czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Parafia (prawie) bez parafian

Dodano: 23 sierpnia 2005, 18:36
Autor: Piotr Rodak

Wiele osób myśli, że to stary, zamknięty już kościół rzymskokatolicki. A to jedyna w Lublinie parafia mariawitów. I cały czas odbywają się tam jeszcze nabożeństwa. Świątynia żyje, chociaż z każdym rokiem coraz gorzej.

- Większość moich parafian już dawno pochowałem - mówi ks. Przemysław Rosiak, proboszcz parafii. - W całym Lublinie pozostało jeszcze ok. 50 rodzin mariawickich, a poza miastem dwie. Ale większość to ludzie starsi, nie ma napływu młodych. W ciągu roku udzielam jednego, góra dwóch ślubów. Jest coraz gorzej.
Lubelscy mariawici początkowo działali na Czwartku, w kościele św. Mikołaja. Robili to jednak w ukryciu, bo obawiali się władz carskich. Zostali stamtąd wyrzuceni w 1906 roku, kiedy Kościół rzymskokatolicki nałożył na nich ekskomunikę. Wtedy przenieśli się na dzisiejsze miejsce. Kościół powstał w dwa miesiące. Prace rozpoczęły się we wrześniu, a już 9 grudnia został poświęcony. Początkowo do parafii należało blisko 3 tys. ludzi. W okolicach miasta były jeszcze trzy filie, z których dzisiaj ledwo działają dwie.
- Sam jeżdżę odprawiać nabożeństwa do kaplicy w Markuszowie - dodaje ks. Rosiak. - Po filii w Chmielu pozostał tylko cmentarz. W Kijanach kapłan jest na miejscu.
Na osiedlu Lipińskiego została już tylko jedna mariawitka. Wszyscy inni już dawno umarli. Brak wiernych, to największa bolączka ks. Rosiaka. No i finanse. - Jesteśmy biedną parafią, utrzymujemy się z bożej łaski - mówi. - Cechą naszego kościoła jest to, że nie pobieramy opłat za sakramenty, jak to się dzieje w parafiach rzymskokatolickich. Nie chodzę też z tacą w czasie mszy. Stoję sobie spokojnie z boku. Jak ktoś chce, to wrzuca parę złotych. Ja mam jeszcze kilkaset złotych renty. I to wszystko.
Na Kalinówce mariawici mają swój cmentarz. Miejsce można tam dostać za darmo, ale oprócz nich nikt nie chce się tam chować. - Może ziemia jest dla ludzi za słabo poświęcona - zastanawia się ks. Rosiak. - Zdarza się za to, że przychodzą młodzi z prośbą o udzielenie ślubu. Dwa tygodnie temu w sobotę dawałem go ludziom z Kościoła rzymskokatolickiego. Przyszli tutaj, bo nie stać ich było na ślub we własnych parafiach. Ale to rzadkość, coraz mniej się tutaj dzieje.

Kim są mariawici?

Mariawityzm jest wyznaniem oryginalnie polskim i wywodzącym się z Kościoła rzymskokatolickiego. Jego powstanie i rozwój wiąże się z osobą błogosławionej Marii Franciszki Kozłowskiej. Inspirowane jest bożym objawieniem danym jej 2 sierpnia 1893 r. Nazwa wywodzi się od łacińskich słów Mariae vitam (imitantes) - Maryi życie (naśladujący). Hierarchowie Kościoła rzymskokatolickiego od początku byli niechętnie nastawieni do zgromadzeń mariawickich. W 1906 roku, mimo wcześniejszych zapewnień o przychylności, papież Pius X nałożył na mariawitów ekskomunikę. Wtedy drogi obu kościołów się rozeszły.
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 maja 2017 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiadomo,jedyna słuszna religia .Pozostale są be,chociaz ta jedynie słuszna ma mnóstwo zapożyczeń od innych religii, w tym od Słowian .Bardzo ciekawy artykuł.Od wielu lat intryguje mnie ten kościół ale ciagle brak czasu i odwagi aby tam zajrzeć i poznać .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!