poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Os.przy ul. Grabskiego: Można mieszkać obok stacji paliw

  Edytuj ten wpis
Autor: (jsz)

Osiedle przy ul. Grabskiego zbudowano legalnie. Deweloper, firma Dolcan dostała zezwolenie na jego użytkowanie. To jednak nie koniec sporu, który od ponad roku uniemożliwiał przekazanie mieszkań klientom.

– Od samego początku był on krzywdzący – mówi Michał Szarow, specjalista ds przygotowania i realizacji inwestycji w firmie Dolcan. – Zgodnie z orzeczeniami ekspertów budowlanych, a także polskim prawodawstwem, wszystkie wymagania zostały przez nas spełnione. Byliśmy bardzo zaskoczeni, kiedy właściciel punktu LPG wniósł swoje zarzuty, a urzędy je przyjęły i nadały bieg.

Osiedle na blisko 200 mieszkań powstało tuż obok stacji paliw, która działa od dziesięcioleci. Jej właściciel zaprotestował uznając, że taka lokalizacja zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. Do jego argumentów przychylił się wojewoda. Stwierdził, że budynki postawiono zbyt blisko zbiorników z benzyną i gazem. Choć osiedle było niemal gotowe, w czerwcu zeszłego roku inwestycję wstrzymano.

Po odwołaniach dewelopera sprawa trafiła m.in. do Generalnego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Później do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uchylił pozwolenie na budowę. Wreszcie sprawa wróciła do GINB.

– Spór zakończył się pozytywną dla nas decyzją – dodaje Szaro. – Po długiej batalii, sprawiedliwy wyrok się uprawomocnił.

Właściciel sąsiedniej posesji nie składa broni.

– Złożyłem doniesienie do prokuratury – mówi Jerzy Tomasiak, ze spółki PTHW, do której należy stacja. – Zagrożenie dla mieszkańców nie ustało. Naraża się więc ich zdrowie i życie. Kto będzie odpowiadał, jeśli dojdzie do pożaru i ktoś ucierpi? Nie mam pretensji do dewelopera, ale kto i za co wydał mu pozwolenia?
Odpowiedzi na to pytanie będzie szukać prokuratura. W najbliższych dniach śledczy przesłuchają pierwszych świadków.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Erazm
MAREK
mieszkaniec
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Erazm
Erazm (14 października 2010 o 11:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozwiązanie sytuacji może być jedno - ta stacja musi zostać zlikwidowana. Wszystkie pozwolenia zostały wydane, a właściciel stacji nagle się ocknął (po przespaniu całej budowy) i stwierdził, że teraz jest problem? Sprawa została następnie korzystnie rozstrzygnięta - dla dewelopera, a właściciel nie chce "składać broni" w trosce o bezpieczeńśtwo mieszkańców? Może raczej własnego portfela. U nas w kraju zawsze musi znaleźć się ekipa emerytów, co zablokują inwestycję w najmniej oczekiwanym momencie (chociaż możliwym do przewidzenia).
Rozwiń
MAREK
MAREK (11 października 2010 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TAM GDZIE STOJĄ BLOKI BYŁA KIEDYŚ FIRMA BUDOWLANA KTÓRĄ BYŁA WŁASNOŚCIĄ MIASTA. W LATACH 90-TYCH W BARDZO DZIWNYCH OKOLICZNOŚCIACH W TEREN ZOSTAŁ PRZEJĘTY ZA BEZCEN PRZEZ DZIWNYCH LUDZI, NIE BEZ UDZIAŁU ÓWCZESNYCH WŁADZ MIASTA. NALEŻY ZADAĆ PYTANIE CZY POZWOLENIE NA BUDOWĘ OSIEDLA Z POGWAŁCENIEM STREFY BEZPIECZEŃSTWA WOKÓŁ STACJI PALIW NIE ODBYŁO SIĘ DROGĄ KORUPCJI?
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (11 października 2010 o 19:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wniosek prokuratury w Polsce może być jeden: zamknąć osiedle, wygonić 200 rodzin na bruk bez kasy, zburzyć bloki, i oddać tereny na rozbudowę stacji o kolejny zardzewiały dystrybutor....To są polskie absurdy!Przecież teraz wyjście jest tylko jedno, po co pisać głupoty...
Rozwiń
lolo
lolo (9 października 2010 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dolcan to dziady, kupują tanio ziemię właśnie w takich miejscach, budują na granicy prawa, a potem każą sobie płacić nie wiadomo ile. Swoją drogą, kto zezwolił na budowę w tym miejscu i Czy Dolcana nie było stać odkupić stację i ją zamknąć? Jak zwykle developer zarobi, a problem zostanie. Przyszłym mieszkańcom tych bloczków życzę pomyślności.
Rozwiń
gogo
gogo (9 października 2010 o 14:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mają fantazję nazywając tą ruinę stacją, przecież to dwa zbiorniki LPG i tyle.. Na tym zadupiu nikt zresztą nie tankuje.. Pewnie zburzmy bloki bo jakiemuś furiatowi to nie pasi... hehee to jest Polska właśnie..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!