piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Opóźnia się renowacja Centrum Kultury, bo budowlańcy mnożą pytania

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 sierpnia 2009, 21:45
Autor: Dominik Smaga

Do końca sierpnia Centrum Kultury miało wynieść się z gmachu przy Peowiaków, by umożliwić jego przebudowę. Ale nie ma po co. Przetarg na roboty drugi miesiąc stoi w miejscu, bo budowlańcy mnożą pytania o projekt. Ratusz musi odpowiedzieć na każde. A było ich dotąd... 356.

Przewidziany do renowacji i rozbudowy budynek dawnego klasztoru miał całkowicie opustoszeć do końca sierpnia. Miasto liczyło na to, że już 1 września w gmachu rozpoczną się pierwsze prace. Firmę, która zajmie się budynkiem, ma wyłonić przetarg. Oferty od budowlańców Ratusz miał otworzyć 25 czerwca. Ale nie otworzył do dziś.

– Termin składania i otwarcia ofert zmieniany był sześć razy – przyznaje Elżbieta Daszyńska z Biura Zamówień Publicznych Urzędu Miasta. Ratusz co tydzień, o tydzień, przesuwał termin. Wszystko dlatego, że urzędnicy musieli odpowiadać na pojawiające się pytania firm zainteresowanych kontraktem. – Dotyczyły głównie niespójności między dokumentacją projektową a przedmiarami robót.

Do tej pory Ratusz odpowiedział już na 356 pytań. I znów przesunął termin składania i otwarcia ofert, wyznaczając datę na 10 sierpnia, czyli przyszły poniedziałek. Ale nie ma gwarancji, że i tej daty nie będzie trzeba zmieniać. – Wpłynęły kolejne zapytania – przyznaje Daszyńska.

Patrząc na rozwój wydarzeń Centrum Kultury postanowiło jeszcze się nie wyprowadzać, choć oficjalne pismo z Ratusza, że ma to uczynić do końca sierpnia, nie zostało wycofane.

– Zostajemy na własną rękę, zgodnie ze zdrowym rozsądkiem – mówi Aleksander Szpecht, dyrektor CK. – Nawet jeśli przetarg zostanie rozstrzygnięty w połowie sierpnia, to i tak do podpisania umowy z wykonawcą dojdzie najwcześniej w listopadzie. Więc szanse na to, że ktoś w październiku lub listopadzie wejdzie tu z pracami, są praktycznie zerowe. A nie chcemy doprowadzić do sytuacji, że budynek będzie stał i nie będzie w nim ani działalności artystycznej, ani remontu.

Razem z pracownikami Centrum Kultury zostaje też część najemców. Szkoła jogi wyniosła się przedwczoraj, ale kiosk jest i pozostanie. – Dostaliśmy przedłużenie terminu najmu do końca września. Możliwe, że będzie jeszcze kolejny miesiąc – mówi kioskarka Danuta Karbowniczek, która pracuje tu od 15 lat. – Nam też odpowiadałoby, żeby wrzesień jeszcze tu przetrwać – przyznaje Włodzimierz Szpilarewicz, właściciel punktu xero. – Ale szukamy już nowej siedziby.

Tymczasem CK szykuje już sobie pomieszczenia w kamienicy przy Narutowicza 32 po Domu Dziecka. – Przeniesiemy tam biura i Galerię Białą – mówi Szpecht. Reszta działalności odbywać się ma w Warsztatach Kultury przy Popiełuszki i w lokalu po klubie 5 Element w gmachu Chatki Żaka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!