niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Oszukani nie odpuścili fałszywym policjantom. Nie zgadzają się na szybki wyrok

Dodano: 7 grudnia 2015, 06:28

Oskarżeni o wyłudzenia metodą „na policjanta” nie mogą liczyć na łagodne wyroki. Chcieli dobrowolnie poddać się karze, ale nie zgodziły się na to ich ofiary. Olga Ł. i jej kompani muszą się teraz liczyć z karą do 8 lat więzienia.

Sprawą zajmuje się Sąd Rejonowy Lublin-Zachód. 21-letnia Olga Ł. z Lublina i jej kompani odpowiadają za wyłudzenia. Postanowili dobrowolnie poddać się karze, co zwykle gwarantuje łagodniejszy wyrok. Uzgodnili kary z prokuratorem. To w większości przypadków trzy miesiące więzienia i rok dozoru elektronicznego, a także grzywny w wysokości 500 zł.

Ostateczna decyzja w tej sprawie należała do sądu. Podczas czwartkowej rozprawy okazało się, że na propozycje oskarżonych nie godzą się osoby poszkodowane. W tej sytuacji sąd nie przychylił się do propozycji oskarżonych. Olgę Ł. oraz jej kompanów czeka proces i nawet do 8 lat więzienia.

21-latce postawiono 8 zarzutów, z których jeden dotyczy próby wyłudzenia 40 tys. zł, a pozostałe wyłudzeń na łączną sumę 125 tys. zł. Współoskarżony w tej sprawie 58-letni Sylwester S. ma na swoim koncie aż 11 zarzutów i wyłudzenie ponad 200 tys. zł. W tym samym procesie odpowiadać będą również 24-letni Sebastian R. – bezrobotny fryzjer, oraz 59-letni kierowca Dariusz Ł. Na ławie oskarżonych będzie im towarzyszył Kacper Ch., 22-latek z Krakowa.

Według śledczych, grupa działała nie tylko w naszym regonie, ale również na Podkarpaciu i w Małopolsce. Oskarżeni mieli wyłudzić pieniądze co najmniej od kilkunastu osób. Za każdym razem kradli od 5 do 50 tys. zł. Podawali się zwykle za bliskich ofiar, informowali o wypadku i prosili o pieniądze. 86-latka z Lublina straciła w ten sposób 15 tys. zł. Była przekonana, że jeśli pomoże w sfinansowaniu łapówki, policjant zajmujący się jej synem, sprawcą rzekomego wypadku, pomoże zatuszować sprawę.

Oskarżeni to w większości kurierzy. Ich zadaniem było odbieranie pieniędzy od ofiar, do których wcześniej dzwonili inni oszuści. Później przekazywali gotówkę kolejnym osobom. Te z kolei wysyłały ją organizatorom całego procederu.

Z relacji Olgi Ł. i jej kompanów wynika, że na początku nie zdawali sobie sprawy, że biorą udział w oszustwie. Zamieszczali w Internecie ogłoszenia o poszukiwaniu pracy. Kontaktował się z nimi mężczyzna, oferując możliwość zarobku. Śledczy są przekonani, że wszyscy oskarżeni od początku wiedzieli, czym będą się zajmować. Odbierając pieniądze zarabiali zwykle po kilkaset złotych. Organizator nielegalnego procederu wciąż pozostaje na wolności.

Czytaj więcej o: policja
Gość
Gość
Gość
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 grudnia 2015 o 21:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bardzo dobrze, posadzić gnojków na 8 lat !!
Rozwiń
Gość
Gość (7 grudnia 2015 o 17:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wielki szacun za odwagę nie wolno pozwolić by wykpili się ugodą z prokuratorem kara musi odstraszać
Rozwiń
Gość
Gość (7 grudnia 2015 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oby nie trafiło na tę sędzinę która lubi po rozprawie zmieniać fakty zeznania światków i ich nazwiska bo będzie pozamiatane jest tam taka specjalistka ,,
Rozwiń
Gość
Gość (7 grudnia 2015 o 10:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Super. Jesteśmy z wami. Tępić chwasty a najlepiej zutylizować na nawóz.
Rozwiń
jjk
jjk (7 grudnia 2015 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie trzeba nawet iść do gminy, wystarczy MSW gdzie jest centralna baza danych , ale sądy niestety nie mają obowiązku sprawdzać obecnego adresu, opierają się na danych dostarczonych przez powoda, a oszuści na tym korzystają ( tak jak wczorajszy odcinek Państwo w państwie)

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!