czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pasażerowie czekali półtorej godziny na MPK. "Potraktowano nas jak bydło"

Dodano: 12 stycznia 2010, 19:11
Autor: (drs)

Autobus miał odjechać o godz. 16.25, a o godz. 17.50 nadal go nie było. Pasażerowie pojechali do domu taksówkami.

O sprawie poinformował nas jeden z Czytelników, który w poniedziałkowe popołudnie na przystanku przy al. Kraśnickiej czekał na autobus podmiejskiej linii 78 kursującej do Zemborzyc.

– Normalnymi były opóźnienia około godzinne, ale w czasie silnych mrozów i zamieci – podkreśla pan Krzysztof i twierdzi, że MPK potraktowało pasażerów jak bydło.

Ludzie stojący na przystanku nie mogli się nawet dodzwonić do telefonicznej informacji. – Czy ten numer jest po to, żeby człowiek stał kolejne godziny w nadziei, że może autobus przyjedzie? Strach wejść gdzieś do sklepu obok, bo można nie zdążyć dobiec – dodaje nasz Czytelnik. Za taksówkę do domu zapłacił 36 zł.

Przewoźnik tłumaczy skandal awarią autobusu. – MPK bije się w piersi. Pozostaje mi tylko przeprosić naszego pasażera. Nie mieliśmy pojazdu zastępczego – przyznaje Weronika Opasiak, rzecznik spółki.

– Choć rozumiem, że nas to nie usprawiedliwia, tym bardziej, że autobus tej linii kursuje rzadko.
Czytaj więcej o:
Lidia
m_lena
Koooziia
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lidia
Lidia (11 kwietnia 2013 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podobnie jest na naszych autobusach PKS Grudziądz. Na trasie Brodnica - Wąbrzeźno jest maleńka wioska Dębowa Łąka. Godzina 8.13 jest godziną o której powinien przyjechać autobus na przystanek w Dębowej. I co się okazuje? Nie ma autobusu! A co ciekawe, najczęściej nie przyjeżdża wtedy, gdy temperatura nie spada poniżej 0 stopni. Gdy jest mróz o dziwo autobusy jeżdżą punktualnie.

Szkoda także, że na lokalnych PKS w Wąbrzeźnie nie ma kontaktu z dyżurnym ruchu. Niby tam jest okienko z napisem "DYŻURNY RUCHU" ale go tam nigdy nie ma. Żeby dowiedzieć się jakichkolwiek informacji o autobusach, trzeba mieć dobre oczy (do czytania informacji przy tzw. stanowiskach odjazdu) i szczęście, że tam napisana jest prawda. Dodatkowo można trafić na kierowcę, ale często oni sami nie wiedzą kiedy odjeżdża dany autobus (gdyż albo sami nie wiedzą albo po prostu wprowadzają ludzi w błąd). I od kogo można coś się dowiedzieć?

Wracając do Dębowej Łąki. W wakacje, autobusów jest o kilka mniej, i teraz jak w upały nie przyjedzie to co robić? Wracać do domu? Nie jechać do lekarza, na wizytę, na którą czekało się miesiące? Napisać skargę do głównej siedziby w Grudziądzu, która i tak nie zostanie rozpatrzona? Czy po prostu się powiesić?!
Rozwiń
m_lena
m_lena (14 stycznia 2010 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Konopnicka napisał:
[size=6][color="#0000FF"]Poczytajcie sobie inne informacje a będziecie wiedzieć że przyczyną nie była awaria a wypadek i zablokowany przejazd koło kościoła w Konopnicy.Trochę kompetencji w zbieraniu informacji. [/color][/size]


Wypadek był, owszem, ale we wtorek, a artykuł dotyczy sytuacji z poniedziałku. I powodem faktycznie była awaria. Widziałam ten zepsuty autobus jak stał na początku trasy.

Też wtedy czekałam na ten feralny autobus, którego nie było...
Rozwiń
Koooziia
Koooziia (13 stycznia 2010 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale 40-tki są bardziej doświadczone i czasami pewniejsze,bo po przekwitaniu.
Rozwiń
ujeżdżacz
ujeżdżacz (13 stycznia 2010 o 12:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w matrixie napisał:
40-tka na Lipowej potrafi w normalny dzień w ogóle nie podjechać przez godzinę i MPK nic sobie z tego nie robi.
Jak pada śnieg to w tym chorym mieście 40-tka potrafi nie podjechać 90 minut!!

Dodam, że jak już podjedzie to jest ścisk jak w puszce sardynek i gdyby nie pani Krysia to nie byłoby gdzie palca wsadzić...



[color="#FF0000"][/color]To i dobrze, że 40-tki nie podjeżdżają! Ja czekam zawsze najwyżej na 18-stki!
Rozwiń
ANna
ANna (13 stycznia 2010 o 11:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziennik zamieścił dzis artykuł o ZPD/Trade w Świdniku, którego pracownicy nie dostali od listopada wypłat. Ten artykuł dotyczy MPK. co je łączy? Osoba Pana Lecha Pudło, i tam i w MPK tak wspaniale zarządza, że jego pomysły szokują lub złoszczą (np. sprawa podwyżek cen biletów MPK, obniżenie o połowę wypłat z ZPC robotnikom, bo przecież i tak mało mają, to mogą mieć jeszcze mniej), a on choć kwalifikacje ma nieszczególne obejmuje co rusz dochoowe stanowiska w co rusz to nowej firmie.....tylko ludzi żal i ich rodzin. Trzymajcie się Ludziska!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!