sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Oskarżona w todze sędziego

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 lutego 2004, 21:42
Autor: (er)

Janina K. od dwóch lat jest oskarżona w głośnej sprawie wycieku testów egzaminacyjnych, toczącej się przed Sądem Rejonowym w Lublinie. Nie przeszkadzało jej to wcale być ławniczką w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Wczoraj, gdy sprawa wyszła na jaw, prezes sądu zdecydowała o odsunięciu jej od sądzenia. Wystąpiła też do Rady Miasta Lublin o skreślenie jej z listy ławników.

– Powinna nas poinformować, że została oskarżona – mówi Teresa Czekaj, prezes Sądu Okręgowego w Lublinie. – Każdy ławnik musi o tym wiedzieć. Mówi się o tym na szkoleniach.
Janina K. jest ławnikiem już drugą kadencję. Od czterech lat orzekała w wydziale ubezpieczeń społecznych Sądu Okręgowego. Jesienią ubiegłego roku Rada Miasta Lublin znowu powołała ją na ławnika. Kobieta została zgłoszona przez prezesa sądu. Nie zdążyła jeszcze sądzić w tej kadencji.
Akt oskarżenia dotyczący kobiety wpłynął do Sądu Rejonowego w Lublinie w kwietniu 2002. Pół roku później ruszył jej proces. Janina K., pracownica administracji Wydziału Politologii UMCS, jest oskarżona w głośnej sprawie wycieku testów egzaminacyjnych. Prokuratura zarzuciła jej ujawnienie dwóm osobom testów egzaminacyjnych, które wykradziono z wydziałowego sejfu. Kto wykradł testy – nie wiadomo. Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. To nie pierwszy przypadek ławnika mającego sprawę w sądzie. W ubiegłym tygodniu okazało się, że Wojciech J., ławnik, który orzeka w III wydziale karnym Sądu Rejonowego w Lublinie, w tym samym wydziale ma sprawę o oszustwo. Jego kadencja rozpoczęła się na początku stycznia. Zdążył już orzekać w dwóch sprawach karnych. W pierwszej był w składzie sądu, który uchylił areszt oskarżonemu. W drugiej omal nie doszło do wydania wyroku, bo oskarżony dobrowolnie poddał się karze. Prezes sądu zdecydował, że ławnik nie będzie wyznaczany do sądzenia.
– To już drugi? – zdziwił się wczoraj radny Marian Pakuła, radny, który stał na czele komisji Rady Miasta Lublin, oceniającej kandydatów na ławników. – Sprawdzaliśmy dokumenty z rejestru skazanych i od policji. Nie mieliśmy możliwości przeprowadzić własnych dochodzeń – powiedział.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!