poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Działacze Samoobrony żądają przeprosin od metropolity lubelskiego Józefa Życińskiego. Dzisiaj mają wytoczyć arcybiskupowi proces.

- Skierujemy sprawę do sądu z samego rana, tak żeby mogła zostać rozpatrzona w trybie wyborczym jeszcze tego samego dnia - zapowiada Konrad Rękas, rzecznik lubelskiej Samoobrony.
Chodzi o zdanie: "Samoobrona jest biczem bożym na to, co dzieje się w Polsce, nie zmarnujcie tej szansy, Jan Paweł II Watykan 2002”, które znalazło się na ulotkach wyborczych wielu osób startujących z list Samoobrony do wszystkich szczebli samorządu. Andrzej Lepper, który w środę był w Lublinie, oświadczył, że te słowa Ojciec Święty powiedział podczas audiencji prywatnej, do której doszło w marcu tego roku. Wypowiedź mieli słyszeć poseł Józef Żywiec i Bogusław Warchulski.
Autentyczność cytatu zakwestionował w środę metropolita lubelski arcybiskup Józef Życiński: - Taka wypowiedź papieża po nie istnieje - powiedział. Jego zdaniem świadczy o tym jej język, który jest inny od tego, jakim posługuje się Jan Paweł II. Arcybiskup Życiński uważa, że fałszowanie wypowiedzi papieża dyskredytuje osoby, które w ten sposób postępują. Dlatego - jego zdaniem - na takie osoby, nie powinno się głosować.
Wypowiedzią metropolity poczuł się urażony Bogusław Warchulski. - Jeśli arcybiskup tego nie sprostuje, pójdziemy do sądu - zapowiedział już w środę.
W czwartek arcybiskup zdania nie zmienił. Delegacja Samoobrony chciała się spotkać z metropolitą. Do rozmowy nie doszło. - Metropolita nie będzie niczego prostował - poinformował nas jego rzecznik ksiądz Mieczysław Puzewicz.
Wczoraj wieczorem działacze Samoobrony podjęli decyzję, że sprawę kierują do sądu. - Nie mogę być oskarżany przez arcybiskupa o kłamstwa - mówił poseł Jozef Żywiec.
Żywiec twierdzi, że dobrze pamięta wizytę u papieża. - Najpierw do Ojca Świętego podszedł marszałek Lepper, rozmawiali ze dwie trzy minuty, a potem podszedłem ja. Dokładnie wszystkiego nie słyszałem, ale sformułowanie o biczu bożym padło - pamięta.
Samoobrona będzie się domagać od arcybiskupa przeprosin i sprostowania. Poseł Żywiec nie boi się, że proces z hierarchą kościelnym może wpłynąć na obniżenie poparcia dla jego partii. - Co wygadywali o Kwaśniewskim? A i tak wygrał w pierwszej turze - podaje przykład.
Sam Warchulski już nie chce występować przeciw arcybiskupowi. - Właśnie miałem telefon od Andrzeja Leppera. Polecił mi, byśmy poszli śladem papieża, który rok 2002 ogłosił rokiem miłosierdzia i wybaczył wszystko arcybiskupowi Życinskiemu - oświadczył po południu Warchulski.
Sprawa rozpatrywana w tzw. trybie wyborczym musi być rozstrzygnięta wciągu 24 godzin.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!