sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pacjentka: Z NFZ wynieśli mnie na krześle

Dodano: 8 maja 2012, 16:20
Autor: izi

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

W takiej niecodziennej sytuacji znalazła się pani Czesława. W poniedziałek wybrała się do dyrektora lubelskiego oddziału Funduszu. Według rzecznika NFZ, nie chciała powiedzieć, w jakiej sprawie przychodzi ani dać sobie pomóc.

– W sekretariacie Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ stawiła się kobieta, która chciała spotkać się z dyrektorem Oddziału. Nie podała tematu rozmowy i odmówiła umówienia się na spotkanie w czasie ustalonym z dyrektorem. Odmówiła również spotkania z dostępnymi w tej chwili zastępcami dyrektora Oddziału NFZ – informuje Małgorzata Bartoszek, rzecznik oddziału.

– Kobieta wtargnęła do gabinetu dyrektora. Poproszona przez niego o umówienie się na spotkanie, odmówiła opuszczenia gabinetu. Stwierdziła, że zrobi to wyłącznie po interwencji policji. W tej sytuacji kobieta została usunięta z gabinetu dyrektora z udziałem ochrony budynku Funduszu – relacjonuje Bartoszek.

– Otrzymaliśmy informację od ochrony. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce wylegitymowali ochroniarzy i tę panią. Kobieta stwierdziła, że opuści teren i pójdzie do domu– informuje Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Jak informuje NFZ, w oczekiwaniu na przyjazd policji, kobiecie cały czas towarzyszyli ochroniarze. Była pytana czy nie potrzebuje pomocy medycznej, ale odmówiła. W jakiej sprawie przyszła?

Pani Czesława tłumaczy, że wszystko zaczęło się w ub. tygodniu. – Coś mnie ugryzło w łydkę. Pojawiła się twarda gula, cała noga zesztywniała. W piątek poszłam do lekarza. Pani doktor przepisała mi antybiotyk i maść do smarowania.

Jestem alergikiem, więc poprosiłam też o receptę na lek na alergię. Ten lek i antybiotyk powinien być refundowany, ale pani doktor wypisała receptę na 100 proc – relacjonuje pani Czesława. – Kiedy o to zapytałam, odpowiedziała, że takie są przepisy. Musi wypisywać receptę na 100 proc., bo inaczej lekarz jest obciążany różnicą pomiędzy ceną leku a poziomem odpłatności.

Pani Czesława chciała o to zapytać w NFZ i dlatego w poniedziałek przyszła do lubelskiego oddziału. – Pani sekretarka była bardzo grzeczna. Poinformowała mnie, że na spotkanie z dyrektorem trzeba się zapisać. Zapytała, w jakiej sprawie przyszłam. Odpowiedziałam, że w sprawie Funduszu – tłumaczy pani Czesława.

– Powiedziałam, że nie mogę się zapisać na inny termin, bo mam takie schorzenia, że nie mogę chodzić. Kiedy dyrektor przechodził między swoim gabinetem a gabinetem zastępców, zapytałam, czy mógłby mnie przyjąć. Powiedział, że jest zajęty i trzeba się zapisać.

Wtedy pani Czesława zdecydowała, że nie wyjdzie z gabinetu, interweniowała ochrona i policja. – Napisałam już w tej sprawie maila do Ministerstwa Zdrowia i dzwoniłam na infolinię Rzecznika Praw Pacjenta – mówi pani Czesława.

Lubelski oddział Funduszu dziwi się zajściu. – W sytuacjach dotyczących właściwości Funduszu, dyrektor Oddziału przyjmuje wszystkich zainteresowanych po wcześniejszym umówieniu. Przyjmują też zastępcy dyrektora Oddziału – informuje Małgorzata Bartoszek.
Czytaj więcej o:
Julka
gość
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Julka
Julka (9 maja 2012 o 11:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cały NFZ należałoby wynieść razem z krzesłami i biurkami na śmietnik. I na wszelki wypadek przebić osinowym kołkiem i zakopac żeby nie wrócili.
Rozwiń
gość
gość (9 maja 2012 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelski odział Funduszu dziwi się zajściu? Zdesperowanych i chorych ludzi jest coraz więcej,więc to sa chyba tylko zwiastuny lawiny,
Rozwiń
Gość
Gość (9 maja 2012 o 00:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A niech to, ważne dyrektoorki na naszym utrzymaniu, a rozwalić ten fundusz. Leczę się pruywatnie, wyniki robię prywatnie bo na ubezpieczalnię nie mam szans.
Rozwiń
abc
abc (9 maja 2012 o 00:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='irena' timestamp='1336509598' post='628542']
jak śmiała zakłócić jaśnie panu prezesowi spokój.To panśtwo w państwoie mające pacjenta w du***
[/quote]
zostań dyrektorem lub spróbuj postawić się na jego miejscu to może zrozumieć.
Zwyczajnie ma swoje obowiązki, ma wyznaczony czas na spotkania i można się umawiać,
ale niektórym bardzo trudno zrozumieć takie rzeczy, tylko się pchają po swoje...
Rozwiń
antyglupek
antyglupek (8 maja 2012 o 22:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1336502036' post='628503']
takiego dyrektorka to sie powinno walic prosto w ryja i to bez zadnych zapisow.zlodzieje pozamykani w pokojach i chronieni przez ochrone.
[/quote]
a tobie należy przypisać leki na głupotę a chamstwa oduczyć w pracach społecznych
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!