poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Orange. Tymczasowa praca na całe lata? Inspekcja: To zgodne z prawem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 sierpnia 2013, 19:19
Autor: (izi)

Agencje pracy zatrudniają kilkuset pracowników lubelskiego call center firmy Orange (Jacek Świerczyń
Agencje pracy zatrudniają kilkuset pracowników lubelskiego call center firmy Orange (Jacek Świerczyń

– Nie dajemy umów na czas nieokreślony, bo nie wiadomo, jakie będą zamówienia – tłumaczą agencje pracy, które zatrudniają kilkuset pracowników lubelskiego call center firmy Orange. Chociaż taka "tymczasowa” praca może trwać latami, to wszystko odbywa się zgodnie z prawem.

To jedna z kwestii, na którą w listach do redakcji skarżyły się osoby pracujące w call center przy ul. Chodźki, ale zatrudnione za pośrednictwem zewnętrznych firm. Dostają nowe umowy nawet co miesiąc.

– Jedna agencja pracy tymczasowej może zatrudniać pracownika na umowy na czas określony przez 18 miesięcy. Jeżeli później zatrudni go kolejna agencja, to może to robić znów przez kolejnych 18 miesięcy – mówi Krzysztof Inglot, rzecznik prasowy grupy Work Service, jednej z firm świadczących usługi outsourcingowe dla Orange Customer Service.

Wszystko odbywa się w oparciu o przepisy ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. Inspekcja pracy potwierdza, że to zgodne z prawem. – Agencje pracy wykorzystują tę lukę prawną – mówi Danuta Serwinowska, p.o. zastępca Okręgowego Inspektora Pracy w Lublinie.

Według agencji, takie praktyki dyktuje rynek. – Nasza umowa na świadczenie usług dla OCS jest umową na czas określony – mówi koordynator lokalny z agencji pracy tymczasowej Wadwicz (prosił o niepublikowanie swojego nazwiska). – Umowy o pracę na czas nieokreślony zobowiązywałyby nas w długim okresie do wypłacania wynagrodzeń. Gdybyśmy w tym czasie stracili zlecenia, nasza firma mogłaby zbankrutować.

– Gospodarka jest niestabilna i pracodawcy sami nie wiedzą, jakie będą mieli zamówienia za kilka miesięcy. Stąd taka popularność umów na czas określony – tłumaczy Inglot.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Michalina
konkretny
magda
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Michalina
Michalina (12 sierpnia 2013 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

chyba nawet od kilkunastu lat już dają umowy miesięczne i nie wiedzą czy za miesiąc będzie im Orange płaciło za pracownika? a to dobre. Na takich umowach można wywalić pracownika z co miesiąc, poza tym, można dawać ułamki etatów, a co za tym idziem niższe składeczki i wiecej kasy dla Agencji, nie wspomnę jak przy takiej umowie można eksploatować pracownika dowoli, 7dni w tygodniu po 12h na dobę.

Ciekawe czy tak nie jest w Orange? i czy tylko w tym mieście czy proceder ma miesjce w całe Polsce?

Poza tym wystarczy sprawdzić kto zarabia na działalności Agencji to od razu będziemy wiedzieć dlaczego takie prawo stworzono i tyle w temacie. Pamiętamy Misiaka i innych decydentów z PO

Czemu tutaj wszyscy utrzymują, że składki zależą od rozmiaru etatu? Jeśli pół etatu mniejsze, jeśli cały etat to większe... To nie ma nic do rzeczy, składki są płacone od kwoty brutto jaką się zarobi!!! Polecam znaleźć w Internecie kalkulatory wynagrodzeń i sobie sprawdzić ile jest potrącane na składki przy różnych kwotach...

Rozwiń
konkretny
konkretny (10 sierpnia 2013 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

chyba nawet od kilkunastu lat już dają umowy miesięczne i nie wiedzą czy za miesiąc będzie im Orange płaciło za pracownika? a to dobre. Na takich umowach można wywalić pracownika z co miesiąc, poza tym, można dawać ułamki etatów, a co za tym idziem niższe składeczki i wiecej kasy dla Agencji, nie wspomnę jak przy takiej umowie można eksploatować pracownika dowoli, 7dni w tygodniu po 12h na dobę.

Ciekawe czy tak nie jest w Orange? i czy tylko w tym mieście czy proceder ma miesjce w całe Polsce?

Poza tym wystarczy sprawdzić kto zarabia na działalności Agencji to od razu będziemy wiedzieć dlaczego takie prawo stworzono i tyle w temacie. Pamiętamy Misiaka i innych decydentów z PO

Rozwiń
magda
magda (9 sierpnia 2013 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ale tak jest wszedzie. od 2 miesiecy jestem pracownikiem produkcji w firmie nicols. i mam umowy tygodniowe. w piatek nie wiem czy w poniedziałek mam sie wybierac do pracy czy nie....

Rozwiń
...
... (8 sierpnia 2013 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jacku, rozumiem, że Ciebie matka urodziła na przerwie obiadowej i wróciła do roboty?

Rozwiń
Jacek
Jacek (8 sierpnia 2013 o 00:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na jeden miesiąc to chyba chodzi ci o 33 dni - za które płaci pracodawca, pózniej 270 dni zus. tak czy siak do porodu moze miec L4 - byle bez dnia przerwy.

no rozwiązuje a co to ma do rzeczy?

No własnie, czyli kobietom po to jest umowa o prace, by wydebić Zl na ciąże. A na czas nieokreslony, bo wtedy mozn brac i macierzyński. Jestem tez pewien, że wiele tych dziewczyn nie zdjae sobie sprawy, że po ZL na tych umowach miesięcznych nie będa miec ani urlopu macierzyńskiego, ani zasiłku, ani urlopu wychowawczego, ani nie będa miały do czego wracać, bo pracodawca (słusznie) nie zaufa takiej pracownicy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!