piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Pacjent woli iść na pogotowie niż czekać w przychodni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 listopada 2012, 19:24

Ratownicy podkreślają, że nie chcą zniechęcać pacjentów do dzwonienia na pogotowie. Chodzi tylko o t
Ratownicy podkreślają, że nie chcą zniechęcać pacjentów do dzwonienia na pogotowie. Chodzi tylko o t

Zamiast czekać w kolejce do specjalisty, przychodzą na oddział ratunkowy. Gdy mają skierowanie do szpitala, chcą, żeby zawiozła ich tam karetka.

Średnio od 15 do 20 proc. wyjazdów pogotowia to przypadki, gdy nie ma niebezpieczeństwa nagłego zagrożenia zdrowia – szacuje Alicja Ciechan, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym SP ZOZ w Lublinie.

– Dzwonią np. pacjenci, którzy mają skierowanie do szpitala. Chcą, by pogotowie zawiozło ich na izbę przyjęć. Czasami też zgłaszają choroby przewlekłe i bóle korzeniowe, albo chcą, aby podać im środki przeciwbólowe.

Podobne spostrzeżenia ma Najwyższa Izba Kontroli. Kontrolerzy sprawdzili, jak działa system ratownictwa medycznego. Zauważyli, że pogotowie często wyręcza lekarzy rodzinnych, specjalistów i ambulatoria. Jednocześnie okazało się, pogotowie i szpitalne oddziały ratunkowe to jedno z najlepiej działających ogniw systemu zdrowia.

Ale natłok pacjentów zaczyna dawać się we znaki. Tak jest m.in. na SOR (Szpitalny Oddział Ratunkowy) przy ul. Jaczewskiego w Lublinie.

– Technicznie oddział jest bardzo sprawny i wyremontowany, ale jest za bardzo obciążony – przyznaje Marta Podgórska, rzecznik SPSK4. – Często pacjenci mówią, że to lekarz rodzinny poradził im, aby zgłosili się na SOR. Niektórzy robią tak, bo nie chcą czekać w kolejce na wizytę u specjalisty – dodaje Podgórska.

– Powodów jest kilka: niewydolny system specjalistyki ambulatoryjnej, brak możliwości uzyskania porady lekarza rodzinnego w danym dniu i brak możliwości zasięgnięcia pomocy lekarskiej w nocy i święta – ocenia Tomasz Kazimierczak, dyrektor Stacji Pogotowia Ratunkowego w Chełmie SP ZOZ.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ina
ja
kul
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ina
ina (8 listopada 2012 o 12:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Jagnacycacy' timestamp='1352367568' post='691029']
Ciekawe czy bedziesz za tym, jak ktos Twoj bliski bedzie rzeczywiscie potrzebowal pomocy pogotowia, a wszystkie karetki beda "transportowac" imbecyli z podobnym tokiem rozumowania, zmien sobie kobieto lekarza rodzinnego - ja ostatnio bylem czekalem 20 minut... da sie ? DA ! Zebys nie pozalowala tego co napisalas - tego Ci zycze !
[/quote]
czy widzisz żebym gdzieś napisała że korzystam z karetek? nie, bo mam trochę oleju w głowie i wiem do czego są potrzebne, napisałam że korzystam w nocno-świątecznej opieki zdrowotnej i tego będę się trzymać. pozdrawiam
Rozwiń
ja
ja (8 listopada 2012 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Jegnacycacy' timestamp='1352362466' post='690968']
Mogliby Ci rowniez w koszyku swiadczen zrobic transplantacje mozgu... bo takie glupoty co Ty wypisujesz powinny byc karane. Robi sie to, do czego sa wskazania.


Niestety JA to co napisalas/es swiadczy o profesjonalizmie lekarza POZ. Czy kilkudniowa temp to nagly stan ? Po to jest lekarz POZ aby po kuracji antybiotykowej skontrolowal pacjenta i podjal dalsze kroki - skierowanie do szpitala ? Po co? Najlatwiej jest - "Jak sie nie poprawi to wezwac karetke/zglosic sie na SOR". Oczywiscie nie chce generalizowac i szufladkowac, ale jest to czesta praktyka.


Co do artykulu skoro NIK ustalil, ze w skrajnych przypadkach jest ok 80% nieuzasadnionych wyjazdow, a w lubelskim pogotowiu 15-20% to albo ktos sie mija z rzeczywistoscia, albo mamy baaaardzo CHORE spoleczenstwo.
[/quote]

Profesjonalizm, dowcipne, profesjonalnie to powinien zrobić rtg klatki piersiowej i stwierdzić zapalenie płuc. A nie odsyłać do domu. Tak, to był nagły stan, bo jeżeli osoba nigdy nie choruje, od kilku dni ma wysoką gorączkę i żadne leki nie skutkują, wg. Pana ma leżeć w domu i czekać. Jeżeli Pan doktor stwierdziłby zapalenie płuc i w odpowiednim czasie podał leki, to osoba ta nie chorowałby miesiąc czasu.
Rozwiń
kul
kul (8 listopada 2012 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Matka dziecka' timestamp='1352369465' post='691037']
Moja mama z pękniętym tętniakiem musiała na własną rękę jechać do szpitala (bo nie straciła przytomności). Nasza służba zdrowia to kabaret! Pielęgniarki - katastrofa. Na palcach u jednej ręki policzyłabym w moim dwudziesto- kilkuletnim życiu przypadki ciepłych i z powołaniem pielęgniarek. A w szpitalu leżałam 4 razy plus raz z małym dzieckiem.
Skończy się tym ,,wykształciuchom" jak wymrze pokolenie osób które z jajkami i czekoladkami biegali za pielęgniarkami za to, że z łąską kroplówkę podłączyli.
Nie zależy na pracy... to do pośredniaka!
[/quote]

Dobra dobra.... 20 pare lat 4 razy w szpitalu... poczekamy... za nastepnych 20 pare lat sama bedziesz koniaki zanosic, sami tego nauczyliscie... spojrz na to z drugiej strony... ile jest personelu na jednego pacjenta i wynagrodzenie. Podla robota to jest, szczegolnie jak petent jest z nastawieniem, ze wszystko mu sie nalezy bo Cie utrzymuje.
Rozwiń
Matka dziecka
Matka dziecka (8 listopada 2012 o 11:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moja mama z pękniętym tętniakiem musiała na własną rękę jechać do szpitala (bo nie straciła przytomności). Nasza służba zdrowia to kabaret! Pielęgniarki - katastrofa. Na palcach u jednej ręki policzyłabym w moim dwudziesto- kilkuletnim życiu przypadki ciepłych i z powołaniem pielęgniarek. A w szpitalu leżałam 4 razy plus raz z małym dzieckiem.
Skończy się tym ,,wykształciuchom" jak wymrze pokolenie osób które z jajkami i czekoladkami biegali za pielęgniarkami za to, że z łąską kroplówkę podłączyli.
Nie zależy na pracy... to do pośredniaka!
Rozwiń
moher
moher (8 listopada 2012 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pani sie ubiera
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!