środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

PCK apeluje o pomoc dla powodzian

Dodano: 19 maja 2010, 09:58

Pościel, śpiwory, koce i odzież – takie między innymi rzeczy zbiera Polski Czerwony Krzyż dla powodzian. PCK chce również przeprowadzić zbiórkę pieniędzy. Czeka jednak na zgodę na przeprowadzenie akcji.

Lubelski Zarząd Okręgowy Polskiego Czerwonego Krzyża w Lublinie zwraca się z prośbą do mieszkańców Lublina i Lubelszczyzny o wsparcie rzeczowe powodzian. Dary takie jak: pościel, śpiwory, koce, odzież, żywność trwałą, wodę pitną, środki czystości i higieny osobistej można składać w siedzibie PCK w Lublinie przy ul. Puchacza 6 i w Zarządach Rejonowych PCK na terenie województwa lubelskiego.

Pieniądze, które zostaną przekazane rodzinom poszkodowanym w powodzi PCK będzie zbierać po uzyskaniu zgody na przeprowadzenie zbiórki na ten cel.

Czytaj więcej o:
Gość
bambosh
~gość~
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 czerwca 2010 o 23:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Starszy człowiek został bez niczego gdyz po powodzi majowej wyjał z domu wszystkie meble do suszenia wszystko co miał zostało wyniesione na podwórko a tu nagle w czercu zonu został zaskoczony druga powodzia która wszystkie rzeczu które zostały wyniosione zostały zmyte pod wode.Bardzo prosze o pomoc dla mojego dziadka Stanisława kijaka zamieszkałego Brzozowa 8 24-313 Gmina wilków nr kontaktowy 663655822
Rozwiń
bambosh
bambosh (29 maja 2010 o 21:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gość~ napisał:
Oglądam to i słucham żeby przynosić nową odzież.A czy dobre ,uprane,niezniszczone ubrania nie mogą być wykorzystane przez tych ludzi.Nie róbmy z siebie wielkich czyścioszków .W ten sposób odstręczamy ludzi od pomocy.Ja sama mam wiele dobrych ubrań,które zawożę znajomym i nikt tym nie gardzi a wręcz są bardzo wdzięczni ,że mają w co ubrać dzieci bo nie bardzo ich stać na wydatki a ubiory są drogie.

Spójrzcie tylko jak wiele osób ubiera się w Ciuchlandach-tam naprawdę można znaleźć niezłe rzeczy!-no to z powodu Pomocy Powodzianom nie można dać odzieży z Ciuchlandów lecz trzeba kupować nowe? Dodam też"od siebie",że"przykład powinien iść z góry". Nie wiem,czy pamiętacie o takiej aferze,że tzw."podrabiana odzież zarekwirowana przemytnikom MUSIAŁA zostać natychmiast spalona!"-czyż to nie prawny absurd?-czyż nie lepiej taką odzież zamiast palić,to przeznaczyć do użytku w Domach Opieki Społecznej,Domach Dziecka czy wreszcie nawet i powodzianom? Podobnie było też z tym Dobrodusznym Piekarzem,który nadmiary pieczywa przekazywał biednym-zaraz Ci Z Fiskusa doczepili się do niego... Im dłużej żyję w tym Kraju Absurdów tym bardziej i częściej zastanawiam się:czy warto pomagać???
Rozwiń
~gość~
~gość~ (28 maja 2010 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
hejka, dziś pojechałam do swojego urzędu gminy z zapytaniem gdzie można zostawić rzeczy dla powodzian, zebrałam z domu trochę ubrań w bardzo dobrym stanie, moje 5-letnie dziecko oddało swoje pluszaki, jeszcze kilka kocy - wysłali mnie do niby punktu, a tam baba mnie wręcz obraziła mówiąc, że jak ja mogę noszone ubrania przynosić, nowe mam przywieść, wyszłam stamtąd zniesmaczona, bo naprawdę rzeczy były super, wrzuciłam to do pierwszego kontenera na ubrania,może ktoś potrzebujący je jednak dostanie. Uważam, że ludzie potrzebują mnóstwa rzeczy, sama przeszłam przez to w 97 i byliśmy szczęśliwi jak cokolwiek dostaliśmy, nieważne było czy to nowe czy chodzone, byle czyste, i szczerze mówiąc takie wybrzydzanie urzędniczki - dodam bez rzucenia okiem na przywiezione rzeczy - normalnie jest nie na miejscu. Chciałam się z tym podzielić na forum, żeby ludzie widzieli jak ich potrzeby są traktowane, pozdrawiam
ps. to miejsce to Ośrodek Pomocy Społecznej w Przyszlowicach, gmina Gierałtowice, powiat gliwicki
Oglądam to i słucham żeby przynosić nową odzież.A czy dobre ,uprane,niezniszczone ubrania nie mogą być wykorzystane przez tych ludzi.Nie róbmy z siebie wielkich czyścioszków .W ten sposób odstręczamy ludzi od pomocy.Ja sama mam wiele dobrych ubrań,które zawożę znajomym i nikt tym nie gardzi a wręcz są bardzo wdzięczni ,że mają w co ubrać dzieci bo nie bardzo ich stać na wydatki a ubiory są drogie.
Rozwiń
bambosh
bambosh (28 maja 2010 o 12:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
hejka, dziś pojechałam do swojego urzędu gminy z zapytaniem gdzie można zostawić rzeczy dla powodzian, zebrałam z domu trochę ubrań w bardzo dobrym stanie, moje 5-letnie dziecko oddało swoje pluszaki, jeszcze kilka kocy - wysłali mnie do niby punktu, a tam baba mnie wręcz obraziła mówiąc, że jak ja mogę noszone ubrania przynosić, nowe mam przywieść, wyszłam stamtąd zniesmaczona, bo naprawdę rzeczy były super, wrzuciłam to do pierwszego kontenera na ubrania,może ktoś potrzebujący je jednak dostanie. Uważam, że ludzie potrzebują mnóstwa rzeczy, sama przeszłam przez to w 97 i byliśmy szczęśliwi jak cokolwiek dostaliśmy, nieważne było czy to nowe czy chodzone, byle czyste, i szczerze mówiąc takie wybrzydzanie urzędniczki - dodam bez rzucenia okiem na przywiezione rzeczy - normalnie jest nie na miejscu. Chciałam się z tym podzielić na forum, żeby ludzie widzieli jak ich potrzeby są traktowane, pozdrawiam
ps. to miejsce to Ośrodek Pomocy Społecznej w Przyszlowicach, gmina Gierałtowice, powiat gliwicki

Wierzę Ci i nie będę zaprzeczał,że cała ta Zorganizowana Akcja jest co najmniej CHORA! Z jednej strony:warto a nawet trzeba pomagać!-a z drugiej strony:śmierdzi to korupcją i chęcią Osób Trzecich na dorobienie się kosztem osób nieszczęśliwych. Dlatego olewam te Szubrawskie Akcje i wolę moje ciuchy(które są w dobrym stanie-bo akurat bezwartościowych szmat nie mam) sprzedać handlarom i zarobić parę złotych na tym... Widzę,że tak organizują tą Pomoc Dla Powodzian aby zniechęcić szczerych darczyńców.
Rozwiń
Gość
Gość (27 maja 2010 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hejka, dziś pojechałam do swojego urzędu gminy z zapytaniem gdzie można zostawić rzeczy dla powodzian, zebrałam z domu trochę ubrań w bardzo dobrym stanie, moje 5-letnie dziecko oddało swoje pluszaki, jeszcze kilka kocy - wysłali mnie do niby punktu, a tam baba mnie wręcz obraziła mówiąc, że jak ja mogę noszone ubrania przynosić, nowe mam przywieść, wyszłam stamtąd zniesmaczona, bo naprawdę rzeczy były super, wrzuciłam to do pierwszego kontenera na ubrania,może ktoś potrzebujący je jednak dostanie. Uważam, że ludzie potrzebują mnóstwa rzeczy, sama przeszłam przez to w 97 i byliśmy szczęśliwi jak cokolwiek dostaliśmy, nieważne było czy to nowe czy chodzone, byle czyste, i szczerze mówiąc takie wybrzydzanie urzędniczki - dodam bez rzucenia okiem na przywiezione rzeczy - normalnie jest nie na miejscu. Chciałam się z tym podzielić na forum, żeby ludzie widzieli jak ich potrzeby są traktowane, pozdrawiam
ps. to miejsce to Ośrodek Pomocy Społecznej w Przyszlowicach, gmina Gierałtowice, powiat gliwicki
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!