piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Organista i jego żona uniewinnieni z braku dowodów

Dodano: 19 maja 2009, 19:07
Autor: (er)

Relacje dzieci, po ocenie przez psychologów, nie dawały podstaw do przypisania winy organiście i jego żonie - tak sąd tłumaczy uniewinnienie małżonków S. od molestowania dzieci w żłobku.

Uniewinniający wyrok w głośnej sprawie zapadł w poniedziałek. Sąd utajnił jego uzasadnienie. Dziś uchylił jednak rąbka tajemnicy.

- Uniewinnienie zapadło z braku wystarczających dowodów - mówi Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Relacje dzieci były ogólnikowe.

Kobieta pracowała jako opiekunka w żłobku w Lublinie, a jej mąż społecznie prowadził tam lekcje rytmiki z dziećmi z najstarszej grupy. Prokuraturę zawiadomił ojciec dzieci, który usłyszał od synka niepokojące opowieści o dziwnym zachowaniu swej "cioci”.

Potem okazało się, że podobne wspomnienia ma trójka innych dzieci. Miały dotyczyć również męża opiekunki.

Proces małżonków trwał aż siedem lat. Organista i jego żona wszystkiemu zaprzeczali. Władze kościelne pozwalały organiście przez cały czas pracować w archikatedrze.
Czytaj więcej o:
asdf
~tom~
;/
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

asdf
asdf (20 maja 2009 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moja koleżanka pracuje w świetlicy szkolnej i tam nawet jak się dziecko zesra w majtki, to go nie myją, żeby nie zostać posądzonym o molestowanie - paranoja!
Rozwiń
~tom~
~tom~ (20 maja 2009 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodzice tych dzieci to prawnicy- i wszystko jasne
Rozwiń
;/
;/ (19 maja 2009 o 23:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
żałosne jak ludzie pragną za wszelką cenę zaszkodzić innym... pytanie tylko - po co... znam p. Rudolfa osobiście i wiem, że ma on szacunek i u dorosłych i u dzieci, jego wychowankowie cały czas go odwiedzają, bo są wdzięczni za to, czego ich nauczył... i dziwne, że nikt z nich nie uskarżał sie na molestowanie, a przecież tyle było okazji podczas prywatnych lekcji... taaa,molestowanie w żłobku - ciekawe, może podczas nauki korzystania z toalety? ;/ "kochasz ten kraj, gdzie wszyscy są komediantami"...


p. Rudolfie - życzę dużo sił i niech wraca Pan do Katedry, bo czegoś tam brakuje...
Rozwiń
Kinga
Kinga (19 maja 2009 o 23:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest nieprawdopodobne i wręcz śmieszne, że ktoś mógł coś takiego zarzucić temu wspaniałemu człowiekowi. Wcale sie nie dziwię... "z braku dowodów...", bo takich nie było i nie ma!!!! Z pełnym szacunkiem dla MISTRZA Rudolfa i jego rodziny. Ze świeczką szukać takiego człowieka jakim ON jest.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!