wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Ostrzeżemy przed radarami

Dodano: 24 marca 2003, 17:52

Kierowcy mogą natrafić na policyjne radary na ul. Witosa, Nałęczowskiej i Abramowickiej – takie komunikaty przeczytamy wkrótce w Dzienniku oraz usłyszymy w radio.

Na razie ograniczymy się do tereniu działania Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Być może akcja rozszerzy się na całe województwo. O miejscach gdzie kierowcy mogą napotkać radary, informować będą również rozgłośnie radiowe.
– Nie jesteśmy tylko od karania kierowców – tłumaczy st. post. Agnieszka Pawlak z Zespołu Prasowego KMP. – O wiele większe korzyści przyniosą działania prewencyjne. Jeżeli po waszych publikacjach zmniejszy się liczba kolizji i wypadków, będzie to nasz wspólny sukces.
Od miesiąca o planowanych kontrolach radarowych są informowani mieszkańcy Tarnowa. Tego typu informacje można znaleźć również w internecie.
– Codziennie informujemy gdzie ustawione są 3 radary na terenie miasta i powiatu – mówi asp. sztab. Andrzej Sus, rzecznik prasowy KMP w Tarnowie.
W ciągu dwóch pierwszych tygodni akcji w tych miejscach, gdzie ustawiano radary informując o tym kierowców, nie zdarzył się żaden wypadek. – W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku jest to trzykrotny spadek – mówi A. Sus. – I o to chodzi.
Jeśli – mimo informacji o miejscu ustawienia policyjnych radarów – kierowcom zdarzy się tam przekroczyć prędkość, zostaną oni surowo ukarani
– Nie będziemy pobłażliwi dla tych, którzy wiedząc o planowanych kontrolach radarowych nie wyciągają z tego żadnych wniosków – zapewnia insp. Ryszard Pachuta, komendant miejski policji. – Funkcjonariusze będą twardo respektować prawo.
Są też przeciwnicy informowania kierowców o kontrolach. Także wśród policjantów.
– Co z tego, że poinformujemy o kontroli radarowej np. na al. Witosa – mówi jeden z funkcjonariuszy. – Tutaj będą jechać powoli. Na gaz nacisną w innym miejscu. Tam gdzie będą pewni, że radarów nie ma.
A. Pawlak nie zgadza się z tymi zarzutami. – Już sam fakt, że w tym czasie na al. Witosa nie doszło do żadnej kolizji będzie sukcesem. Jeżeli ktoś nie zechce przestrzegać przepisów, to trudno tu o jakiekolwiek skuteczne represje. Nauczmy się wreszcie odpowiedzialności za siebie i za innych. Od tego trzeba zacząć. A pierwszym krokiem ku odpowiedzialności niech będzie ta wspólna akcja.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!