wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Palikot wygrał niczym Rocky, Karpiński przegrany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 maja 2010, 16:01
Autor: Rafał Panas

298 głosów za Januszem Palikotem, 190 za Włodzimierzem Karpińskim - takie są wyniki dzisiejszych wyborów w lubelskiej Platformie Obywatelskiej. Przed głosowaniem było bardzo gorąco. Działacze zaczęli się oskarżać o przestępstwo.

Wyborczy pojedynek rozegrał się w lubelskiej hali Międzynarodowych Targów Lubelskich w Parku Ludowym. Sala wypełniła się 500 delegatami. Z Warszawy przyjechało trzech obserwatorów i prawnik. Kandydaci dostali po 5 minut na przemowy.

Palikot przekonywał, że PO musi wygrać wybory samorządowe w województwie i mieć marszałka. Bo dotychczasowy koalicjant PSL może dogadać się z PiS i SLD. Posęł dał do zrozumienia, że pod jego wodzą Platforma pójdzie po wyborcze zwycięstwo.

Z kolei Włodzimierz Karpiński mówił o wartościach na jakich powstała Platforma. Zauważył, że PiS ma większe poparcie na Lubelszczyźnie niż w kraju. Podkreślił, że Palikot lepiej swoje talenty wykorzysta na scenie krajowej.

- Włodku przyniesiesz do studia telewizyjnego obciętą głowę Palikota? - mówił Krzysztof Kamiński były poseł PO. I nawoływał: - Rosną sondaże Kaczyńskiego, wróg u bram Rzymu, Palikot powinien zostać na funkcji przewodniczącego.

Poseł Stanisław Żmijan pytał retorycznie w czym Karpiński jest lepszy od Palikota: - Biznesie, pracowitości, budowie struktur, działalności sejmowej?

- Gratuluję Januszowi Palikotowi za ogrom pracy dla regionu. Jednak jego popularność nie przenosi się na wynik wyborczy partii - zauważył senator Józef Bergier.

Karpiński zbijał argument konkurenta: - Według badań ogólnokrajowych Janusz ma 27 proc. zaufania, ale 38 proc. badanych mu nie ufa, to wynik na poziomie Jarosława Kaczyńskiego.

Sztaby obu kandydatów zapewniały o swoim sukcesie, ale przyboczni Palikota i Karpińskiego byli poddenerwowani. Już podczas głosowania Jacek Świestowski (asystent wicemarszałka Jacka Sobczaka) wszedł na podium i stwierdził, że ktoś z jego numeru telefonicznego wysłał SMS, żeby głosować na Karpińskiego. Okazało się, że teraz numer jest w dyspozycji biura poselskiego Magdaleny Gąsior - Marek.

- To haniebna manipulacja granicząca z przestępstwem - grzmiał przez mikrofon Sobczak, a Palikot rzucił: - W poniedziałek powiadomimy o tym prokuraturę.

- To nie jest demokratyczna partia - zdenerwowała się Gąsior - Marek kiedy odmówiono jej mikrofonu.

Kiedy szef komisji liczącej głosy obwieścił wynik, Janusz Palikot wbiegł na podium, a z głośników popłynęła melodia z filmu "Rocky".

- Wielu z was mi w to nie uwierzy, ale tak będzie: ci co wygrali to oczywiście wygrali, ale będziemy współpracować z całą resztą - zadeklarował Palikot. A dziennikarzom powiedział o kampanii przez partyjnymi wyborami: - To był wspaniały czas twardej gminnej polityki, dyskusji kiedy trzeba dotrzeć do pojedynczego polityka. To mnie bardzo dużo nauczyło.

Palikot zapewnił, że nie pozwoli na podział w PO. Zapewnił, że zwolennicy Karpińskiego będą mogli wykazać się w wyborach samorządowych i jak dostaną dobre wyniki to odzyskają pozycję. Posła zmartwiło, że na wyborach nie stawiło się 50 delegatów.

- Wydaje się, że 2/3 delegatów, którzy mnie poparli nie powinno być poza nawiasem. Jak już mówiłem będziemy współpracowali - powiedział Karpiński.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
robbem
lub
Gość
(66) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

robbem
robbem (4 lipca 2010 o 22:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Statystyk napisał:
No to sie jeszczezdziwisz, mocno sie zdziwisz...

Specjalnie się dzisiaj nie zdziwiłem, ty pisowski ryju....
A co, myślałeś że twój podrobiony kaczor zatriumfuje?
Rozwiń
lub
lub (25 maja 2010 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
A CZEGO TY GRATULUJESZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1


Fakt, prawdziwy test będzie jesienia w czasie wyborów. Tutaj klakierzy nie pomogą a lubelszczyzna oceni "dokonania" nie tylko lidera ale wszystkich pomagaczy.
Rozwiń
Gość
Gość (25 maja 2010 o 10:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ojciec Chrzesty z Biłgoraj napisał:
Palikot był (i jest) tępym gnojem wkur...ającym nauczycieli w szkole, ojca w domu i każdego, kto go bliżej pozna (była żona, dawni koledzy - właściwie to nigdy nie potrafił się z nikim zaprzyjaźnić - chyba jakiś defekt genetyczny). Sam nigdy niczego nie wymyślił i nie dokonał. Zawsze na kimś żerował.
Żeby zaczynać interes z paletami w końcu lat 80-tych trzeba było mieć 1000 tys. dolarów od teścia (wówczas kawalerka w Lublinie kosztowała ok. 2-3 tys. dol.) oraz znajomości i kontakty ojca - byłego towarzysza z partii. Wartość złotego była nijaka, inflacja zaczęła galopować.
W świat alkoholi został wprowadzony przez "znajomych królika" (czas rządów Balcerowicza jako wicepremiera i ministra finansów) i wielkich przekrętów z nielegalnym importem spirytusu z zagranicy (Panama i inne raje gospodarcze, sławna marka spirytus ROYAL). Firmę AMBRA, którą miał kierować Palikot współtworzyło grono związane (towarzysko, koligacje rodzinne typu piąta woda po kisielu) m.in. z Henrykiem Wujcem z Unii Demokratycznej. Od nich nauczył się tupetu, hucpy i zaprzaństwa. Dystrybucja tanich alkoholi (aparat skarbowy państwa wówczas praktycznie nie działał) - czyli prowadzenie meliny na skalę przemysłową - pozwalała później na zakup POLMOSU (z tym, że do końca nie wiadomo kto rzeczywiście wykładał kapitał i kto ostatecznie na tym zarobił).
Raczkująca na scenie politycznej na początku lat 2000-tych Platforma Obywatelska potrzebowała mecenasa i sponsora. Palikot to wykorzystał. Wygryzł w Lublinie szefową regionu - Zytę Gilowską i "starych" założycieli regionalnych struktur partii.
Stał się fundatorem kampanii wyborczych polityków szczebla centralnego. Ale przede wszystkim karmił i poił. Ci chętnie korzystali, korzystali też z podpowiedzi, jak obchodzić w praktyce ograniczenia finansowe w kampaniach wyborczych (casus Kynia Łatki).
Najczęściej biesiadnikiem Palikota był - obecny marszałek Sejmu herbu ŻURAWINOWY NOS - B. Komorowski. Bywał Tusk, dla którego urządzono "cyrk", w czasie jego wizyty w 2007 r. na wsi pod Biłgorajem (Lipowiec, Sól).
Wiedza nt. źródeł finansowania PO (legalnych i nielegalnych) pozwala Palikotowi trzymać za gardło całe kierownictwo Platformy. Wygrana Palikota w Lublinie na szefa regionu, pozwala w następnym kroku na opanowanie funkcji sekretarza generalnego PO i wygryzienie Schetyny. Palikot w mediach robi "mordę" Schetynie jako rywalowi Tuska. Po pozbyciu się Schetyny, Tusk zostanie mapetem w rękach Palikota.
Wtedy Jasio Nikodem P. rzeczywiście może zostać premierem (literacki Nikodem D. zastanawiał się nad tym mocno) - jeśli ludzie rozgarnięci w PO tego dzisiaj nie widzą, to wcześniej niż później sczezną z życia publicznego niż im się wydaje i bynajmniej nie za przyczyną PIS-u.
Natomiast premier z gumowym fajfusem w łapce - to niezła reklama RP na cały świat. Tylko co ten człowiek zrobił pożytecznego na rzecz regionu, kraju....? Chyba największym jego osiągnięciem jest sprowadzenie dyskursu politycznego do poziomu szamba.
P.s.
Jak wygląda przywoływanie do porządku Palikota przez jego "zwierzchników" politycznych po jego chamskich zachowaniach:
Jasiu! Jasiu! Nie rzucaj Obornikiem w Leszka! Jasiu! Nie rzucaj obornikiem w Leszka, bo się spocisz!
Rozwiń
Gość
Gość (25 maja 2010 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bea napisał:
Gratulacje Panie Januszu

A CZEGO TY GRATULUJESZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Rozwiń
Gość
Gość (25 maja 2010 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~~~~ napisał:
[size=5]Czemu nikt z PO, Gazety Wyborczej, TVN i innych mediów nie potępia słów Janusza Palikota, który w wywiadzie dla dziennika "Polska The Times" z dnia 21 maja br. przyznał się do wysyłania SMS-a o treści:
"Dlaczego do Smoleńska wyjechał kartofel, kurdupel, alkoholik, a wrócił mąż stanu? Bo Rosjanie podmienili ciało".

Palikotowi wszystko wolno!? On jest nietykalny? Dlaczego? Bo co popiera Tuska i Komorowskiego?

Taka ma być Polska pod rządami Komorowskiego - pochwalająca chamstwo i wszelkie moralne zdeprawowania?[/size]

oto twarz PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (66)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!