których korzystają wszyscy wychowankowie, także ci którzy nie uiścili opłaty – dodaje.

Większość rodziców wychodzi z założenia, że lepiej zapłacić i mieć spokój, niż narażać się na nieprzyjemności. – Syn idzie do czwartej klasy podstawówki, córeczka do przedszkola. W tym roku dałam im już po 25 zł. na komitet rodzicielski. W ciągu roku spodziewam się, jeszcze składek na wycieczki i ewentualnie na obiady – tłumaczy Katarzyna Tomczak z gminy Niemce.

Lubelskie Kuratorium Oświaty konsekwentnie przypomina, że naukę mamy bezpłatną. – Z założenia, w szkole nie może być obowiązkowych opłat dodatkowych. Wyjątkiem jest ubezpieczenie dziecka, pod warunkiem, że rodzic nie wykupił go dla swojej pociechy na własną rękę – tłumaczy Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty. – Wszystkie inne składki muszą być zaakceptowane przez rodziców – dodaje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
beata
remek
mon
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

beata
beata (9 września 2010 o 15:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kefir' date='09 wrzesień 2010 - 12:01 ' timestamp='1284026470' post='344084']
A dlatego, że związki zawodowe nauczycieli nie pozwalają na usunięcie Karty Nauczyciela. To z kolei uniemożliwia ocenę pracy nauczyciela i adekwatnego wynagradzania. Zatem jakakolwiek racjonalizacja kosztów prowadzenia szkoły jest niemożliwa. A nauczyciele będą dalej płakać, że nie zarabiają tyle co podaje ministerstwo. Nawet jeśli, to tak źle już nie mają, praca niemal gwarantowana, pensja na poziomie. Ale żeby dać się ocenić z efektów pracy, to już nie. Ilu ja spotkałem na swojej drodze nauczycieli, którzy w szkole to się na woźnych najwyżej nadawali.
[/quote]

W Twoim wypadku pani od polskiego spisała się całkiem dobrze, bezbłędny tekst, przyzwoity styl. Gorzej z logiką wypowiedzi, czuję jakiś stary uraz ? może do matematyka (rozumowanie leży), albo Cie wuefista bił. W każdym razie masz prawo mieć żal, deficyty w Twojej edukacji są całkiem wyraźne. Spokojnie, sprawa do nadrobienia tylko unikaj słabych nauczycieli (woźnych). Radzę mniej zarozumialstwa, więcej samokrytyki bo głupstwa piszesz.
Rozwiń
remek
remek (9 września 2010 o 15:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mon' date='09 wrzesień 2010 - 12:16 ' timestamp='1284027401' post='344093']
remek,
przedstawiłam na gorąco wydatki związane z edukacją dziecka. Wszystko kosztuje, a jednorazowe składki dobrze, że są, a nie co 3-4 tygodnie milibyśmy sie składac po np.5 zł.
[/quote]
Rozumiem, sam płacę również za swoje dzieci. Składek w polskich realiach nie da się uniknąć. W mojej szkole są również: na ubezpieczenie, na Radę Rodziców, na papier do ksero (opłata symboliczna, toner kosztuje dużo więcej)plus składki ekstra np. na basen, koncert, teatr, wycieczkę, rajd itp. Najważniejsze, żeby jasno rozliczyć się z pozyskanych ze składek pieniędzy. Nawet niekoniecznie z rodzicami (oprócz RR), dzieciaki z podstawówki świetnie akurat forsę potrafią policzyć. Ktoś wyżej napisał, że ubezpieczenie idywidalne kosztuje 29 zł. - ubezpieczałem indywidualnie syna-studenta, ubezpieczenie kosztowało dużo więcej. A, że rodzice, czy w ogóle ludzie nie mają lekko wszyscy na lubelszczyźnie wiedzą doskonale.
Rozwiń
mon
mon (9 września 2010 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='remek' date='09 September 2010 - 10:11 AM' timestamp='1284019908' post='344009']
Prawidłowo.Przecież ubezpieczenie jest ważne, kto jak nie rodzice powinni za nie zapłacić?Składka nr 2 - można tych imprez nie urządzać ale lepiej, weselej i przyjaźniej kiedy są. Kto ma to sfinansować, budżet szkoły, nauczyciele, wujt czy burmistrz albo prezydent? Proszę wierzyć, że nauczyciele płacą często ze swoich pieniędzy i nawet tego nikomu nie mówią. A rodzice nie pytają kto to sfinansował.Składka nr 3 powoduje, że jest znacznie taniej niż gdyby kupować drobiazgi indywidualnie. Składka na Radę Rodziców jest również przeznaczona na dzieci: choinka szkolna, dzień dziecka itp. 100%
[/quote]
remek,
przedstawiłam na gorąco wydatki związane z edukacją dziecka. Wszystko kosztuje, a jednorazowe składki dobrze, że są, a nie co 3-4 tygodnie milibyśmy sie składac po np.5 zł.
Rozwiń
kefir
kefir (9 września 2010 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='08 wrzesień 2010 - 21:43 ' timestamp='1283975012' post='343746']
W SP Nr 6 w Białej Podlaskiej już na początku roku żądają haraczu w wysokości 5 zł tzw. opłaty amortyzacyjnej. Nazwa jakże słuszna, wszak wszystko się zużywa, to trzeba pieniędze skądś brać, byle tylko nie z organu który odpowiedzialny jest za finansowanie szkół. W klasie VI natomiast żądają 15 zł za zrobienie tzw. testu diagnostycznego, czyli za to co jest zwykłą powinnością szkoły - diagnozowanie i ocenianie. A kurator robi to co mówi, czyli mówi, że szkoła jest bezpłatna i tyle. Nawet przez myśl mu nie przyjdzie, aby skontrolować szkoły pod kątem tego skandalicznego procederu. Myśmy już raz podatek zapłacili, to dlaczego jeszcze raz nas opodatkowuje się?[/quote]

A dlatego, że związki zawodowe nauczycieli nie pozwalają na usunięcie Karty Nauczyciela. To z kolei uniemożliwia ocenę pracy nauczyciela i adekwatnego wynagradzania. Zatem jakakolwiek racjonalizacja kosztów prowadzenia szkoły jest niemożliwa. A nauczyciele będą dalej płakać, że nie zarabiają tyle co podaje ministerstwo. Nawet jeśli, to tak źle już nie mają, praca niemal gwarantowana, pensja na poziomie. Ale żeby dać się ocenić z efektów pracy, to już nie. Ilu ja spotkałem na swojej drodze nauczycieli, którzy w szkole to się na woźnych najwyżej nadawali.
Rozwiń
remek
remek (9 września 2010 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mon' date='08 wrzesień 2010 - 21:33 ' timestamp='1283974432' post='343731']
Ja dzis byłąm na zebraniu u syna, ucznie drugiej klasy szkoły podstawowej. Składki przedstawiają się następująco: Ubezpieczenie-45zł, składka na cele klasowe(dzień naucz. dzień chłopaka, mikołajki...)-20zł na semestr, składka na pomoce szkolne( farby, papier, bibuła)-20zł na semestr, do tego Rada rodziców- ale dziś o tym nie było mowy
[/quote]
Prawidłowo.
Przecież ubezpieczenie jest ważne, kto jak nie rodzice powinni za nie zapłacić?
Składka nr 2 - można tych imprez nie urządzać ale lepiej, weselej i przyjaźniej kiedy są. Kto ma to sfinansować, budżet szkoły, nauczyciele, wujt czy burmistrz albo prezydent? Proszę wierzyć, że nauczyciele płacą często ze swoich pieniędzy i nawet tego nikomu nie mówią. A rodzice nie pytają kto to sfinansował.
Składka nr 3 powoduje, że jest znacznie taniej niż gdyby kupować drobiazgi indywidualnie.
Składka na Radę Rodziców jest również przeznaczona na dzieci: choinka szkolna, dzień dziecka itp. 100%
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!