wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Pacyfiści w Straży Miejskiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 maja 2005, 21:21

Czterech pacyfistów rozpocznie wkrótce pracę w lubelskiej Straży Miejskiej. Ale nie dostaną mundurów, tylko biurka.

- Trafią do księgowości. Ułatwią nam wprowadzanie danych o osobach ukaranych mandatami - zdradza Waldemar Wieprzowski, komendant straży. Każdy z pacyfistów spędzi u niego 18 miesięcy. Tyle trwa zastępcza służba wojskowa.
Wojsko można odpracowywać tylko w instytucjach znajdujących się na ministerialnej liście. Jeszcze niedawno nie było tam straży miejskiej. Ale już jest.
- Mam oficjalną zgodę z Ministerstwa Gospodarki i Pracy - chwali się Wieprzowski. Sam o tę zgodę wystąpił. Bo przyjęcie do pracy niedoszłych żołnierzy to dla niego złoty interes. Komendant musi pokryć niedoszłym żołnierzom jedynie 22 proc. kosztów dojazdu do pracy. I dodatkowo wysupłać po 200 złotych miesięcznie. Pozostałe koszty pokrywa Wojewódzki Urząd Pracy.
- Najczęściej kierujemy tych ludzi do domów pomocy społecznej i szpitali. Oraz placówek samorządowych. Takich jak urzędy, czy szkoły - informuje Barbara Adamczyk z Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Wszystko zależy od tego, czy urząd ma pieniądze na ten cel. Jeśli ma, niedoszły poborowy trafia tam, gdzie są miejsca. A jeśli pieniędzy nie ma, musi czekać na swoją kolej.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że pierwszy z pacyfistów trafi do Straży Miejskiej za niespełna tydzień, 9 maja. Sukcesywnie będą przyjmowani kolejni.
Dominik Smaga
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!