niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Oszuści podali się za policjantów, wyłudzili 20 tys. złotych

Dodano: 20 lipca 2012, 11:46
Autor: er

60-letnia kobieta uwierzyła, że ma do czynienia z policjantami. Dała im 20 tys. zł łapówki za łagodne potraktowanie jej syna.

W czwartek mieszkanka Lublina odebrała telefon. Usłyszała mężczyznę, który twierdził, że jest policjantem.

- Mówił, że syn 60-latki spowodował wypadek – informuje Renata Laszczka-Rusek z KWP w Lublinie. - Tłumaczył, że będzie musiał ponieść konsekwencje karne. Zaproponował pomoc w złagodzeniu kary. Potrzebował na to 30 tys. zł.

Kobieta wybrała z banku oszczędności. Znowu zadzwonił do niej ten sam mężczyzna. Powiedział, że pieniądze odbierze "policjantka”. Pojawiła się młoda kobieta, która pokazała przedmiot wyglądem przypominający odznakę policyjną. 60-latka dała jej 20 tys. zł. Dopiero po powrocie do domu skontaktowała się z rodziną i wówczas okazało się, że została oszukana.

- Kobieta, która przyszła po odbiór pieniędzy miał około 30-35 lat, około 168 cm wzrostu, blond włosy miała spięte w kucyk, na głowie miała biało – czerwoną czapkę z daszkiem i nadrukiem w kwiaty – mówi Laszczka-Rusek. - Ubrana była w białą bluzkę i spodnie biało–czerwono również z nadrukiem w kwiaty.
Czytaj więcej o:
gość
syn
Pan Sołtys z Lublina
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (24 lipca 2012 o 06:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Pan Sołtys z Lublina' timestamp='1342800084' post='653944']
Dzieki temu, że w naszej (niewątpliwie kochanej), Ojczyźnie łapownictwo jest karalne tak dla dajacego jak i dla biorącego, "biedna poszkodowana" i naiwna babcia poddała się samoukaraniu.
Proponuję odstąpic od dalszego karania "rozrzutnej".
[/quote]
[url="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120724/LUBLIN/120729796"]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120724/LUBLIN/120729796[/url]
Rozwiń
syn
syn (20 lipca 2012 o 20:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jestem prawdopodobnie synem pokrzywdzonej bo moje mamie przydarzył się tego dnia zupełnie podobny przypadek. W miesiącu marzec bądź kwiecień zgłaszałem w jej imieniu iż jest nękana głuchymi telefonami i ktoś jej zalepił wizjer w drzwiach. Po zgłoszeniu policjant przyszedł z komisariatu na Walecznych i stwierdził iż trupa w mieszkaniu nie ma więc nic nie może w tej kwestii zrobić. Na pytanie po co przyszedł wiedząc że nic w tej kwestii nie zrobi i może lepiej było by się w tym czasie wybrać do Macdonald s na kawę i pączki stwierdził że dostał wezwanie i musiał przyjść. Poleci że jak bardzo chcemy to możemy zgłosić ten przypadek na komendzie. I tak żeśmy zrobili. W krótkim czasie dostaliśmy informację o umorzeniu postępowania. Z uzyskanych informacji dowiedzieliśmy się iż na tą okoliczność zostali przesłuchani sąsiedzi. Prokuratura nie zleciła nawet wyciągnięcia bilingów rozmów telefonicznych z tego okresu. Teraz policja dla przestrogi hucznie podaje do informacji o zaistniałym przypadku nie konsultując tego z nami. Osoba podająca się za policjanta dysponowała wszystkimi danymi osobowymi najbliższej rodziny typu nr telefonów, daty urodzeń, adresy zamieszkania, imiona małżonków. Wiem iż te dane można przy odrobinie wysiłku różnymi sposobami pozyskać. Jednak najlepiej szukać wśród bliskich. Podając policji osobę podejrzaną celem przeprowadzenia w tej sprawie wywiadu z dzielnicowym policja poinformowała nas iż należy wezwać w tej sprawie podejrzaną osobę. Przedstawić jej w jakim celu i czyjej inicjatywy jest wezwana i zapytać jej wprost czy tego nie zrobiła oraz nie przekazała posiadanych informacji następnym osobom które mogły dokonać wyłudzenia pieniędzy. Poinformowali również że takie działanie doprowadzi do skłócenia z podejrzaną osobą. Czy dyskretne działania policji mające na celu złapanie sprawców można jedynie zaobserwować w programie W11?
Rozwiń
Pan Sołtys z Lublina
Pan Sołtys z Lublina (20 lipca 2012 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzieki temu, że w naszej (niewątpliwie kochanej), Ojczyźnie łapownictwo jest karalne tak dla dajacego jak i dla biorącego, "biedna poszkodowana" i naiwna babcia poddała się samoukaraniu.
Proponuję odstąpic od dalszego karania "rozrzutnej".
Rozwiń
lucjan
lucjan (20 lipca 2012 o 12:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Łapówkarstwo zostało ukarane......
Rozwiń
Bi
Bi (20 lipca 2012 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pewnie kobieta nie miała wnuczka...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!