Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

3 grudnia 2009 r.
16:49
Edytuj ten wpis

Pani Kasia: Szukanie pracy w Lublinie to koszmar

Autor: Zdjęcie autora Pani Kasia
0 71 A A

Chciałaby pani zarobić 15 tysięcy w dwa tygodnie? To 30 tysięcy na miesiąc – kusił mnie pracodawca. Zapytałam, co miałabym robić za te pieniądze. Odpowiedział: Czarować klientów.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Szukam pracy od 2 miesięcy, mam czteroletnie doświadczenie w branży finansowej (praca w banku) i wykształcenie wyższe licencjackie. Skończyłam ekonomię. No i z przykrością muszę stwierdzić, że nie ma dla mnie pracy w Lublinie.

Na portalach internetowych pracodawcy zamieszczają głównie oferty dla przedstawicieli handlowych. Ale nie jest to ani zawód, który chcę wykonywać, ani kierunek, w jakim chciałabym się rozwijać.

Otwierając z kolei Anonse, w zakładce „Praca”, w kategorii „Finanse, bankowość, ubezpieczenia” znalazłam wiele ofert dla „doradców finansowych”. Zadzwoniłam.

Pan zaprosił mnie do jednej z lubelskich restauracji. – Proszę być tam za godzinę – taki był dyspozycyjny (zadzwoniłam do męża, aby w razie czegoś wiedział, gdzie mnie szukać).

Pytanie pierwsze: – Chciałaby pani zarobić 15 tysięcy w dwa tygodnie? Wie pani, że to daje 30 tysięcy na miesiąc? Na początek oczywiście, u nas zarobki są nieograniczone…

Bajerował mnie przez 10 minut, w końcu nie wytrzymałam i zapytałam, co ja mam robić w tej pracy? Odpowiedź mnie powaliła: Czarować klientów.

Miałam ochotę wyjść. Ale udało mi się wytrzymać jeszcze chwilę i wydusić z tego tajemniczego gościa to, że miałabym wciskać ludziom jakieś ubezpieczenia, używając przy tym swoich „własnych, sprawdzonych sposobów”.

Mówiąc krótko: miałabym bajerować ludzi i wykorzystywać ich naiwność. Proste? A jak dobrze płatne!

Oczywiście musiałabym założyć własną działalność gospodarczą, żeby nie obciążać pracodawcy zbędnymi kosztami.

Drugi ogłoszeniodawca też prowadził rekrutację na stanowisko doradcy finansowego. Zaproszono mnie do siedziby firmy – jeden mały pokoik, wynajęty od większej spółki, która urzęduje w całym budynku. Osób do przesłuchania – tuzin. I wszyscy umówieni na tę samą godzinę.

Facet prowadzący rozmowy, ze wzrokiem wbitym w stół, jak nakręcony opowiadał mi o „zaletach” współpracy polegającej na szukaniu klientów i wciskaniu im kont inwestycyjnych. Można pracować ile się chce. I te zarobki… no kokosy po prostu.

Składam swoje aplikacje również do sklepów. Ale okazuje się, że do roboty za ladą jestem za bardzo doświadczona, wręcz za mądra: dyplom z ekonomii! – Bo skoro pracowała pani kiedyś w banku, to praca w sklepie jest dla pani za ciężka, nie spełni pani oczekiwań, szybko się znudzi.

I nieważne, że mam doświadczenie w kontakcie z klientem, że miałam do czynienia z pieniędzmi i że widzę się w takiej pracy. To wszystko jest nieważne, bo pracowałam w banku i tylko tam powinnam szukać czegoś dla siebie.

Dręczy mnie pytanie: Czy w Lublinie naprawdę nie ma pracy? A może trzeba mieć znajomości, żeby dostać etat? Czy koniecznie trzeba stąd wyjechać?


SZUKAŁEŚ PRACY W LUBLINIE? NAPISZ O TYM: REDAKCJA@DZIENNIKWSCHODNI.PL

Komentarze 71

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
bejkos / 16 marca 2018 o 09:05
Idziesz do agencji pracy EuroKadra i na spokojnie dostajesz etat z dnia na dzień. A jaką pracę dostaniesz, to już zależy od ciebie. Ogólnie to pod względem możliwości zatrudnienia mamy genialny czas. Idealne warunki do zmiany pracy na inną, to szukania zatrudnienia w innych firmach. Ale to wszystko musi być zorganizowane jakoś z głową. A skoro można znaleźc dobry etat, to z tego korzystajcie. 
Avatar
Gość / 2 sierpnia 2017 o 22:10
coś się ruszyło ostatnio nawet w naszej polsce c - szukają mechanikow i lakiernikow samochodowych nie do warsztatu w garazu tylko do bmw ******praca-dealerbmw.pl/ podpisują umowę o prace (pewne info)
Avatar
RMK / 27 stycznia 2010 o 14:13
To co prawi moralizator jest śmieszne. Bo wygląda na to, że Lublin jest wyspą, a gdzie indziej to ho, ho, ho. Ale to nieprawda - bo we wszystkich miastach wielkości naszego (i nie tylko) wystepują takie same problemy, o czym pisałem wcześniej. Tak niedawno rozmawiałem z czlowiekiem z Wrocławia i on, gdy się dowiedział, że jestem z Lublina, to westchnął, że u was (na wschodzie) to lepiej jest. W czym niby, pytam. Ano brzmiała odpowiedź, łatwiej o pracę, mieszkanie. Natomiast gadanie o uniwersytetach uważam za wyjątkowo głupie. Bo przecież: 1. uczelnie wyższe nie tylko dają zatrudnienie, ale i kupa ludzi zarabia na stancjach, sklepy itd., 2. To oczywiste, że przecież nieliczni mogą załapać się na pracę w Lublinie. Przecież jest region, i nie tylko, 3. Jak wygladałoby nasze miasto bez studentów. Trudno sobie wyobrazić. Natomiast zgadzam się z tym, że ludzie powinni dostrzegać związek między oddaniem głosu w wyborach (albo ich olaniem), a swoją sytuacją i swojego miasta. Jeżeli będą wybierać PO - to nic się nie zmieni.
To co prawi moralizator jest śmieszne. Bo wygląda na to, że Lublin jest wyspą, a gdzie indziej to ho, ho, ho. Ale to nieprawda - bo we wszystkich miastach wielkości naszego (i nie tylko) wystepują takie same problemy, o czym pisałem wcześniej. Tak niedawno rozmawiałem z czlowiekiem z Wrocławia i on, gdy się dowiedział, że jestem z Lublina, to westchnął, że u was (na wschodzie) to lepiej jest. W czym niby, pytam. Ano brzmiała odpowiedź, łatwiej o pracę, mieszkanie. Natomiast gadanie o uniwersytetach uważam za wyjątkowo głupie. Bo przecież: 1.... rozwiń
Avatar
wk / 26 stycznia 2010 o 09:22
Ktoś tu ma kompleksik i bynajmniej nie jest to Wrocławiak
Avatar
em / 26 stycznia 2010 o 09:17
Smutna Prawda
Avatar
moralizator / 21 stycznia 2010 o 15:15
w Lublinie nie ma żadnego przemysłu, ciężkiego ani lekkiego,

najwięksi pracodawcy to hipermarkety i uniwersytety,

hipermarkety - wiadomo pod obcym szyldem, nie płacą podatków od nieruchomości, ludziom płacą najniższe stawki a miejsca pracy które tworzą to przeważnie stanowiska najniższe (sprzedawca, magazynier, sprzątaczka, ochroniarz)
czy wy wiecie jak wygląda proces lokalizacji marketu?? czy wiecie jak dużo "inwestor" żąda od miasta - przede wszystkim żąda zwolnienia od podatku od nieruchomości
gdyby władza służyła miastu to takich "inwestorów" przepędzała by jak najdalej
hipermarkety wykańczają małe sklepiki i o tym wie każdy, niedzielne wycieczki do "galerii handlowych" stały się modą mieszczuchów z plebejskim rodowodem, w takim mieście jak Lublin powinny być najwyższej 2-3 spożywcze supermarkety i dosyć!!

uniwersytety - dla wielu chluba Lublina, a tak naprawdę przekleństwo Lublina
powiedzcie mi proszę, po co w takim miejscu jak Lublin tyle szkół wyższych, skoro miasto nie jest w stanie zagwarantować zatrudnienia dla 1/10 absolwentów, dzięki takiej liczbie uniwerków prowadzony jest drenaż najlepszych jednostek za granicę i do Warszawy
najlepsi absolwenci nie zostaną w Lublinie, nie ma szans
dzięki studentom to miasto wcale nie żyje, dzięki studentom to miasto umiera
władze miasta powinny przeprowadzić poważne rozmowy z rektorami uczelni w celu "wygaszania" niektórych kierunków lub znacznego zmniejszenia studentów, mam na myśli wszystkie nie wyspecjalizowane kierunki jak np: socjologia, politologia, psychologia, ekonomia, marketing i zarządzanie, administracja, prawo, filozofia, bibliotekoznawstwo itp.

na ogromnej liczbie studentów pożywkę mają quasi-pracodawcy, którzy zatrudniają ich na kawałki etatów, nie płacąc zusu i oferując najniższe stawki, tu mam na myśli wszystkie ubezpieczalnie, kancelarie prawnicze, agencje finansowe, sklepy itd.

jeśli ktoś jeszcze nie wierzy w to co piszę, to proszę przejrzyjcie oferty pracy z Lublina
większość to oferty pracy w akwizycji lub "usługach finansowych"
niektóre z ogłoszeń są multiplikowane, niektóre maskowane dla zwabienia potencjalnego za przeproszeniem "frajera"
kolejna wielka część ogłoszeń to oferty dla przedstawicieli handlowych, oczywiście przeważnie nie dowiemy się o tym wprost z treści ogłoszenia
pamiętamy, że taka praca to 2-3 lata ostrej harówy, a później gdy już jesteśmy wyeksploatowani do cna nasz dobrodziej na nasze miejsce przyjmuje następnego rekruta i zabawa trwa

oferty pracy w administracji/ pracy urzędniczej, czy szeroko-pojętej pracy przy biurku to kolejna porażka
pisano kilkadziesiąt razy jak pracodawcy o dochodach rzędu 30 tys. zł mies. netto (notariusze) płacili pracownikom po 800 zł, to jest zwykłe ludzkie chamstwo wołające o pomstę do nieba

no i chyba coś o czym niewiele się pisze a wiele się mówi - koneksje, powiązania, nepotyzm
w tym mieście prace często dostaje się po znajomości, patrząc na lubelskie urzędy mam czasami wrażenie, że są one dziedziczne
ręka rękę myje
z drugiej strony nie dziwmy się, bo do pracy w przeciętnym urzędzie nada się prawie każdy absolwent, nie ma tu szczególnych wymagań, to nie instytut badawczy, biuro projektowe
w tym mieście prawie nie ma instytucji, gdzie do pracy niezbędne są szczególne kwalifikacje.....

W Lublinie dalej mają powstawać hipermarkety, dziś DW pisał o kolejnej "galerii"

jeśli mieszkańcy Lublina nie będą dalej chodzić na wybory i jeśli w dalszej perspektywie nie odsuną od władzy ludzi niewiarygodnych to czeka to miasto dalszy regres, w konsekwencji pociągnie on za sobą emigrację młodej, wykształconej siły roboczej choćby do pobliskiego Rzeszowa (o zagranicy to nawet nie wspominam)
Lublin stanie się szarym miastem starych, biednych, sfrustrowanych ludzi, którzy nawet żeby dostać się do hipermarketu będą musieli stać w wiecznych korkach bo władze miasta upodobały sobie zwężanie ulic
tych biednych ludzi będą nawiedzać całymi dniami hordy akwizytorów pukających do drzwi z ofertą ubezpieczenia albo innego gówna
ci biedni ludzie będą poruszać się w dzień, bo biedny "lubelski" zakład energetyczny będzie co roku podwyższał opłaty za prąd o 20% a miasta nie będzie stać na płacenie takiej kasy, tym bardziej że nie będzie czerpał dochodów z podatków, bo największych potencjalnych podatników - czyli hipermarkety pozwalnia z podatku
nocą ci ludzie nie będą chodzić po osiedlu bo dzieci innych sfrustrowanych będą upijać się pod blokami i wszczynać rozróby
policja nie będzie wiele z tym robić, bo liberalne rządy nie dadzą jej kasy na sprzęt a miasta nie będzie stać by kupić jedno auto dla policji

wszyscy w Lublinie będą za to mieli telewizję, w której będą oglądać ulubione programy na TVN
po czym w starych, zapchanych autobusach stojących w korku powiedzą, że to wszystko wina PiS
w Lublinie nie ma żadnego przemysłu, ciężkiego ani lekkiego,

najwięksi pracodawcy to hipermarkety i uniwersytety,

hipermarkety - wiadomo pod obcym szyldem, nie płacą podatków od nieruchomości, ludziom płacą najniższe stawki a miejsca pracy które tworzą to przeważnie stanowiska najniższe (sprzedawca, magazynier, sprzątaczka, ochroniarz)
czy wy wiecie jak wygląda proces lokalizacji marketu?? czy wiecie jak dużo "inwestor" żąda od miasta - przede wszystkim żąda zwolnienia od podatku od nieruchomościrozwiń
Avatar
Alba / 20 stycznia 2010 o 13:05
Kochani sfrustrowani,
Czy nie dostrzegacie żadnego związku z uczestniczeniem( tak, uczestniczeniem) w wyborach czy to do samorządu, czy to do Sejmu?Po pierwsze - trzeba chodzić na wybory i głosować na ludzi , którzy są choć trochę bardziej wiarygodni od innych( a nie tylko czarują gładką gadką, modnym ubraniem, młodością...),po drugie- jak się nie sprawdzają- nie czekać do końca kadencji; odwołali swoich prezydentów łodzianie, częstochowianie, mogą i lublinianie.Trzeba mieć tę nadzieję, że są ludzie którym dobro publiczne leży na sercu, a nie tylko dyspozycyjni wobec "wodzusiów" wszelkiej maści karierowicze.Trzeba mieć nadzieję i nie załamywać rąk. Przypominam, że ruch solidarnościowy zaczął się w Lublinie i Świdniku, kiedy jeszcze mało kto słyszał o Wałęsie.Najważniejsze - poszukać ludzi, którzy chcą i potrafią działać dla społeczności, po drugie- tylko takich promować i wybierać do władz wszelkiego szczebla. Oczywiście, można unieważniać kartkę do głosowania pisząc " nie mam na kogo głosować", ale lepiej oddać głos na sensownych kandydatów. A potem- pomagać im, ale i pilnować z wywiązywania się z wyborczych obietnic. Przecież cały czas uprawianie polityki na każdym szczeblu odbywa się za nasze pieniądze.!!!
Kochani sfrustrowani,
Czy nie dostrzegacie żadnego związku z uczestniczeniem( tak, uczestniczeniem) w wyborach czy to do samorządu, czy to do Sejmu?Po pierwsze - trzeba chodzić na wybory i głosować na ludzi , którzy są choć trochę bardziej wiarygodni od innych( a nie tylko czarują gładką gadką, modnym ubraniem, młodością...),po drugie- jak się nie sprawdzają- nie czekać do końca kadencji; odwołali swoich prezydentów łodzianie, częstochowianie, mogą i lublinianie.Trzeba mieć tę nadzieję, że są ludzie którym dobro publiczne leży na serc... rozwiń
Avatar
RMK / 8 stycznia 2010 o 17:16
To co piszecie o pracy, a właściwie o jej braku; to ten problem w Lublinie był zawsze, zwłaszcza dla ludzi po studiach. I nie był, ani jest to problem Lublina, tak jest wszędzie, może z wyjątkiem Warszawy. Dlatego bo: 1. Nie ma właściwie rynku pracy; wiele profesji jest właściwie poza nim; spróbuj dostać pracę w urzędzie, szkole - jest ona dla swoich. Nie decyduje uczelnia, którą ukończyłeś, ani dyplom z wyróżnieniem 2. Kierunki studiów mało są dostosowane do realiów; wielkim wzięciem cieszące sie np. administracja, politologia, filozofia, stosunki międzynarodowe, socjologia; niech ktos powie co po nich robić - każdy więc studiuje na własne ryzyko.
To co piszecie o pracy, a właściwie o jej braku; to ten problem w Lublinie był zawsze, zwłaszcza dla ludzi po studiach. I nie był, ani jest to problem Lublina, tak jest wszędzie, może z wyjątkiem Warszawy. Dlatego bo: 1. Nie ma właściwie rynku pracy; wiele profesji jest właściwie poza nim; spróbuj dostać pracę w urzędzie, szkole - jest ona dla swoich. Nie decyduje uczelnia, którą ukończyłeś, ani dyplom z wyróżnieniem 2. Kierunki studiów mało są dostosowane do realiów; wielkim wzięciem cieszące sie np. administracja, politologia, filozofia, s... rozwiń
Avatar
bardzo-zla / 8 stycznia 2010 o 01:38
dajcie spkoj, mam magistra i licencjat, skonczone 2 kierunki , doswiadczenie tylko i wylacznie w sprzedazy i telesprzedazy bo w lbn tylko do takiej branzy Cię przyjmą, od paru lat sytuacja tylko się pogarsza, coraz więcej studenciakoów z wichury przyjeżdza i zajmuje miejsca pracy rodowitym lubelakom, nieawidzę was studenty, robicie syf w moim mieście, sodomę i gomorę, zapychacie knajpy, autobusy i miejsca pracy, gdyby lublin był tylko dla lublinian byłoby inaczej.. nie winię pracodawców bo gdybym miała własną firmę również zatrudniałabym tanich pustych studenciaków, żeby nie płacić zus-u. a btw pozdrawiam serdecznie pewnego dyrektora firmy infomatycznej który na stanowisku specjalsty ds. sprzedaży zoproponowal mi ostatnio 500zł "na rękę" podstawy za pełny etat oczywiscie, przebil wszystkich, buziaczki dla tego pana nie zycze wam powodzenia bo to oznaczaloby ze wy pracujecie a ja nie, zycze wam za to uporu i dobrych psychologow, zebyscie szybko na wiosnę wyszli z tej depresji ;] a politykom serdeczny palec.
dajcie spkoj, mam magistra i licencjat, skonczone 2 kierunki , doswiadczenie tylko i wylacznie w sprzedazy i telesprzedazy bo w lbn tylko do takiej branzy Cię przyjmą, od paru lat sytuacja tylko się pogarsza, coraz więcej studenciakoów z wichury przyjeżdza i zajmuje miejsca pracy rodowitym lubelakom, nieawidzę was studenty, robicie syf w moim mieście, sodomę i gomorę, zapychacie knajpy, autobusy i miejsca pracy, gdyby lublin był tylko dla lublinian byłoby inaczej.. nie winię pracodawców bo gdybym miała własną firmę również zatrudniałabym tan... rozwiń
Avatar
jubus / 7 grudnia 2009 o 17:50
Popieram przedmówcę, to że dużo osób dostaje pracę i osiedla się w Breslau, jak to niektórzy nazywają to wynik dobrej kondycji gospodarczej tego miasta, przynajmniej w porównaniu do Lublina czy innych miast na wschód od niego. Ja co prawda też zamierzałem wyjechać, bo mam liczną rodzinę w Breslau i okolicach (dla niektórych Niederschlesien) ale niestety tak super to z pracą to tam wcale nie jest, a koszty utrzymania, wynajem mieszkań itd. prawie na tym poziomie co Warszawa. Do tego badziewna komunikacja, w zasadzie poza samochodem własnym i tłuczeniem się przez 6 godzin po krajowej ósemce nie ma innej alternatywy.
Poza tym mieszkańcy jako bardziej swojscy niż Poznaniaki czy Krakowiaki, może dlatego że większość przybyła ze Wschodu( w tym część mojej rodziny).
Popieram przedmówcę, to że dużo osób dostaje pracę i osiedla się w Breslau, jak to niektórzy nazywają to wynik dobrej kondycji gospodarczej tego miasta, przynajmniej w porównaniu do Lublina czy innych miast na wschód od niego. Ja co prawda też zamierzałem wyjechać, bo mam liczną rodzinę w Breslau i okolicach (dla niektórych Niederschlesien) ale niestety tak super to z pracą to tam wcale nie jest, a koszty utrzymania, wynajem mieszkań itd. prawie na tym poziomie co Warszawa. Do tego badziewna komunikacja, w zasadzie poza samochodem własnym i ... rozwiń
Avatar
bejkos / 16 marca 2018 o 09:05
Idziesz do agencji pracy EuroKadra i na spokojnie dostajesz etat z dnia na dzień. A jaką pracę dostaniesz, to już zależy od ciebie. Ogólnie to pod względem możliwości zatrudnienia mamy genialny czas. Idealne warunki do zmiany pracy na inną, to szukania zatrudnienia w innych firmach. Ale to wszystko musi być zorganizowane jakoś z głową. A skoro można znaleźc dobry etat, to z tego korzystajcie. 
Avatar
Gość / 2 sierpnia 2017 o 22:10
coś się ruszyło ostatnio nawet w naszej polsce c - szukają mechanikow i lakiernikow samochodowych nie do warsztatu w garazu tylko do bmw ******praca-dealerbmw.pl/ podpisują umowę o prace (pewne info)
Avatar
RMK / 27 stycznia 2010 o 14:13
To co prawi moralizator jest śmieszne. Bo wygląda na to, że Lublin jest wyspą, a gdzie indziej to ho, ho, ho. Ale to nieprawda - bo we wszystkich miastach wielkości naszego (i nie tylko) wystepują takie same problemy, o czym pisałem wcześniej. Tak niedawno rozmawiałem z czlowiekiem z Wrocławia i on, gdy się dowiedział, że jestem z Lublina, to westchnął, że u was (na wschodzie) to lepiej jest. W czym niby, pytam. Ano brzmiała odpowiedź, łatwiej o pracę, mieszkanie. Natomiast gadanie o uniwersytetach uważam za wyjątkowo głupie. Bo przecież: 1. uczelnie wyższe nie tylko dają zatrudnienie, ale i kupa ludzi zarabia na stancjach, sklepy itd., 2. To oczywiste, że przecież nieliczni mogą załapać się na pracę w Lublinie. Przecież jest region, i nie tylko, 3. Jak wygladałoby nasze miasto bez studentów. Trudno sobie wyobrazić. Natomiast zgadzam się z tym, że ludzie powinni dostrzegać związek między oddaniem głosu w wyborach (albo ich olaniem), a swoją sytuacją i swojego miasta. Jeżeli będą wybierać PO - to nic się nie zmieni.
To co prawi moralizator jest śmieszne. Bo wygląda na to, że Lublin jest wyspą, a gdzie indziej to ho, ho, ho. Ale to nieprawda - bo we wszystkich miastach wielkości naszego (i nie tylko) wystepują takie same problemy, o czym pisałem wcześniej. Tak niedawno rozmawiałem z czlowiekiem z Wrocławia i on, gdy się dowiedział, że jestem z Lublina, to westchnął, że u was (na wschodzie) to lepiej jest. W czym niby, pytam. Ano brzmiała odpowiedź, łatwiej o pracę, mieszkanie. Natomiast gadanie o uniwersytetach uważam za wyjątkowo głupie. Bo przecież: 1.... rozwiń
Avatar
wk / 26 stycznia 2010 o 09:22
Ktoś tu ma kompleksik i bynajmniej nie jest to Wrocławiak
Avatar
em / 26 stycznia 2010 o 09:17
Smutna Prawda
Avatar
moralizator / 21 stycznia 2010 o 15:15
w Lublinie nie ma żadnego przemysłu, ciężkiego ani lekkiego,

najwięksi pracodawcy to hipermarkety i uniwersytety,

hipermarkety - wiadomo pod obcym szyldem, nie płacą podatków od nieruchomości, ludziom płacą najniższe stawki a miejsca pracy które tworzą to przeważnie stanowiska najniższe (sprzedawca, magazynier, sprzątaczka, ochroniarz)
czy wy wiecie jak wygląda proces lokalizacji marketu?? czy wiecie jak dużo "inwestor" żąda od miasta - przede wszystkim żąda zwolnienia od podatku od nieruchomości
gdyby władza służyła miastu to takich "inwestorów" przepędzała by jak najdalej
hipermarkety wykańczają małe sklepiki i o tym wie każdy, niedzielne wycieczki do "galerii handlowych" stały się modą mieszczuchów z plebejskim rodowodem, w takim mieście jak Lublin powinny być najwyższej 2-3 spożywcze supermarkety i dosyć!!

uniwersytety - dla wielu chluba Lublina, a tak naprawdę przekleństwo Lublina
powiedzcie mi proszę, po co w takim miejscu jak Lublin tyle szkół wyższych, skoro miasto nie jest w stanie zagwarantować zatrudnienia dla 1/10 absolwentów, dzięki takiej liczbie uniwerków prowadzony jest drenaż najlepszych jednostek za granicę i do Warszawy
najlepsi absolwenci nie zostaną w Lublinie, nie ma szans
dzięki studentom to miasto wcale nie żyje, dzięki studentom to miasto umiera
władze miasta powinny przeprowadzić poważne rozmowy z rektorami uczelni w celu "wygaszania" niektórych kierunków lub znacznego zmniejszenia studentów, mam na myśli wszystkie nie wyspecjalizowane kierunki jak np: socjologia, politologia, psychologia, ekonomia, marketing i zarządzanie, administracja, prawo, filozofia, bibliotekoznawstwo itp.

na ogromnej liczbie studentów pożywkę mają quasi-pracodawcy, którzy zatrudniają ich na kawałki etatów, nie płacąc zusu i oferując najniższe stawki, tu mam na myśli wszystkie ubezpieczalnie, kancelarie prawnicze, agencje finansowe, sklepy itd.

jeśli ktoś jeszcze nie wierzy w to co piszę, to proszę przejrzyjcie oferty pracy z Lublina
większość to oferty pracy w akwizycji lub "usługach finansowych"
niektóre z ogłoszeń są multiplikowane, niektóre maskowane dla zwabienia potencjalnego za przeproszeniem "frajera"
kolejna wielka część ogłoszeń to oferty dla przedstawicieli handlowych, oczywiście przeważnie nie dowiemy się o tym wprost z treści ogłoszenia
pamiętamy, że taka praca to 2-3 lata ostrej harówy, a później gdy już jesteśmy wyeksploatowani do cna nasz dobrodziej na nasze miejsce przyjmuje następnego rekruta i zabawa trwa

oferty pracy w administracji/ pracy urzędniczej, czy szeroko-pojętej pracy przy biurku to kolejna porażka
pisano kilkadziesiąt razy jak pracodawcy o dochodach rzędu 30 tys. zł mies. netto (notariusze) płacili pracownikom po 800 zł, to jest zwykłe ludzkie chamstwo wołające o pomstę do nieba

no i chyba coś o czym niewiele się pisze a wiele się mówi - koneksje, powiązania, nepotyzm
w tym mieście prace często dostaje się po znajomości, patrząc na lubelskie urzędy mam czasami wrażenie, że są one dziedziczne
ręka rękę myje
z drugiej strony nie dziwmy się, bo do pracy w przeciętnym urzędzie nada się prawie każdy absolwent, nie ma tu szczególnych wymagań, to nie instytut badawczy, biuro projektowe
w tym mieście prawie nie ma instytucji, gdzie do pracy niezbędne są szczególne kwalifikacje.....

W Lublinie dalej mają powstawać hipermarkety, dziś DW pisał o kolejnej "galerii"

jeśli mieszkańcy Lublina nie będą dalej chodzić na wybory i jeśli w dalszej perspektywie nie odsuną od władzy ludzi niewiarygodnych to czeka to miasto dalszy regres, w konsekwencji pociągnie on za sobą emigrację młodej, wykształconej siły roboczej choćby do pobliskiego Rzeszowa (o zagranicy to nawet nie wspominam)
Lublin stanie się szarym miastem starych, biednych, sfrustrowanych ludzi, którzy nawet żeby dostać się do hipermarketu będą musieli stać w wiecznych korkach bo władze miasta upodobały sobie zwężanie ulic
tych biednych ludzi będą nawiedzać całymi dniami hordy akwizytorów pukających do drzwi z ofertą ubezpieczenia albo innego gówna
ci biedni ludzie będą poruszać się w dzień, bo biedny "lubelski" zakład energetyczny będzie co roku podwyższał opłaty za prąd o 20% a miasta nie będzie stać na płacenie takiej kasy, tym bardziej że nie będzie czerpał dochodów z podatków, bo największych potencjalnych podatników - czyli hipermarkety pozwalnia z podatku
nocą ci ludzie nie będą chodzić po osiedlu bo dzieci innych sfrustrowanych będą upijać się pod blokami i wszczynać rozróby
policja nie będzie wiele z tym robić, bo liberalne rządy nie dadzą jej kasy na sprzęt a miasta nie będzie stać by kupić jedno auto dla policji

wszyscy w Lublinie będą za to mieli telewizję, w której będą oglądać ulubione programy na TVN
po czym w starych, zapchanych autobusach stojących w korku powiedzą, że to wszystko wina PiS
w Lublinie nie ma żadnego przemysłu, ciężkiego ani lekkiego,

najwięksi pracodawcy to hipermarkety i uniwersytety,

hipermarkety - wiadomo pod obcym szyldem, nie płacą podatków od nieruchomości, ludziom płacą najniższe stawki a miejsca pracy które tworzą to przeważnie stanowiska najniższe (sprzedawca, magazynier, sprzątaczka, ochroniarz)
czy wy wiecie jak wygląda proces lokalizacji marketu?? czy wiecie jak dużo "inwestor" żąda od miasta - przede wszystkim żąda zwolnienia od podatku od nieruchomościrozwiń
Avatar
Alba / 20 stycznia 2010 o 13:05
Kochani sfrustrowani,
Czy nie dostrzegacie żadnego związku z uczestniczeniem( tak, uczestniczeniem) w wyborach czy to do samorządu, czy to do Sejmu?Po pierwsze - trzeba chodzić na wybory i głosować na ludzi , którzy są choć trochę bardziej wiarygodni od innych( a nie tylko czarują gładką gadką, modnym ubraniem, młodością...),po drugie- jak się nie sprawdzają- nie czekać do końca kadencji; odwołali swoich prezydentów łodzianie, częstochowianie, mogą i lublinianie.Trzeba mieć tę nadzieję, że są ludzie którym dobro publiczne leży na sercu, a nie tylko dyspozycyjni wobec "wodzusiów" wszelkiej maści karierowicze.Trzeba mieć nadzieję i nie załamywać rąk. Przypominam, że ruch solidarnościowy zaczął się w Lublinie i Świdniku, kiedy jeszcze mało kto słyszał o Wałęsie.Najważniejsze - poszukać ludzi, którzy chcą i potrafią działać dla społeczności, po drugie- tylko takich promować i wybierać do władz wszelkiego szczebla. Oczywiście, można unieważniać kartkę do głosowania pisząc " nie mam na kogo głosować", ale lepiej oddać głos na sensownych kandydatów. A potem- pomagać im, ale i pilnować z wywiązywania się z wyborczych obietnic. Przecież cały czas uprawianie polityki na każdym szczeblu odbywa się za nasze pieniądze.!!!
Kochani sfrustrowani,
Czy nie dostrzegacie żadnego związku z uczestniczeniem( tak, uczestniczeniem) w wyborach czy to do samorządu, czy to do Sejmu?Po pierwsze - trzeba chodzić na wybory i głosować na ludzi , którzy są choć trochę bardziej wiarygodni od innych( a nie tylko czarują gładką gadką, modnym ubraniem, młodością...),po drugie- jak się nie sprawdzają- nie czekać do końca kadencji; odwołali swoich prezydentów łodzianie, częstochowianie, mogą i lublinianie.Trzeba mieć tę nadzieję, że są ludzie którym dobro publiczne leży na serc... rozwiń
Avatar
RMK / 8 stycznia 2010 o 17:16
To co piszecie o pracy, a właściwie o jej braku; to ten problem w Lublinie był zawsze, zwłaszcza dla ludzi po studiach. I nie był, ani jest to problem Lublina, tak jest wszędzie, może z wyjątkiem Warszawy. Dlatego bo: 1. Nie ma właściwie rynku pracy; wiele profesji jest właściwie poza nim; spróbuj dostać pracę w urzędzie, szkole - jest ona dla swoich. Nie decyduje uczelnia, którą ukończyłeś, ani dyplom z wyróżnieniem 2. Kierunki studiów mało są dostosowane do realiów; wielkim wzięciem cieszące sie np. administracja, politologia, filozofia, stosunki międzynarodowe, socjologia; niech ktos powie co po nich robić - każdy więc studiuje na własne ryzyko.
To co piszecie o pracy, a właściwie o jej braku; to ten problem w Lublinie był zawsze, zwłaszcza dla ludzi po studiach. I nie był, ani jest to problem Lublina, tak jest wszędzie, może z wyjątkiem Warszawy. Dlatego bo: 1. Nie ma właściwie rynku pracy; wiele profesji jest właściwie poza nim; spróbuj dostać pracę w urzędzie, szkole - jest ona dla swoich. Nie decyduje uczelnia, którą ukończyłeś, ani dyplom z wyróżnieniem 2. Kierunki studiów mało są dostosowane do realiów; wielkim wzięciem cieszące sie np. administracja, politologia, filozofia, s... rozwiń
Avatar
bardzo-zla / 8 stycznia 2010 o 01:38
dajcie spkoj, mam magistra i licencjat, skonczone 2 kierunki , doswiadczenie tylko i wylacznie w sprzedazy i telesprzedazy bo w lbn tylko do takiej branzy Cię przyjmą, od paru lat sytuacja tylko się pogarsza, coraz więcej studenciakoów z wichury przyjeżdza i zajmuje miejsca pracy rodowitym lubelakom, nieawidzę was studenty, robicie syf w moim mieście, sodomę i gomorę, zapychacie knajpy, autobusy i miejsca pracy, gdyby lublin był tylko dla lublinian byłoby inaczej.. nie winię pracodawców bo gdybym miała własną firmę również zatrudniałabym tanich pustych studenciaków, żeby nie płacić zus-u. a btw pozdrawiam serdecznie pewnego dyrektora firmy infomatycznej który na stanowisku specjalsty ds. sprzedaży zoproponowal mi ostatnio 500zł "na rękę" podstawy za pełny etat oczywiscie, przebil wszystkich, buziaczki dla tego pana nie zycze wam powodzenia bo to oznaczaloby ze wy pracujecie a ja nie, zycze wam za to uporu i dobrych psychologow, zebyscie szybko na wiosnę wyszli z tej depresji ;] a politykom serdeczny palec.
dajcie spkoj, mam magistra i licencjat, skonczone 2 kierunki , doswiadczenie tylko i wylacznie w sprzedazy i telesprzedazy bo w lbn tylko do takiej branzy Cię przyjmą, od paru lat sytuacja tylko się pogarsza, coraz więcej studenciakoów z wichury przyjeżdza i zajmuje miejsca pracy rodowitym lubelakom, nieawidzę was studenty, robicie syf w moim mieście, sodomę i gomorę, zapychacie knajpy, autobusy i miejsca pracy, gdyby lublin był tylko dla lublinian byłoby inaczej.. nie winię pracodawców bo gdybym miała własną firmę również zatrudniałabym tan... rozwiń
Avatar
jubus / 7 grudnia 2009 o 17:50
Popieram przedmówcę, to że dużo osób dostaje pracę i osiedla się w Breslau, jak to niektórzy nazywają to wynik dobrej kondycji gospodarczej tego miasta, przynajmniej w porównaniu do Lublina czy innych miast na wschód od niego. Ja co prawda też zamierzałem wyjechać, bo mam liczną rodzinę w Breslau i okolicach (dla niektórych Niederschlesien) ale niestety tak super to z pracą to tam wcale nie jest, a koszty utrzymania, wynajem mieszkań itd. prawie na tym poziomie co Warszawa. Do tego badziewna komunikacja, w zasadzie poza samochodem własnym i tłuczeniem się przez 6 godzin po krajowej ósemce nie ma innej alternatywy.
Poza tym mieszkańcy jako bardziej swojscy niż Poznaniaki czy Krakowiaki, może dlatego że większość przybyła ze Wschodu( w tym część mojej rodziny).
Popieram przedmówcę, to że dużo osób dostaje pracę i osiedla się w Breslau, jak to niektórzy nazywają to wynik dobrej kondycji gospodarczej tego miasta, przynajmniej w porównaniu do Lublina czy innych miast na wschód od niego. Ja co prawda też zamierzałem wyjechać, bo mam liczną rodzinę w Breslau i okolicach (dla niektórych Niederschlesien) ale niestety tak super to z pracą to tam wcale nie jest, a koszty utrzymania, wynajem mieszkań itd. prawie na tym poziomie co Warszawa. Do tego badziewna komunikacja, w zasadzie poza samochodem własnym i ... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 71

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 20 czerwca 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 20 czerwca 2018 r. 0 0

MUNDIAL 2018. Rosja – Egipt 3:1. „Sborna” gra dalej

MUNDIAL 2018. Rosja – Egipt 3:1. „Sborna” gra dalej 1 0

MUNDIAL 2018 W meczu rozpoczynającym drugą serię meczów grupowych Rosja pokonała Egipt 3:1 i zapewniła sobie awans do fazy pucharowej. Natomiast „Faraonowie” zagrają już tylko jeden mecz na tegorocznym mundialu

1,5 metrowy wąż przechadzał się po balkonie przy ul. Koncertowej w Lublinie

1,5 metrowy wąż przechadzał się po balkonie przy ul. Koncertowej w Lublinie 0 2

Dużo strachu napędził mieszkańcom wąż przechadzający się po jednym z balkonów bloku przy ul. Koncertowej.

Grupa mieszkańców Lublina ma dostać darmowe przejazdy komunikacją miejską

Grupa mieszkańców Lublina ma dostać darmowe przejazdy komunikacją miejską 28 10

Przyznanie bezpłatnej komunikacji miejskiej osobom po 65. roku życia zapowiedział we wtorek prezydent Lublina. Ogłosił również, że miejskie żłobki będą darmowe dla dzieci niepełnosprawnych.

Szukali nielegalnego alkoholu, znaleźli także domowy arsenał

Szukali nielegalnego alkoholu, znaleźli także domowy arsenał 0 0

Sprzęt do destylacji alkoholu, karabiny, broń pneumatyczna, setki nabojów, słoiki z prochem i radiostacja. Taki arsenał znaleźli policjanci w domu pod Krasnymstawem.

Wywąchał narkotyki za 3,8 mln zł

Wywąchał narkotyki za 3,8 mln zł 0 0

Około 70 kg haszyszu oraz 658 g kokainy wywąchał na drogowym przejściu granicznym Ceron, pies służbowy Straży Granicznej. Wartość przejętych narkotyków to ponad 3,8 mln zł.

Wesoły początek, smutny koniec. Kilka tysięcy kibiców przy Arenie Lublin [zdjęcia z drona]
galeria
film

Wesoły początek, smutny koniec. Kilka tysięcy kibiców przy Arenie Lublin [zdjęcia z drona] 13 3

Kilka tysięcy kibiców pojawiło się w specjalnie zorganizowanej przez MOSiR strefie kibica przy Arenie Lublin.

Właściciel mieszkania otworzył wersalkę. Zobaczył w środku nogę kobiety
Rusza proces

Właściciel mieszkania otworzył wersalkę. Zobaczył w środku nogę kobiety 6 4

W środę ma rozpocząć się proces Artura S., oskarżonego o brutalne zabójstwo przy ul. 1 Maja. Mężczyzna udusił swoją dziewczynę i przez miesiąc mieszkał z jej zwłokami, ukrytymi w wersalce.

Polska - Senegal 1:2. Katastrofa na otwarcie mundialu
galeria
film

Polska - Senegal 1:2. Katastrofa na otwarcie mundialu 1 3

Polska czeka 44 lata na zwycięstwo w meczu otwarcia. I jeszcze sobie poczeka. We wtorek piłkarze Adama Nawałki przegrali z Senegalem 1:2. Już w niedzielę Biało-Czerwoni zagrają z Kolumbią mecz o wszystko

Wystawa "- 7 - 13 -" w Galerii Labirynt
22 czerwca 2018, 19:00

Wystawa "- 7 - 13 -" w Galerii Labirynt 1 0

Co Gdzie Kiedy. Galeria Labirynt (oddział Plaza, ul. Lipowa 13) zaprasza na wernisaż wystawy izraelskiej artystki Nelly Agassi. Otwarcie ekspozycji - 7 - 13 - odbędzie się w piątek, 22 czerwca o godz. 19.

TBV Start Lublin organizuje Camp dla młodzieży

TBV Start Lublin organizuje Camp dla młodzieży 2 0

KOSZYKÓWKA W tym tygodniu w Lublinie odbędą się trzy ciekawe wydarzenia. W środę o godzinie 9.30, w Hali MOSiR im. Z. Niedzieli przy Al. Zygmuntowskich 4, odbędzie się Camp do drużyny TBV Startu Lublin U16 (rocznik 2003/2004), który poprowadzą trenerzy z Energa Basket Ligi oraz szkoleniowcy grup młodzieżowych

W woj. lubelskim powstaje coraz więcej mieszkań. Przez rok wzrost o 107 proc.

W woj. lubelskim powstaje coraz więcej mieszkań. Przez rok wzrost o 107 proc. 3 4

Rośnie liczba domów i mieszkań oddawanych do użytkowania. Na przestrzeni roku, w całym regionie statystycy zanotowali wzrost na poziomie ponad 100 proc.

Walka o Kazimierz Dolny może być ostra. Na razie trzech możliwych kandydatów

Walka o Kazimierz Dolny może być ostra. Na razie trzech możliwych kandydatów 35 12

Obecny burmistrz, jego były zastępca oraz pełnomocnik wojewody – apetyt na fotel burmistrza Kazimierza Dolnego mają co najmniej trzy osoby.

P.Unity - koncert w Radiu Lublin
22 czerwca 2018, 18:00

P.Unity - koncert w Radiu Lublin 1 0

Co Gdzie Kiedy. W piątek, 22 czerwca o godz. 19 w Radiu Lublin (ul. Obrońców Pokoju 2) wystąpi formacja P.Unity.

Krzysztof chciał być żołnierzem, ale miał wypadek i stracił nogę. Kamil pomoże w zbiórce na protezę

Krzysztof chciał być żołnierzem, ale miał wypadek i stracił nogę. Kamil pomoże w zbiórce na protezę 3 0

Cztery kraje, 17 miast, 18 dni i blisko 2800 km na rowerze – tak w liczbach wygląda trasa, jaką pokona Kamil Misztal z Lublina, by pomóc niepełnosprawnemu 26-latkowi spełnić jego marzenia.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.