wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Pacjent pacjentowi nierówny

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2004, 21:41

Co miesiąc dyrekcja lubelskiego szpitala MSWiA otrzymuje bezpośrednio z ministerstwa zaszyfrowaną dyskietkę z nazwiskami osób, którym należy się specjalna opieka. Na leczenie osób uprzywilejowanych są dużo większe nakłady niż na resztę pacjentów. Płaci Ministerstwo Zdrowia, a nie NFZ.


Przeciętna stawka w 2003 roku dla zwykłego ubezpieczonego to ok. 24 zł za poradę, a dla VIP-a, dokładnie za to samo 120 zł.
Lista osób uprawnionych do VIP-owskich świadczeń liczy w Polsce 4526 nazwisk. Na Lubelszczyźnie – około 100. To m.in. wojewoda, wicewojewoda, wyżsi urzędnicy administracji państwowej, posłowie, senatorowie, a także członkowie ich rodzin.
Takiego pacjenta szpitalowi MSWiA nie wolno odesłać. Trzeba mu zapewnić dyskrecję, spokój, intymne warunki pobytu. – Tak, posiadam Kartę Pacjenta VIP – przyznaje Zyta Gilowska, posłanka Platformy Obywatelskiej. – Korzystałam także z usług szpitala MSWiA. Tak się zdarzyło, że trafiłam akurat do placówki w Warszawie. Nie zauważyłam tam żadnego specjalnego traktowania. Pokoje były jednak jednoosobowe.
– Wojewoda Andrzej Kurowski nie korzysta z karty VIP. Kiedy potrzebował opieki medycznej, leżał w szpitalu przy al. Kraśnickiej – zapewnia Krzysztof Komorski, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.
Kazimierz Pawełek, senator SLD: – Ja nie korzystam z usług medycznych oddziałów MSWiA. Mam swoją przychodnię w Lublinie i w niej leczę się z całą rodziną.
W Zakładzie Opieki Zdrowotnej MSWiA przy ul. Grenadierów w Lublinie sale są dwuosobowe, wyposażone w łazienki. Dodatkowo na każdym piętrze znajdują się pokoje przeznaczone dla osób niepełnosprawnych. Jak twierdzi jeden z lekarzy, sprzęt jest porównywalny z wyposażeniem innych szpitali.
Decyzję o przyznaniu Karty Pacjenta VIP podejmuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. – Listę tworzy się w oparciu o dane dostarczane m.in. przez kancelarie Sejmu i Senatu – mówi Marek Gierogica z biura prasowego ministerstwa.
Uchylenia medycznych przywilejów dla VIP-ów, jako niezgodnych z konstytucją, domaga się Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy. – Dlaczego ktoś ma być lepiej traktowany tylko dlatego, że sprawuje wysokie stanowisko lub jest dzieckiem posła? – pyta Janusz Spustek, przewodniczący lubelskiego OZZL.
Szef centrali OZZL, dr Krzysztof Bukiel, skierował sprawę do rzecznika praw obywatelskich. Zadał mu pytanie: – Jaką to szczególnie ważną dla społeczeństwa rolę pełni np. syn jednej z posłanek, odsiadujący wyrok w więzieniu, który też ma prawo do specjalnej karty, jako rodzina VIP?
Nakłady na leczenie VIP-ów w 2004 roku wyniosą 4 mln 305 tys. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!